Elity społeczne na Pomorzu Nadwiślańskim w okresie wczesnopiastowskim miały kluczowy wpływ na kształtowanie się średniowiecznego państwa.
Tradycyjny świat Słowian zachodnich zamieszkujących obszary między Łabą a Bugiem był oparty na społeczeństwie egalitarnym, słabo rozwarstwionym pod względem społecznym. Podstawową grupę stanowiła wolna ludność zajmująca się na co dzień rolnictwem i hodowlą w ramach wspólnot terytorialno-sąsiedzkich. Współdziałanie to obejmowało różne sfery życia, włącznie z działalnością inwestycyjną, której materialnym świadectwem jest chociażby wznoszenie grodów i budowa drewnianych mostów prowadzących do ośrodków osadniczych położonych na wyspach jeziornych. Ogólnie był to system autarkiczny bazujący na samowystarczalnej i w dużym stopniu kolektywnej gospodarce.

Nieco inaczej sytuacja ta wyglądała na wybrzeżach Bałtyku, gdzie powstawały ośrodki handlowo-rzemieślnicze włączone w sieć dalekosiężnych połączeń komunikacyjno-handlowych. Źródła pisane wskazują na wykształcenie się w ramach lokalnych wspólnot elity przywódczej określanej terminami primates, principes lub meliores. Istnienie tej grupy ludności i jej prerogatywy wynikające ze szczególnej pozycji społecznej są jedną z przyczyn, dla których ówczesną formę organizacji politycznej określa się w naukach antropologicznych jako wodzostwo, poprzedzające najczęściej etap tworzenia się organizacji państwowych.
Elity i ekspansja Piastów
Przyjmuje się z reguły, że archeologicznym świadectwem obecności tak rozumianych elit są liczne znaleziska ostróg, przeważnie z charakterystycznym haczykowatym zagięciem do wnętrza służącym mocowaniu ich do buta. Ostrogi były symbolem stanu rycerskiego w całej „łacińskiej” Europie. W warunkach zachodniosłowiańskich miały nieco inną wartość, choć z pewnością stanowiły oznakę godności i prestiżu społecznego. Są znajdowane przy głównych ośrodkach grodowych Wielkopolski, Śląska i Pomorza datowanych na okres od VIII do X wieku, wskazując na znaczącą rolę jeźdźców oraz koni, które oprócz pełnienia funkcji utylitarnych były cenione również w kategoriach mityczno-sakralnych. Jednak z analizy źródeł pisanych i archeologicznych wyłania się obraz społeczeństwa o niewielkim zróżnicowaniu społecznym, choć w warunkach demokracji militarnej wodzowie czy też naczelnicy poszczególnych wspólnot związani z lokalną arystokracją z pewnością zyskiwali na znaczeniu. Sytuację tę zmieniły w sposób zasadniczy dopiero tendencje państwowotwórcze prowadzące do centralizacji władzy.
W środowisku zachodniosłowiańskim procesy te objęły w IX-X wieku stopniowo dorzecze Morawy (Wielkie Morawy), Kotlinę Czeską (Czechy) i dorzecze Warty (państwo Piastów). Jedną z cech tych organizacji – opartych na monopolu władzy dynastycznej, podziale na rządzących i rządzonych, systemie danin i trybutów świadczonych na rzecz utrzymania aparatu zarządczego – była drapieżna ekspansja terytorialna. W przypadku władztwa Piastów doprowadziła ona do przekształcenia pierwotnej domeny, ograniczonej z początku do niewielkiego obszaru ziemi gnieźnieńskiej, w rozległe państwo obejmujące całą Wielkopolskę z Kujawami, ziemię lubuską, tzw. Polskę Środkową i ziemię chełmińską. Z czasem zostało ono powiększone o Śląsk, Małopolskę i Pomorze Nadwiślańskie. Żeby powstało regnum Bolesława Chrobrego i Mieszka II obejmujące tak rozległe terytorium, władza autorytarna Piastów musiała przekroczyć granice zlewni Odry i Warty i sięgnąć dorzecza Wisły. Procesom tym towarzyszyły istotne przeobrażenia społeczno-kulturowe, gospodarcze i religijne, które znalazły odzwierciedlenie w rozwarstwieniu struktury społecznej ówczesnych mieszkańców ziem polskich.
