O domach, które nie dają ciepła i badaniach, które to ujawniają pisze Oskar Szczygieł, Instytut Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN
Jak wiele osób codziennie walczy z zimnem, brakiem światła czy problemami z dostępem do energii? Ubóstwo energetyczne to nie tylko techniczny problem budynków – to kryzys społeczny, który dotyka miliony ludzi, ograniczając ich komfort życia i podstawowe możliwości funkcjonowania.
Według danych Eurostatu z 2022 roku, aż 9,4% mieszkańców Unii Europejskiej deklarowało, że nie stać ich na odpowiednie ogrzanie domu. W Polsce ten odsetek wynosił około 10%, ale w krajach o większej zależności od paliw kopalnych i słabszej odporności gospodarczej – jak Bułgaria czy Grecja – przekraczał 20%. Sytuację dodatkowo zaostrzyła wojna w Ukrainie, która wstrząsnęła rynkami energetycznymi, powodując gwałtowne wzrosty cen surowców oraz niestabilność dostaw. Dla krajów mocno uzależnionych od importu gazu i węgla był to szczególnie trudny test. W latach 2022-2023 ceny energii elektrycznej i gazu w wielu państwach UE osiągnęły rekordowe poziomy, co jeszcze bardziej pogłębiło problem ubóstwa energetycznego.

Szacunki dotyczące skali tego zjawiska w Polsce wahają się w zależności od tego, na jaki wymiar ubóstwa spojrzymy. Warto pamiętać, że badanie biedy to próba uchwycenia jej złożoności – niejednorodności, współzależności i mechanizmów, które nie dają się łatwo zamknąć w prostych kategoriach. Nie ma jednej biedy, tak jak nie ma jednego ubóstwa energetycznego. Wielowymiarowy charakter ubóstwa widać szczególnie w kontekście niespełnionych potrzeb takich jak ciepło w domu. O ile inne potrzeby – jak wydatki na transport, rozrywkę czy odzież- można w pewnym stopniu ograniczyć lub zastąpić innymi dobrami, to brak ciepła jest jedną z niezastępowalnych barier, których nie da się obejść. Nie można „zastąpić” ogrzewania czymś innym, a jego niedobór niesie bezpośrednie konsekwencje zdrowotne, zarówno krótkoterminowe (jak przeziębienia, choroby układu oddechowego), jak i długoterminowe (pogorszenie kondycji fizycznej i psychicznej, wzrost śmiertelności zimą). Właśnie dlatego problem ten wybija się ponad inne potrzeby – nie tylko jako element komfortu życia, ale przede wszystkim jako warunek przetrwania i zdrowia. W obliczu rosnącej niepewności oraz geopolitycznych napięć, skutki ubóstwa energetycznego mogą stać się jeszcze bardziej dotkliwe, zwłaszcza dla najbardziej wrażliwych grup społecznych – czy nie powinniśmy zadać sobie pytania: jak to możliwe, że jedno z najważniejszych źródeł komfortu życiowego może pozostać nierówno dystrybuowane? W obliczu rosnącej niepewności na rynkach energii i globalnych napięć geopolitycznych problem ten staje się jeszcze bardziej palący.
Gdzie się kończy, a gdzie zaczyna ubóstwo energetyczne?
W badaniach nad ubóstwem energetycznym stosuje się szereg metod, które umożliwiają uchwycenie zarówno ilościowych, jak i jakościowych aspektów tego zjawiska. Synteza tych metod badawczych została zastosowana przez zespół Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN w opracowaniu „Diagnozy ubóstwa energetycznego w województwie mazowieckim” (1/MCPS/05/2023/B/BS) Można wyróżnić w nim podejścia oparte na danych ilościowych takie jak analiza udziału wydatków na energię. Bierze pod uwagę procentowy udział kosztów energii w dochodzie gospodarstwa domowego. Przyjmuje się, że jeżeli gospodarstwo przeznacza na koszty energii ponad 10% swojego dochodu, uznaje się je za zagrożone ubóstwem energetycznym. Jeśli wydaje więcej niż 25% swoich dochodów, jest ubogie energetycznie. Podobny rdzeń ma metoda 2M. W tym podejściu ubóstwo energetyczne definiuje się jako sytuację, w której wydatki na energię przekraczają dwukrotność mediany dla danej populacji. Elementem jakościowym badań są wskaźniki subiektywne będące samooceną gospodarstw domowych, które wskazują trudności w utrzymaniu odpowiedniej temperatury w pomieszczeniach czy problemy z regularną opłatą rachunków za energię. Takie podejście pozwala uwzględnić aspekty komfortu cieplnego, które nie zawsze znajdują odzwierciedlenie w danych ekonomicznych. Tradycyjne wskaźniki, takie jak udział wydatków na energię, czy 2M, nie zawsze oddają pełen obraz zjawiska, gdyż nie uwzględniają sezonowych wahań kosztów energii, czy jakościowych aspektów związanych z komfortem cieplnym. W związku z tym adekwatne jest podejście hybrydowe, które łączy obiektywne wskaźniki ekonomiczne z danymi subiektywnymi. Dzięki temu możliwe staje się bardziej wszechstronne uchwycenie złożoności ubóstwa energetycznego, co umożliwia identyfikację grup najbardziej narażonych na niedostateczny dostęp do energii.

