Źródło: Adobe Firefly

Przez długi czas sądzono, że leki stymulujące leczą ADHD, oddziałując na obszary mózgu odpowiedzialne za uwagę. Nowe badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington University School of Medicine w St. Louis podważa to przekonanie

Zespół kierowany przez Benjamina Kaya wykazał, że leki, takie jak Ritalin (metylofenidat) i Adderall (mieszanina soli amfetaminy), działają przede wszystkim na ośrodki nagrody i czuwania w mózgu, a nie bezpośrednio na układy odpowiedzialne za uwagę. Wyniki, opublikowane w czasopiśmie Cell, sugerują, że poprawiają one funkcjonowanie osób z ADHD, czyniąc je bardziej czujnymi i zainteresowanymi wykonywanymi zadaniami, zamiast bezpośrednio zwiększać zdolność koncentracji. Badacze odkryli również, że leki te wywołują wzorce aktywności mózgu przypominające efekt dobrego snu, znosząc skutki deprywacji snu widoczne w aktywności mózgowej.

„Jako neurolog dziecięcy przepisuję wiele leków stymulujących i zawsze uczono mnie, że usprawniają one systemy uwagi, dając ludziom większą kontrolę nad tym, na czym się koncentrują” – mówi Kay, który leczy pacjentów w St. Louis Children’s Hospital, dodając: „Pokazaliśmy, że tak nie jest. Poprawa uwagi, którą obserwujemy, jest efektem wtórnym tego, że dziecko jest bardziej czujne i uznaje zadanie za bardziej satysfakcjonujące, co naturalnie sprzyja skupieniu”.

Kay podkreśla, że wyniki te wskazują na konieczność zwracania uwagi na niedobór snu – obok rozważania farmakoterapii  – u dzieci ocenianych pod kątem ADHD.

Nieoczekiwana aktywność mózgu

Aby zrozumieć, jak leki stymulujące wpływają na mózg, zespół badawczy przeanalizował dane z funkcjonalnego rezonansu magnetycznego w stanie spoczynku (resting-state fMRI), rodzaju neuroobrazowania pokazującego aktywność mózgu, gdy dana osoba nie wykonuje żadnego konkretnego zadania. Dane pochodziły od 5 795 dzieci w wieku 8–11 lat uczestniczących w badaniu Adolescent Brain Cognitive Development (ABCD).

ABCD to długoterminowe, wieloośrodkowe badanie śledzące rozwój neurologiczny ponad 11 tys. dzieci z całych Stanów Zjednoczonych, w tym z ośrodka działającego przy Washington University School of Medicine.

Naukowcy porównali wzorce łączności mózgowej dzieci, które w dniu badania przyjęły leki stymulujące, z tymi, które ich nie przyjęły. W porównaniu z dziećmi niestosującymi stymulantów, dzieci przyjmujące je w dniu skanu wykazywały zwiększoną aktywność w obszarach mózgu związanych z pobudzeniem i czuwaniem oraz w obszarach mózgu, które przewidują, czy dana czynność przyniesie poczucie satysfakcji. Skany nie wykazały natomiast istotnego wzrostu aktywności w obszarach klasycznie kojarzonych z uwagą.

Badacze potwierdzili te obserwacje w eksperymencie z udziałem pięciu zdrowych dorosłych bez ADHD, którzy na co dzień nie przyjmowali leków stymulujących. Uczestników poddano badaniu fMRI w stanie spoczynku przed i po przyjęciu dawki leku, co pozwoliło precyzyjnie zmierzyć zmiany w łączności mózgowej. Ponownie okazało się, że aktywowane były ośrodki pobudzenia i nagrody, a nie ośrodki uwagi.