Zbrojni Piastów
Podporą władzy dynastów były zastępy dobrze wykwalifikowanych zbrojnych. Ich status został przedstawiony w relacji żydowskiego kupca Ibrahima ibn Jakuba przekazanej w dziele arabskiego uczonego Al-Bakriego: „ma on [tj. Mieszko] 3000 pancernych podzielonych [na] oddziały, a setka ich znaczy tyle co 10 secin innych [wojowników]. Daje on tym mężom odzież, konie, broń i wszystko, czego tylko potrzebują”. W innej wersji tego samego przekazu, spisanej przez arabskiego historyka Al-Kazwiniego, wyposażenie to wyglądało nieco inaczej: „konie, siodła, uzdy, broń i wszystko, czego potrzebują”. Ten słynny opis, wielokrotnie analizowany przez historyków i archeologów, uzmysławia, jak ważnym elementem skutecznego sprawowania władzy w tym okresie było posiadanie dobrze uzbrojonych, wiernych i nadzwyczajnie uposażonych wojów. To oni umożliwiali w praktyce ekspansję terytorialną i budowanie silnych struktur poza granicami ziemi gnieźnieńskiej, to z ich szeregów był rekrutowany aparat urzędniczy i nowi możni dochodzący do godności i majątku. Wywieranie presji i dominacja nad lokalną społecznością wciągniętą w orbitę wpływów piastowskich wymagały oprócz perswazji werbalnej zastosowania siły.
Stąd profesjonalne uzbrojenie, przede wszystkim miecz, włócznia i topór, a nade wszystko wykorzystywanie koni do jazdy wierzchem i związane z tym nowoczesne oporządzenie jeździeckie nie tylko decydowały o wysokim potencjale militarnym piastowskich wojów, lecz także zapewniały im dużą mobilność niezbędną do pokonywania znacznych dystansów dzielących najważniejsze ośrodki władzy i kontrolowania ich terytorialnego zaplecza. Jednym z kilku sposobów instalowania i utrwalania władzy książęcej na zaanektowanych terenach była budowa grodów oraz pobieranie podatków, opłat i danin, co wymagało ponadregionalnej komunikacji i koordynacji działań. Warto dodać, że uprzywilejowaną pozycję w systemie sprawowania władzy zajmowało również duchowieństwo, a także kupcy i wykwalifikowani rzemieślnicy, pewnie też obcego pochodzenia.
Ekspansję terytorialną Piastów i kształtowanie się elit w ich państwie pozwalają prześledzić przede wszystkim źródła archeologiczne. Do daleko idącego zróżnicowania ludności pod względem społecznym doszło np. w strefie korytarza komunikacyjnego i osadniczego dolnej Wisły, prowadzącego z ziemi gnieźnieńskiej przez Pomorze Nadwiślańskie w kierunku Bałtyku i terytorium pruskiego. Jednym z materialnych świadectw pojawienia się na tym obszarze elit związanych z Piastami, zwłaszcza z Bolesławem Chrobrym, są groby komorowe odkryte na inhumacyjnych cmentarzyskach przygrodowych w Ciepłem, Kałdusie i Pniu (ryc. 1). Ich lokalizacja nie jest przypadkowa, gdyż przyjmuje się, że grody te stanowiły centra polityczno-administracyjne i religijne władzy piastowskiej. Były usytuowane w strategicznych punktach Pomorza Nadwiślańskiego: zarówno przy głównym szlaku dalekosiężnym wiodącym wzdłuż Wisły, jak i przy przeprawach przez tę rzekę.

Groby komorowe były monumentalnymi budowlami funeralnymi składającymi się z głównej konstrukcji drewnianej przypominającej dom mieszkalny. Niewykluczone, jak to stwierdzono w Pniu, że były to jedynie duże skrzynie wykonane w technice zrębowej. Ze względu na swoją formę i centralne usytuowanie w obrębie cmentarzy obiekty te niewątpliwie wyróżniały się w przestrzeni nekropolicznej zwłaszcza na tle standardowych pochówków, których wiele udokumentowano w Ciepłem i Kałdusie. Niektóre z nich mogły być dodatkowo przykryte nasypem kurhanu lub otoczone specjalnymi płotami. Ewenement stanowi grób dziecka z Pnia, wokół którego biegnie podwójny rów o obrysie zbliżonym do kwadratu, przypominający grodzenia grobów tego rodzaju znane z cmentarzyska w Bodzi na Kujawach.
