Stado kaszalotów u powierzchni Atlantyku w pobliżu Azorów. Fot. Will Falcon / Vitaly Sokol, Wikimedia Commons, CC BY 4.0

Po raz pierwszy naukowcy zarejestrowali na wideo kaszaloty uderzające się głowami. Zachowanie opisywane od XIX w. przez wielorybników zyskało wreszcie twarde potwierdzenie naukowe

Kaszaloty wykorzystują swoje masywne głowy do fizycznych starć. Zjawisko to udało się udokumentować podczas obserwacji prowadzonych w latach 2020–2022 na wodach Azorów i Balearów. Nagrania wykonane z dronów pokazują zwierzęta celowo zderzające się i przepychające przy powierzchni oceanu. Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie Marine Mammal Science.

„To niezwykle ekscytujące zobaczyć zachowanie, które przez długi czas pozostawało w sferze przypuszczeń i nie było wcześniej systematycznie udokumentowane” – mówi dr Alec Burslem, biolog z University of St Andrews i współautor badania.

Relacje o agresywnych kaszalotach pojawiały się już w XIX w. Wielorybnicy opisywali sytuacje, w których zwierzęta taranowały statki. Najsłynniejszy przypadek dotyczy amerykańskiego Essex, zatopionego w 1820 r. na Pacyfiku przez samca kaszalota. Historia ta stała się inspiracją dla powieści „Moby Dick” Hermana Melville’a.

Pierwszy oficer Owen Chase opisywał moment ataku jako gwałtowny i celowy. Wieloryb miał zbliżać się z dużą prędkością i uderzyć w kadłub z ogromną siłą. Podobne incydenty odnotowano m.in. w 1851 r. na południowym Pacyfiku i w 1902 r. u wybrzeży Brazylii. Przez dekady brakowało jednak bezpośrednich dowodów potwierdzających, że kaszaloty rzeczywiście używają głowy jako „broni”. Nowe nagrania wypełniają tę lukę.

Walka o dominację czy ryzykowna strategia?

Naukowcy nie są zgodni co do funkcji tego zachowania. Najczęściej wskazywana hipoteza mówi o rywalizacji między samcami – fizyczne starcia mogłyby być elementem walki o dostęp do samic lub ustalania hierarchii w grupie.

Problem w tym, że głowa kaszalota to struktura o kluczowym znaczeniu biologicznym. Znajduje się w niej narząd spermacetowy, odgrywający istotną rolę w echolokacji i komunikacji dźwiękowej. Uszkodzenie tej części ciała mogłoby poważnie zaburzyć funkcjonowanie zwierzęcia.

Z tego powodu część badaczy uważa, że regularne używanie głowy jako narzędzia walki byłoby ewolucyjnie niekorzystne. Jeśli jednak zachowanie występuje rzadko lub w określonych kontekstach, mogło zostać utrzymane jako strategia wysokiego ryzyka.

Kluczową rolę w odkryciu odegrała technologia. Drony pozwalają obserwować zwierzęta z góry, bez zakłócania ich zachowania, co jest szczególnie istotne w przypadku kaszalotów, które większość czasu spędzają pod powierzchnią.

„Ta unikalna perspektywa obserwacji zachowań przy powierzchni to tylko jeden z przykładów, jak technologia dronów zmienia badania nad dziką przyrodą” – podkreśla Burslem. Jak dodaje, podobne nagrania mogą w przyszłości pomóc lepiej zrozumieć funkcję uderzeń głową.

Zespół badawczy liczy także na materiały od innych obserwatorów. Każde kolejne nagranie może przybliżyć odpowiedź na pytanie, czy mamy do czynienia z rzadkim epizodem, czy istotnym elementem życia społecznego kaszalotów.

Badania prowadzili naukowcy z University of St Andrews, University of the Azores oraz organizacji Asociación Tursiops.

Źródła:
Alec Burslem et al., „Headbutting Behavior Between Sperm Whales Documented Using Unoccupied Aerial Vehicles”, Marine Mammal Science (2026), omówienie: Phys.org, 23 marca 2026, DOI: 10.1111/mms.70153.

Przejdź do treści