„Odkryliśmy, że stymulanty „uprzednio nagradzają” nasz mózg i pozwalają nam dłużej pracować nad rzeczami, które normalnie nie wzbudzałyby naszego zainteresowania, na przykład nad najmniej lubianym przedmiotem w szkole” – mówi  prof. Nico U. Dosenbach, współautor badania. Innymi słowy, zamiast „rozświetlać” centra uwagi u dziecka z ADHD, leki stymulujące sprawiają, że czynności, na których dziecko zwykle ma trudność się skupić, stają się względnie bardziej satysfakcjonujące. Ta dodatkowa motywacja pomaga dzieciom kontynuować zarówno wymagające, jak i nużące zadania.

„Wyniki te mogą też wyjaśniać, w jaki sposób stymulanty redukują nadpobudliwość, co wcześniej wydawało się paradoksalne” – dodaje Dosenbach. Zadania, na których dzieci nie potrafią się skupić i które sprawiają, że wiercą się i rozpraszają, są dla nich po prostu nienagradzające. Pod wpływem stymulantu mogą siedzieć spokojniej, bo nie odczuwają potrzeby szukania czegoś „lepszego” do zrobienia.

Stymulanty, ADHD i sen

W porównaniu z dziećmi z ADHD, które nie przyjmowały stymulantów, dzieci z ADHD stosujące te leki miały lepsze oceny w szkole (według relacji rodziców) i lepiej wypadały w testach poznawczych przeprowadzanych w ramach badania ABCD. Największe korzyści poznawcze obserwowano u dzieci z cięższą postacią ADHD.

Mimo wyraźnego wpływu na aktywność mózgu, badacze stwierdzili, że leki stymulujące nie wiązały się z poprawą funkcji poznawczych u wszystkich dzieci, które je przyjmowały. Dzieci, które spały krócej niż zalecane dziewięć lub więcej godzin na dobę i przyjmowały stymulant, miały lepsze oceny niż dzieci niewyspane, które leków nie brały. Natomiast u dzieci neurotypowych, które spały wystarczająco długo, stosowanie stymulantów nie wiązało się z poprawą wyników (nie jest jasne, dlaczego te dzieci przyjmowały leki stymulujące). Oznacza to, że stymulanty wiązały się z poprawą funkcji poznawczych wyłącznie u uczestników z ADHD lub u tych, którzy cierpieli na niedobór snu.

„Zauważyliśmy, że jeśli uczestnik nie spał wystarczająco długo, ale przyjął stymulant, to mózgowy podpis niedoboru snu znikał, podobnie jak związane z nim pogorszenie zachowania i funkcji poznawczych” – mówi prof. Dosenbach.

Autorzy podkreślają jednak, że taka poprawa funkcjonowania mimo braku snu może wiązać się z długoterminowymi kosztami. „Niedobór snu zawsze jest szkodliwy, a dla dzieci szczególnie” – zaznacza Kay. Zwraca uwagę, że przemęczone dzieci mogą wykazywać klasyczne objawy ADHD, takie jak trudności z koncentracją w klasie czy pogarszające się oceny, co w niektórych przypadkach może prowadzić do błędnej diagnozy, gdy prawdziwą przyczyną jest deprywacja snu. Lek stymulujący może wówczas sprawiać wrażenie skutecznego, naśladując niektóre efekty dobrze przespanej nocy, jednocześnie pozostawiając dziecko narażone na długofalowe skutki braku snu. Kay apeluje, by lekarze uwzględniali niedobór snu w diagnostyce ADHD i rozważali strategie oraz terapie poprawiające jakość snu dzieci.

Wyniki badań Dosenbacha i Kaya wskazują na potrzebę dalszych analiz potencjalnych długoterminowych skutków stosowania stymulantów dla funkcjonowania mózgu. Naukowcy zauważają, że leki te mogą działać regenerująco, aktywując podczas czuwania system usuwania odpadów z mózgu, ale równie prawdopodobne jest, że stosowane w celu maskowania przewlekłych niedoborów snu mogą prowadzić do trwałych szkód.

Źródło: 

EurkAlert!, Stimulant ADHD medications work differently than thought

https://www.eurekalert.org/news-releases/1110968

Przejdź do treści