Co nam mówią komory grobowe?
Świadectwem wysokiego statusu zmarłych pochowanych w grobach komorowych jest wyposażenie, w którego skład wchodziły zarówno lokalne dobra luksusowe, jak i – co istotne – importy z Europy Zachodniej oraz ze Wschodu, zwłaszcza z Rusi i Bizancjum. Największym bogactwem odznaczają się cztery groby dorosłych mężczyzn odkryte na cmentarzysku w Ciepłem. O ich wysokim statusie społecznym i wykonywanej profesji świadczą pochowane razem z nimi broń oraz ekwipunek jeździecki. Do wszystkich grobów włożono niemal identyczne zestawy militariów składające się z miecza i włóczni oraz elementów ekwipunku jeździeckiego i rzędu końskiego, takich jak oryginalnie zdobione ostrogi, strzemiona, sprzączki czy wędzidła (ryc. 2).

Ryc. 2
Brązowa, bogato zdobiona ostroga odkryta w jednym z grobów komorowych na cmentarzysku w Ciepłem (według Ciepłe. Elitarna nekropola wczesnośredniowieczna na Pomorzu Wschodnim, red. S. Wadyl, Gdańsk 2019).
Jest to znalezisko niezwykłe w skali ziem polskich, a badania metaloznawcze i typologiczno-porównawcze odkrytych przedmiotów wykazały, że wyprodukowano je w różnych częściach Europy. Uzupełnieniem wyposażenia były drewniane wiadra z metalowymi okuciami oraz misy z brązu. Jednak funkcje społeczne mężczyzn pochowanych w omawianych grobach wykraczały zapewne daleko poza zajęcia związane z działalnością militarną, o czym przekonują przede wszystkim wagi kupieckie oraz zestawy odważników odkryte przy dwóch z nich, a także kamienie probiercze służące do kontroli jakości metali szlachetnych. W niektórych pochówkach natrafiono również na srebrne monety będące świadectwem rozpowszechnienia w tym okresie zwyczaju składania do grobu tzw. obola zmarłych. Omawiając groby z Ciepłego w kontekście struktury kształtujących się ówcześnie elit społecznych, nie sposób pominąć grobu kobiety pochowanej wraz z niezwykle strojną kolią spiętą srebrnymi klamrami, składającą się z 25 paciorków z karneolu i kryształu górskiego, różnych paciorków wykonanych ze szkła, złota i srebra, dwóch srebrnych kaptorg (rodzaj zawieszek) i arabskiego dirhama.
Bogate groby komorowe
Równie bogate wyposażenie odkryto w grobach komorowych w Kałdusie i Pniu. Nie potwierdzono tu wprawdzie obecności grobów „uzbrojonych jeźdźców”, co stanowi podstawową różnicę między nimi a nekropolią w Ciepłem. Nie ma jednak wątpliwości, że znalezione tam wyposażenie także świadczy o wysokim statusie pochowanych osób. Na specjalną uwagę w Kałdusie zasługuje grób komorowy, w którym złożono dorosłego mężczyznę ubranego w wykwintny strój wykonany z jedwabiu, z rękawami wykończonymi aplikacjami ze złotych nici. Zmarłemu włożono do grobu brązową misę, wiaderko okute ozdobną blachą, a ponadto unikatowy drewniany talerz z brązowymi, pozłacanymi okuciami tworzącymi kształt krzyża (ryc. 3). Okucia te były bogato zdobione ornamentyką nawiązującą do symboliki Peridexionu, mitycznego drzewa popularnego w średniowiecznych bestiariuszach. Brązową misę i wiaderko odkryto również w grobie podwójnym kryjącym szczątki mężczyzny i kobiety, w którym dodatkowym elementem wyposażenia była kolia ze srebrnych kaptorg i kamieni półszlachetnych. W kolejnym grobie komorowym należącym do mężczyzny natrafiono na miecz z inskrypcją „Ulfberht”, wykonany zapewne na terenach nadreńskich.

