Jezioro w kryzysie. Sinice mieszają w łańcuchu pokarmowym

Naukowcy z Polskiej Akademii Nauk odkryli, że podczas masowych zakwitów sinic skorupiaki planktonowe jedzą bardziej różnorodnie, ale jednocześnie coraz częściej sięgają po te same zasoby. W efekcie sieci pokarmowe w wodach słodkich stają się mniej stabilne, a przepływ energii w ekosystemie ulega zaburzeniu

Choć wody śródlądowe zajmują mniej niż 1 proc. powierzchni Ziemi, są siedliskiem około 6 proc. wszystkich gatunków. Mają także ogromne znaczenie dla ludzi – dostarczają wodę pitną i do nawadniania, stanowią miejsca rekreacji oraz odgrywają ważną rolę w sekwestracji węgla. Ich stabilność coraz częściej zakłócają jednak masowe zakwity sinic, pojawiające się latem i wczesną jesienią, gdy temperatura wody osiąga najwyższe wartości.

Sinice tworzą włókniste, często toksyczne kolonie, które są trudne do strawienia i mało wartościowe odżywczo. Gdy zaczynają dominować, całe życie w zbiorniku ulega przeobrażeniu. Maleje liczba wartościowych glonów – podstawowego pokarmu planktonu – co może zakłócać przepływ energii od najmniejszych organizmów aż po ryby.

Badania w zbiornikach pod Krakowem

Zespół Wojciecha Krztonia, Edwarda Walusiaka i Elżbiety Wilk-Woźniak z Instytutu Ochrony Przyrody PAN sprawdził, jak zakwity sinic wpływają na trzy grupy skorupiaków planktonowych: wioślarki z rodzaju Daphnia oraz dwa typy widłonogów – kalanoidy i cyklopoida. Badania prowadzono w sześciu płytkich zbiornikach w rejonie Krakowa, m.in. w starorzeczach Wisły i stawach w Podkamyczu.

Naukowcy analizowali skład izotopów węgla i azotu w tkankach zwierząt, co pozwoliło określić, z jakich źródeł pożywienia korzystają w różnych okresach – przed zakwitem i w jego trakcie.

Okazało się, że podczas zakwitu skorupiaki poszerzały swój „jadłospis”. Daphnia i widłonogi zaczynały korzystać z nowych źródeł pokarmu, w tym bakterii i pierwotniaków, które wtedy rozwijały się szczególnie intensywnie. Ich nisze pokarmowe, czyli zakres wykorzystywanych zasobów, zwiększyły się ponad dwukrotnie.

Problem w tym, że różne gatunki zaczęły sięgać po te same zasoby. To prowadziło do większej konkurencji i mniejszego zróżnicowania całej wspólnoty planktonu. Jak podkreślają autorzy badania, „choć zakwity redukują różnorodność podstawowych zasobów, nasze wyniki pokazują, że skorupiaki planktonowe potrafią korzystać z alternatywnych źródeł pokarmu”.

Co to oznacza dla ekosystemu

Na pierwszy rzut oka elastyczność planktonu może wydawać się dobrą wiadomością – zwierzęta znajdują sposoby, by przetrwać. Jednak z punktu widzenia całego jeziora to sygnał ostrzegawczy. Mniejsza różnorodność zasobów i większe nakładanie się diet sprawiają, że sieć pokarmowa traci odporność. Energia i materia krążą w niej mniej efektywnie, co z czasem może osłabić również populacje ryb i ptaków wodnych.

Zjawisko nie ogranicza się do kilku stawów w Małopolsce. Wraz ze zmianami klimatu zakwity sinic stają się coraz częstsze w całej Europie i na świecie. Oznacza to, że podobne zaburzenia w funkcjonowaniu sieci pokarmowych będą pojawiać się w wielu jeziorach i rzekach – z konsekwencjami zarówno dla przyrody, jak i dla ludzi korzystających z tych wód.

Źródło:
Wojciech Krztoń, Edward Walusiak, Elżbieta Wilk-Woźniak, Cyanobacterial bloom causes expansion of isotopic niche areas and overlap in crustacean zooplankton, Scientific Reports (2025). DOI: 10.1038/s41598-025-15061-1

Przejdź do treści