Lądowanie na wyspie Petermanna, niewielkiej wyspie u wybrzeży Półwyspu Antarktycznego w archipelagu Wilhelm.
Fot. W. Bulach, CC BY-SA 4.0
Antarktyda nie ma miast, hoteli ani nocnego życia, a jednak przyciąga coraz więcej turystów. W zeszłym sezonie – ponad 80 tys. osób. Dlaczego ludzie płyną w jedno z najbardziej niedostępnych miejsc Ziemi i jak wygląda ich pobyt w praktyce? W najnowszym odcinku podcastu O co chodzi z tą nauką? Weronika Puszkar rozmawia o tym z Dagmarą Bożek, polarniczką z Instytutu Geofizyki PAN
Choć Antarktyda kojarzy się z absolutną dziczą, dostęp do niej jest zaskakująco dobrze zorganizowany. Od rejsów luksusowymi statkami po piesze zejścia na ląd – każda forma wizyty wymaga zezwoleń, szczegółowego planu i obecności wyszkolonych polar guides. To oni czuwają nad bezpieczeństwem zarówno ludzi, jak i przyrody, bo każdy krok turysty to potencjalne zagrożenie dla delikatnego ekosystemu. Nawet jedno nasiono zawleczone w podeszwie buta może zmienić lokalną florę.
Jak takie wizyty wyglądają jednak od kuchni? To właśnie w rozmowie z Weroniką Puszkar opisuje w rozmowie polska polarniczka. Okazuje się, że całe „zaplecze noclegowe” znajduje się na statkach, które pełnią jednocześnie funkcję transportu, restauracji i hotelu. Na ekskluzywnych jednostkach menu przypomina ofertę wysokiej klasy restauracji, choć paradoksalnie największą sensację potrafi wzbudzić kawa zbożowa serwowana na polskiej stacji Arctowskiego.
Mimo licznych ograniczeń Antarktyda przyciąga spektakularnymi krajobrazami, spotkaniami z pingwinami i możliwością zobaczenia miejsc znanych dotąd tylko z książek. Goście odwiedzają lodowce, historyczne chaty polarników, grób Ernesta Shackletona, a czasem również stacje badawcze – o ile wcześniej uzyskają zgodę kierownika i dopasują się do rytmu pracy naukowców.
Za podróż marzeń trzeba jednak słono zapłacić. Ceny zaczynają się od około 40 tys. złotych za osobę, a wyprawy trwają od tygodnia do nawet trzech. A przewodnicy? To często ludzie, którzy pół roku spędzają na Antarktydzie, a drugie pół – prowadząc wyprawy po Arktyce.
„O co chodzi z tą nauką?” to podcast Polskiej Akademii Nauk i radiowej Czwórki, w którym Weronika Puszkar bierze pod lupę zjawiska naukowe. Najnowszego odcinka można posłuchać tutaj.

Polecane:
-
Podcast
Praca w Antarktyce: Przygoda życia czy wyzwanie na granicy wytrzymałości? Przejdź do publikacji: Praca w Antarktyce: Przygoda życia czy wyzwanie na granicy wytrzymałości?
-
Artykuł
Ptasia grypa w Antarktyce. Wirus H5N1 zabija słonie morskie Przejdź do publikacji: Ptasia grypa w Antarktyce. Wirus H5N1 zabija słonie morskie
-
Artykuł
Zegar biologiczny steruje aktywnością kryla antarktycznego Przejdź do publikacji: Zegar biologiczny steruje aktywnością kryla antarktycznego
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Antarktyczna historia Polski
Antarktyczna historia Polski Przejdź do publikacji: Antarktyczna historia Polski
Przejdź do publikacji: Na lodzie, ale nie sami. Polska Stacja Antarktyczna od kulis
Na lodzie, ale nie sami. Polska Stacja Antarktyczna od kulis Przejdź do publikacji: Na lodzie, ale nie sami. Polska Stacja Antarktyczna od kulis
Przejdź do publikacji: Pol(s)ka na czele Antarktyki