Zastosowanie tych metod w diagnozie województwa mazowieckim, wykazało, że w zależności od przyjętej metodologii, odsetek gospodarstw domowych dotkniętych ubóstwem energetycznym wahał się od 7,1% do 38,7%. Najwyższy odsetek gospodarstw domowych (38,7%) dotyczy szerokiego rozumienia ubóstwa konsensualnego. Termin ten odnosi się do sytuacji, w której gospodarstwa domowe są zmuszone do oszczędzania, aby pozwolić sobie na pokrycie kosztów energii. Kolejne istotne wskaźniki to niewystarczający komfort cieplny zimą (19,5%) oraz zły stan techniczny budynku (19,4%). Wskazują one na problemy związane z infrastrukturą mieszkaniową, takie jak niedostateczna izolacja termiczna, przestarzałe systemy grzewcze czy ogólne zaniedbania w utrzymaniu budynków. Problemy z opłacaniem rachunków za energię deklaruje 15,6% gospodarstw domowych, co obrazuje ekonomiczny wymiar ubóstwa energetycznego subiektywnie. 38,1% badanych jest zagrożonych ubóstwem energetycznym, 8,3% znajduje się w tym stanie (analizując wydatki), a wąskie ubóstwo konsensualne, czyli ogrzewanie jedynie pomieszczeń sypialnych aby móc wiązać koniec z końcem dotyczy 7,1% gospodarstw.
Wskaźniki te są bardzo zróżnicowane, co pokazuje, jak rozległym i wieloaspektowym problemem może być ubóstwo energetyczne. Choć badanie IRWIR PAN odnosi się jedynie do województwa mazowieckiego, może stanowić dobry punkt wyjścia do analiz sytuacji w całej Polsce oraz obserwacji podstawowych trendów. Wynika to z faktu, że województwo mazowieckie cechuje się dużym zróżnicowaniem społeczno-gospodarczym, w którym wyraźnie widoczna jest dysproporcja między bogatym centrum a biedniejszymi peryferiami. W związku z tym wnioski płynące z tego badania mogą być istotne dla całego kraju. Podejście hybrydowe, zaproponowane przez zespół, umożliwiło identyfikację grup ryzyka, takich jak osoby starsze, samotne gospodarstwa domowe czy mieszkańcy terenów wiejskich, co jest kluczowe dla opracowania celowanych strategii interwencyjnych.
Temperatura a zdrowie – zagrożenie ukryte w domu
Wyobraźmy sobie zimowy wieczór, gdy temperatura w naszym domu spada poniżej komfortowego poziomu. Chłód przenika ściany, a my, ubrani w dodatkowe warstwy ubrań, próbujemy zachować ciepło. Taka sytuacja nie tylko powoduje fizyczny dyskomfort, ale może prowadzić do poważnych problemów zdrowotnych. Niskie temperatury w pomieszczeniach zwiększają ryzyko wystąpienia chorób układu oddechowego, takich jak przeziębienia, grypa czy zapalenie płuc. Zimno wpływa także na układ krążenia, powodując wzrost ciśnienia krwi oraz zwiększając ryzyko zawałów serca i udarów, zwłaszcza u osób starszych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca utrzymywanie temperatury w mieszkaniach na poziomie co najmniej 18°C, a w przypadku osób wrażliwych – jeszcze wyżej.
