W debacie publicznej etyka badań kojarzy się głównie z medycyną. W równym stopniu dotyczy jednak także socjologii, psychologii czy antropologii, gdzie – mimo dobrych intencji – również łatwo można wyrządzić krzywdę

W pierwszym odcinku cyklu „Etyka i rzetelność w nauce” Karolina Głowacka rozmawia z prof. Barbarą Fatygą z Uniwersytetu Warszawskiego, dr Anną Duszyk-Bogorocką z Uniwersytetu SWPS i Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Pawłem Łukowem z Uniwersytetu Warszawskiego o tym, dlaczego etyka w naukach społecznych zaczyna się dużo wcześniej niż przy przygotowaniu formularza zgody na udział w badaniu.

Uczestnicy podcastu zgodzili się, że w centrum powinna znajdować się podmiotowość uczestników badań. Osoby biorące udział w projekcie muszą wiedzieć, w czym uczestniczą, jakie dane są zbierane, jak będą chronione i że w każdej chwili mogą się wycofać bez żadnych konsekwencji. W badaniach dotyczących trudnych doświadczeń dochodzi jeszcze obowiązek zadbania o to, by nie pogorszyć ich stanu psychicznego.

Szczególnie delikatne są badania prowadzone w środowiskach defaworyzowanych. Wejście do zamkniętej społeczności wymaga zaufania, a jedna nieprzemyślana decyzja potrafi je zniszczyć. Gest, który z zewnątrz wygląda na wsparcie, w praktyce może uruchomić mechanizm wstydu i naznaczenia. Dobre intencje nie wystarczą, jeśli nie towarzyszy im refleksja nad możliwymi konsekwencjami.

Dlatego pytanie „co może pójść nie tak?” powinno dotyczyć całego procesu badawczego – również samego badacza, a nie tylko uczestników.

Odcinek podcastu „Etyka i rzetelność w nauce” jest dostępny tutaj:

Przejdź do treści