Brak zieleni, beton dookoła i zanieczyszczenie powietrza istotnie zwiększają ryzyko rozwoju astmy – wynika z badania naukowców z Karolinska Institutet. To pierwsze tak szeroko zakrojone studium, które pokazuje, jak wspólne działanie różnych czynników w miastach wpływa na zdrowie ich mieszkańców
Na astmę cierpi 260 mln ludzi na świecie. To jedna z najczęstszych chorób przewlekłych. Już od dawna wiadomo, że zanieczyszczenie powietrza oraz brak terenów zielonych wiążą się z chorobami układu oddechowego, ale dopiero teraz udało się określić, jak te czynniki wspólnie wpływają na ryzyko zachorowania na astmę.
Dzięki nowemu badaniu epidemiolog Zhebin Yu i pediatra prof. Eric Melen z Karolinska Institutet przedstawili pierwszą kompleksową analizę wpływu warunków miejskich na rozwój astmy u dzieci i dorosłych. „Odkryliśmy, że zanieczyszczenie powietrza, brak terenów zielonych i zabudowa zdominowana przez beton i asfalt są powiązane ze znacznym wzrostem ryzyka astmy” – piszą autorzy badania.
Analiza warunków życia
Badanie objęło dane blisko 350 tys. osób, od noworodków po osoby starsze. Zebrano informacje na temat ich miejsca zamieszkania oraz poziomu narażenia na trzy główne czynniki środowiskowe: zanieczyszczenie powietrza, typ zabudowy (w tym dostępność zieleni i poziom sztucznego oświetlenia nocą) oraz temperaturę otoczenia.
„Dorośli mieszkający na obszarach o wysokim poziomie zanieczyszczeń mieli o 13 proc. wyższe ryzyko zachorowania na astmę niż osoby z terenów czystych. W przypadku dzieci różnica sięgała 18 proc.” – podają autorzy. Jeszcze wyraźniejsze były skutki braku zieleni – 15 proc. wyższe ryzyko u dorosłych i aż 38 proc. u dzieci.
Gdy miasto staje się zagrożeniem
Szczególnie niepokojące okazało się łączne działanie tych czynników. W najbardziej niekorzystnych warunkach – czyli przy wysokim poziomie zanieczyszczeń, niewielkiej ilości zieleni i zwartej zabudowy betonowej – ryzyko rozwoju astmy wzrastało o 27 proc. u dorosłych i 35 proc. u dzieci.
Co ważne, nawet w miejscach o niższym zanieczyszczeniu powietrza, ale gęsto zabudowanych i pozbawionych zieleni, ryzyko to rosło aż o 36 proc.
„To pierwsze badanie, które uwzględnia rozwój astmy w całym cyklu życia człowieka oraz analizuje wspólny wpływ różnych aspektów środowiska miejskiego na wszystkie grupy wiekowe” – podkreślają badacze z Karolinska Institutet.
Wnioski dla planistów i decydentów
Zdaniem autorów badania aż 12 proc. wszystkich przypadków astmy można przypisać warunkom środowiskowym panującym w miastach, a odpowiednie planowanie przestrzenne – w tym ograniczanie emisji zanieczyszczeń, zwiększanie udziału zieleni i dostosowanie zabudowy do zmian klimatycznych – może przynieść wymierne korzyści zdrowotne.
„Z roku na rok coraz więcej osób przenosi się do miast. Dlatego musimy przemyśleć, jak projektujemy i zarządzamy przestrzenią miejską. Zdrowie i dobrostan powinny być priorytetem” – apelują autorzy.
Źródła:
- Yu, Z., Melén, E. (2025). Urban environments significantly increase risk of developing asthma – new research, The Conversation, 16.05.2025.
https://theconversation.com/urban-environments-significantly-increase-risk-of-developing-asthma-new-research-227996 - Yu, Z., Melén, E., et al. (2025). Urban exposome and asthma incidence: a multicohort study from infancy to adulthood in Europe, The Lancet Regional Health – Europe, 33.
https://www.thelancet.com/journals/lanepe/article/PIIS2666-7762(25)00106-1/fulltext