W Polsce ubóstwo energetyczne kojarzy się przede wszystkim z niedogrzaniem mieszkań, ale problem ten ma znacznie więcej twarzy. W wielu przypadkach równie niebezpieczne jest przegrzewanie mieszkań i brak odpowiedniej wentylacji. Chociaż w Polsce klimatyzacja w domach nadal postrzegana jest bardziej jako luksus niż konieczność, w cieplejszych krajach jej brak może stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, szczególnie dla osób starszych. Fale upałów, które coraz częściej pojawiają się także w naszym klimacie, mogą powodować odwodnienie, udary cieplne oraz zaostrzenie chorób układu krążenia. Problem ten jest jeszcze większy, gdy warunki infrastrukturalne nie pozwalają na skuteczne schłodzenie pomieszczeń – np. z powodu złej izolacji budynków czy braku możliwości przewietrzenia mieszkań w gęsto zabudowanych miastach.

Brak odpowiedniej wentylacji to także problem, który może prowadzić do groźnych konsekwencji zdrowotnych. Zbyt wysoka wilgotność w pomieszczeniach sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów, a ich wdychanie może powodować reakcje alergiczne, kaszel, podrażnienia dróg oddechowych, a nawet przewlekłe infekcje. W najcięższych przypadkach długotrwała ekspozycja na zarodniki pleśni może prowadzić do uszkodzeń płuc oraz zaburzeń neurologicznych. Dodatkowo, zbyt szczelne budynki, w których nie zapewnia się regularnej cyrkulacji powietrza, mogą skutkować gromadzeniem się szkodliwych substancji, takich jak dwutlenek węgla czy lotne związki organiczne.
Utrzymanie zdrowego mikroklimatu w domach jest kluczowe dla dobrostanu mieszkańców. Problem ubóstwa energetycznego nie ogranicza się wyłącznie do kosztów ogrzewania – to także kwestia zapewnienia odpowiedniej temperatury latem oraz dostępu do czystego powietrza. Nasza społeczność, świadoma tych zagrożeń, powinna domagać się dokładniejszych badań nad skutkami ubóstwa energetycznego oraz skutecznych interwencji, które pozwolą chronić zdrowie i życie ludzi w każdych warunkach klimatycznych.
Kroki ku zmianie: Jak przygotować się do walki z ubóstwem energetycznym?
Czy termomodernizacja budynków i edukacja energetyczna to tylko slogany, czy realne narzędzia do walki z ubóstwem energetycznym?. Analizując te kwestie, warto odnieść się do szeroko zakrojonych strategii i programów, zwłaszcza tych realizowanych w ramach Unii Europejskiej. Skuteczne interwencje wymagają holistycznego podejścia – łączącego inwestycje technologiczne z działaniami edukacyjnymi oraz zmianą mentalności zarówno wśród decydentów, jak i zwykłych obywateli.
Europejskie dokumenty strategiczne dotyczące ubóstwa energetycznego ewoluowały, przechodząc od ogólnych wytycznych dotyczących polityki energetycznej i środowiskowej do bardziej szczegółowych narzędzi społecznych, mających na celu ochronę obywateli przed skutkami rosnących cen energii i zmian klimatycznych. W 2018 r. dyrektywa w sprawie efektywności energetycznej (Dyrektywa (UE) 2018/2002) zobowiązała państwa członkowskie do podejmowania działań na rzecz ograniczenia zużycia energii, zwracając szczególną uwagę na gospodarstwa domowe zagrożone ubóstwem energetycznym. W tym samym roku Dyrektywa w sprawie odnawialnych źródeł energii (RED II, Dyrektywa (UE) 2018/2001) określiła cel 32% udziału energii odnawialnej w UE do 2030 r., wspierając rozwój prosumentów, zaawansowanych biopaliw oraz zwiększonego wykorzystania OZE w ogrzewaniu, chłodnictwie i transporcie. Europejski Zielony Ład (COM/2019/640 final) z 2019 r. wyznaczył cel neutralności klimatycznej do 2050 r., kładąc nacisk na sprawiedliwą transformację i wsparcie dla gospodarstw domowych o niskich dochodach.