W. Ochotny

W. Ochotny
Także groby komorowe w Pniu, których odkryto w sumie 11 (należały one do dorosłego mężczyzny, dwóch kobiet oraz siedmiorga dzieci), zawierały bogaty zestaw przedmiotów, takich jak kabłączki skroniowe, zausznice czy spięte srebrnymi klamrami kolie złożone z kamieni półszlachetnych, srebrnych paciorków i zdobionych kaptorg (ryc. 4). W jednym z grobów natrafiono też m.in. na kamień probierczy, misę brązową, wiaderko, bogato zdobiony toporek i tkaninę z jedwabiu. Unikatowym obiektem jest naszyjnik wykonany z 400 paciorków z lapis-lazuli – kamienia półszlachetnego, który jest prawie nieznany z terenów wczesnośredniowiecznej Polski i został zapewne sprowadzony ze Wschodu. Do niezwykłych znalezisk należą również żelazny toporek z grobu mężczyzny, bogato zdobiony metodą tauszowania, oraz okute blachą wiaderko z wytłaczanym zdobieniem przedstawiającym chrześcijański motyw składający się z symbolicznych wizerunków ptaka i smoka, między którymi została umieszczona ręka Pańska.

Ryc. 4
Srebrna kaptorga zdobiona granulacją i filigranem, odkryta w jednym z grobów komorowych w Pniu na ziemi chełmińskiej (według Wczesnośredniowieczne i nowożytne cmentarzysko w Pniu, red. D. Poliński, Toruń 2020)
Wszystkie te luksusowe przedmioty znalezione w monumentalnych grobach wskazują, że w ostatniej ćwierci X i w pierwszej połowie XI wieku nad dolną Wisłą wykształciła się elita społeczna związana funkcjonalnie z dynastią Piastów. Osoby wchodzące w jej skład uczestniczyły zapewne w zarządzaniu ośrodkami grodowymi usytuowanymi w tej części domeny książęcej (np. grodem w Chełmnie, którego pozostałości znajdują się obecnie we wsi Kałdus) oraz w sprawowaniu kontroli nad głównym szlakiem dalekosiężnym biegnącym wzdłuż Wisły. Ich sposób życia i identyfikacja grupowa kontrastowały zapewne z cechami kulturowymi pozostałych członków dawnych wspólnot rodowych i sąsiedzkich, którzy pozostali z reguły ludźmi wolnymi, ale w nowej rzeczywistości społeczno-politycznej byli zobowiązani do rozmaitych powinności na rzecz księcia. To z elitami należałoby wiązać rozpowszechnienie w Chełmnie w czwartej ćwierci X i w pierwszej połowie XI wieku srebra (występującego w postaci monet, biżuterii i złomu srebrnego) i związane z tym zjawisko tezauryzacji tego kruszcu.
Pytania o pochodzenie Piastów
Omawiając elity nadwiślańskie tego okresu, nie sposób pominąć aspektu związanego z ich pochodzeniem etnicznym. Wokół tego zagadnienia narosło w ostatnich latach wiele kontrowersji, zwłaszcza wobec sugestii niektórych badaczy, że osoby pochowane w grobach komorowych mogły przybyć na ziemie polskie ze Skandynawii. Abstrahując od stricte metodologicznej warstwy tej dyskusji, należy zwrócić uwagę na to, że ani sama forma grobów komorowych, ani też pochodzenie przedmiotów składających się na ich wyposażenie nie mogą przesądzać o tożsamości etnicznej pochowanych w nich osób. Wznoszenie przez elity monumentalnych grobów było bowiem zwyczajem ponadregionalnym, a transfer luksusowych przedmiotów odbywał się w różnych kierunkach. Na tej podstawie nie da się zatem stwierdzić, czy zmarli pochowani w Ciepłem, Pniu i Kałdusie byli pochodzenia skandynawskiego, czy słowiańskiego.
Otwartą kwestią pozostaje też geneza pojawienia się nad dolną Wisłą zwyczaju budowy grobów komorowych i ich bogatego wyposażania w określony zestaw przedmiotów, co należałoby uznać za oznakę stylu emblematycznego informującego o tożsamości etnicznej zmarłych, rozumianej jako konstrukt społeczno- kulturowy. Badania paleogenetyczne szkieletów z cmentarzyska w Ciepłem wskazują na wysoki udział osób posiadających haplogrupy charakterystyczne dla obszarów północno-zachodniej i północnej Europy (m.in. dzisiejszej Danii). Jest zatem możliwe, że w tym przypadku inspiracje szły właśnie z tego kierunku wraz z napływem ludności z tamtych terenów – niezwykle pożądanej przez Piastów ze względu na jej kompetencje.