Noworodek – stopy dziecka trzymane przez matkę.
Fot. Sergio Santos / Flickr, licencja CC BY 2.0 (Wikimedia Commons).

Obecny spadek liczby urodzeń w Polsce nie stanowi nagłego załamania, lecz efekt procesów uruchomionych dekady temu W odcinku podcastu Okruszek Wiedzy Akademii PAN prof. Łukasz Okruąszek rozmawia z prof. Anną Matysiak, demografką i ekonomistką z Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, laureatką Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej za badania nad wpływem warunków pracy na decyzje o rodzicielstwie

Dane demograficzne wskazują, że kluczowe znaczenie ma struktura wieku ludności, której nie da się szybko zmienić. Obecnie dziecko rodzą przede wszystkim osoby urodzone w latach 90., czyli w okresie obniżonej dzietności. Mniejsza liczba kobiet w wieku rozrodczym przekłada się bezpośrednio na niższą liczbę urodzeń, a rosnący udział osób starszych powoduje wzrost liczby zgonów.

Kolejnym czynnikiem, który wpłynął na statystyki szybciej, niż przewidywano, jest migracja. Polska stała się krajem napływu ludności, a dodatnie saldo migracji częściowo łagodzi skutki ujemnego przyrostu naturalnego. Nie zmienia to jednak długofalowego trendu starzenia się społeczeństwa. To nie musi jednak automatycznie oznaczać kryzysu systemu emerytalnego i ochrony zdrowia. W wielu krajach rośnie aktywność zawodowa osób starszych, a poprawa stanu zdrowia populacji wydłuża okres samodzielności i zdolności do pracy.

Niska dzietność nie wynika wyłącznie z braku chęci posiadania dzieci. Badania deklaratywne pokazują, że większość osób planuje rodzicielstwo, jednak istnieje wyraźna luka między deklaracjami a ich realizacją. W kohorcie kobiet urodzonych około 1980 r. odsetek bezdzietności sięga około 25 proc.

Na decyzje prokreacyjne wpływają zarówno bariery strukturalne, jak i społeczne: trudności w tworzeniu trwałych związków, zmiana oczekiwań wobec podziału obowiązków opiekuńczych, wysokie ceny mieszkań oraz presja rynku pracy, opóźniająca stabilizację życiową. Istotną rolę odgrywają także czynniki trudniej mierzalne, takie jak niepewność geopolityczna, intensywny model rodzicielstwa oraz zmiany prawne wpływające na poczucie bezpieczeństwa kobiet.

Migracja i automatyzacja mogą częściowo łagodzić skutki starzenia się społeczeństwa, jednak nie stanowią pełnego rozwiązania. W długiej perspektywie kluczowe staje się dostosowanie instytucji społecznych i rynku pracy do realiów trwałej niskiej dzietności, zamiast prób jej szybkiego odwrócenia.

Najnowszego odcinka podcastu Okruszek Wiedzy można posłuchać tutaj.

Przejdź do treści