Pakiet „Czysta energia dla wszystkich Europejczyków” z 2019 r. wprowadził rozwiązania w zakresie ochrony konsumentów i zrównoważone zarządzanie rynkiem energii, m.in. poprzez Dyrektywę w sprawie wspólnych zasad rynku wewnętrznego energii elektrycznej (Dyrektywa (UE) 2019/944), która dała konsumentom większą kontrolę nad zużyciem energii. Rozporządzenie w sprawie zarządzania unii energetycznej (Rozporządzenie (UE) 2018/1999) zobowiązało państwa członkowskie do monitorowania problemu ubóstwa energetycznego, umożliwiając dostosowanie krajowych programów pomocowych. W kolejnych latach wprowadzono Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji (COM/2020/22 final) oraz Fundusz Sprawiedliwej Transformacji (Rozporządzenie (UE) 2021/1056), które miały wspierać regiony zależne od wysokoemisyjnych źródeł energii, w tym węgla.
Lecz co to dokładnie znaczy dla walki z ubóstwem energetycznym? Problem ten dopiero pojawia się w strategiach państw członkowskich. Co za tym idzie? Choć na celowane narzędzia przyjdzie jeszcze poczekać, to przecież problem trudności w pokryciu rachunków nie jest niczym nowym. Gdzie zatem stoi bariera? Jest nią niejednorodność problemu. Z jednej strony jest kluczowy problem – ceny energii, z kolejnych chociażby kwestia infrastruktury czy dostępności do źródeł energii. Problemów tych nie rozwiąże jedno działanie. Przykładem mogą być chociażby gospodarstwa domowe, które w nadziei na redukcję kosztów skorzystały do dofinansowania na wymianę źródła ciepła z kotłów zasilanych paliwem stałych na gazowe. Problemy z pokryciem rachunków pojawiły się dopiero w momencie wzrostu cen gazu, co dla wielu było barierą nie do przejścia. Podobny przykład to mieszkania socjalne, w których ze względu na złą kondycję zarówno budynku, jak i przyłączy zarządcy decydowali się na instalację ogrzewania elektrycznego, które jest wielokrotnie droższe od centralnego. Dla wielu gmin wiejskich, przede wszystkim najbardziej oddalonych od ośrodków miejskich gazyfikacja może być drogą donikąd, ponieważ może spotkać się z niechęcią potencjalnych odbiorców, przy olbrzymiej kosztochłonności dla samorządu.
Czy polityka (nie tylko) społeczna jest gotowa na wyzwania przyszłości?
Ubóstwo energetyczne to zjawisko o wielu twarzach, które dotyka ludzi w różnym wieku, o różnych statusach społecznych i ekonomicznych. Choć dane i wskaźniki pozwalają nam zobaczyć skalę problemu, to jednak za każdą liczbą kryje się historia człowieka, który zmaga się z trudnością dostępu do podstawowych zasobów. Jak zatem możemy skutecznie walczyć z tym kryzysem? Jakie konkretne strategie będą w stanie naprawdę poprawić życie osób najbardziej narażonych na ubóstwo energetyczne? Jak zapewnić, by nowoczesne technologie i polityki energetyczne rzeczywiście trafiły do tych, którzy ich najbardziej potrzebują? Czy polityka społeczna i energetyczna będą w stanie odpowiedzieć na te pytania w sposób, który zmniejszy nierówności i poprawi jakość życia obywateli? I wreszcie, czy uda nam się stworzyć społeczeństwo, w którym dostęp do energii będzie traktowany jako jedno z podstawowych praw człowieka?
Na te pytania nie mamy jeszcze jednoznacznych odpowiedzi. Wiele pozostaje w sferze dyskusji, badań i eksperymentów. Kroki do przodu wymagają zaangażowania, współpracy oraz woli politycznej. Zapraszamy do lektury artykułów, które szerzej opisują wyniki badań ubóstwa energetycznego. Wśród nich m.in. „Wymiary ubóstwa wiejskiego na przykładzie Mazowsza” oraz „Gdy energia staje się luksusem. Wyzwania w walce z ubóstwem energetycznym. Wnioski z badań nad przyczynami ubóstwa w woj. mazowieckim.”, a także “Ogrzewać czy nie ogrzewać? O (nie) dostrzegalnym ubóstwie energetycznym wśród ubogich”. Te i inne publikacje dostępne są online i stanowią cenne źródło wiedzy dla wszystkich zainteresowanych tym tematem.
Słowa kluczowe
ubóstwo energetyczne, temperatura, zdrowie, polityka społeczna