Fot. Ola Matsson / CC BY 2.0

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026, które zaczynają się w piątek, staną się testem granic adaptacji sportu wyczynowego do ocieplającego się klimatu

Cortina d’Ampezzo, która gościła zimowe igrzyska olimpijskie w 1956 r., funkcjonuje dziś w zupełnie innym reżimie termicznym niż 70 lat temu. Analiza Milano Cortina 2026: Warming Winter Olympics, przygotowana na podstawie danych reanalizy ERA5 Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych, pokazuje, że średnia temperatura lutego wzrosła tam o 3,6 st. Celsjusza między dekadami 1956–1965 i 2016–2025. Skala tego ocieplenia przesuwa typowe warunki zimowe w okolice punktu zamarzania – granicy, przy której śnieg i lód przestają być stabilnym elementem środowiska.

Towarzyszy temu wyraźny spadek liczby dni z temperaturą spadającą choćby na godzinę poniżej zera. W dekadzie po igrzyskach z 1956 r. Cortina notowała średnio 214 takich dni rocznie. W latach 2016–2025 liczba ta zmniejszyła się do 173. To zmiana wystarczająca, by znacząco ograniczyć naturalne utrzymywanie się śniegu i lodu nawet w wysokich partiach Alp.

Śnieg jako produkt techniczny

Zmniejszająca się liczba dni mroźnych przekłada się bezpośrednio na pokrywę śnieżną. W latach 1971–2019 średnia lutowa grubość śniegu w rejonie Cortiny zmniejszyła się o około 15 cm. W praktyce oznacza to, że śnieg coraz rzadziej jest zasobem naturalnym, a coraz częściej elementem infrastruktury wymagającej stałego technicznego uzupełniania. 

Organizacja igrzysk Milano Cortina 2026 będzie wymagała ponad 2,3 mln metrów sześciennych sztucznego śniegu, mimo że zawody odbywają się w wysokogórskim regionie Alp.

Zmiany klimatyczne nie oddziałują na wszystkie dyscypliny w ten sam sposób, jednak w każdej z głównych konkurencji zimowych pojawiają się nowe ograniczenia. Na przykład w snowboardzie olimpijskim – zwłaszcza w halfpipe i slopestyle – kluczowe znaczenie ma jakość i jednorodność śniegu. 

Narciarstwo alpejskie, łączące wysokie prędkości z precyzją techniczną, jest szczególnie wrażliwe na temperaturę nawierzchni. Brak nocnych mrozów uniemożliwia ponowne zamarzanie tras przez co śnieg staje się miękki i nierówny. Zwiększa to ryzyko kontuzji oraz powoduje, że zawodnicy startujący później napotykają gorsze warunki niż ci z początku listy startowej.

Franziska Preuß (Niemcy) na rundzie karnej podczas zawodów Pucharu Świata w biathlonie w Oberhofie, styczeń 2025 roku.
Fot. Steffen Prößdorf / CC BY-SA 4.0

W przypadku bobslejów problem ma inny charakter. Tory projektowane są z myślą o warunkach, w których lód utrzymuje się głównie dzięki niskiej temperaturze otoczenia, a systemy chłodzenia pełnią funkcję wspomagającą. Przy coraz częstszych dodatnich temperaturach tor wymaga jednak stałego, intensywnego chłodzenia technicznego. Taki tryb pracy sprzyja powstawaniu szronu na powierzchni toru, co zwiększa opór, spowalnia przejazdy i może prowadzić do nierównych warunków rywalizacji.

Ocieplenie wpływa nie tylko na warunki w trakcie samych zawodów, lecz także na dostępność miejsc treningowych. Zawodnicy coraz częściej zmuszeni są do przenoszenia przygotowań w rejony o bardziej stabilnych zimach, co skraca sezon treningowy i zwiększa koszty.

„Wydarzenie graniczne” 

Najbardziej dalekosiężne konsekwencje widoczne są jednak w analizach przyszłych lokalizacji igrzysk. Oceniono 93 dotychczasowe i potencjalne miasta-gospodarzy pod kątem dwóch kryteriów: prawdopodobieństwa temperatur poniżej zera oraz minimalnej pokrywy śnieżnej wynoszącej co najmniej 30 centymetrów.

Obecnie 87 z tych lokalizacji spełnia warunki klimatycznej wiarygodności dla zimowych igrzysk olimpijskich. Do lat pięćdziesiątych XXI w., przy umiarkowanym scenariuszu ocieplenia, liczba ta spada do 52. W przypadku zimowych igrzysk paraolimpijskich, rozgrywanych zwykle w marcu, odpowiednie warunki zachowa jedynie 22 z 93 analizowanych lokalizacji.

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Milano Cortina 2026 coraz wyraźniej jawią się więc jako wydarzenie graniczne. Dane klimatyczne, analizy ryzyka i obserwacje dotyczące poszczególnych dyscyplin prowadzą do jednego wniosku: technologiczna adaptacja sportów zimowych pozwala jeszcze utrzymać zawody, ale nie eliminuje ich rosnącej zależności od warunków, które coraz rzadziej występują w sposób naturalny.

Źródła:

Climate Central. (2026). Milano Cortina 2026: Warming Winter Olympics. Climate Central.

https://www.climatecentral.org/climate-matters/2026-warming-winter-olympics

European Centre for Medium-Range Weather Forecasts. (2023). ERA5 reanalysis data. ECMWF.

Scientists for Global Responsibility, & New Weather Institute. (2026). Olympics torched: How the climate impact of the Olympic Games risks torching winter sports. Scientists for Global Responsibility.

https://www.newweather.org/wp-content/uploads/2026/01/Olympics_Torched_report_18-01-2026.pdf

Przejdź do treści