Stado kaszalotów (Physeter macrocephalus) przy powierzchni Atlantyku w rejonie Azorów – zwierzęta utrzymują bliski kontakt i koordynują ruchy podczas interakcji społecznych. Fot. Vitaly Sokol / Will Falcon / Wikimedia Commons (CC BY 4.0).

Kaszaloty uchodzą za jedne z najbardziej „rozgadanych” zwierząt w oceanie. Wydają krótkie serie kliknięć, które badacze nazywają kodami. Nowe badanie pokazuje, że nie chodzi tylko o ich rytm i liczbę. Te dźwięki mają dodatkową warstwę, która porządkuje cały system komunikacji

Wyniki opisano w Proceedings of the Royal Society B. Naukowcy przeanalizowali nagrania z lat 2014–2018 zebrane u wybrzeży Dominiki. Materiał obejmował prawie 4 tys. sekwencji kliknięć przypisanych do konkretnych zwierząt. Do głównej analizy wybrano 1144 najlepiej zarejestrowane przypadki, pochodzące od 15 samic i młodych osobników. Dźwięki rejestrowano za pomocą znaczników DTAG-3 z hydrofonami, które mocowane są do ciała zwierząt w sposób mało inwazyjny.

Dotąd badania komunikacji kaszalotów skupiały się na strukturze czasowej kodów: liczbie kliknięć i odstępach między nimi. To na tej podstawie wyróżnia się różne typy sekwencji. Nowa praca dokłada do tego trzeci element – jakość akustyczną pojedynczych kliknięć.

W jednych kodach kliknięcia mają prostszą strukturę widma, w innych – wyraźnie bardziej złożoną. Autorzy nazwali je roboczo typami ai. Kody typu a są przeciętnie dłuższe niż kody typu i. W obrębie tych drugich pojawiają się dodatkowo dwie długości – krótsza i dłuższa.

Poszczególne kaszaloty utrzymują własne tempo produkcji kodów. Ten sam typ sekwencji może być u jednego osobnika krótszy niż u innego – i ta różnica się powtarza. Nie wygląda to na przypadek, lecz na osobnicze nawyki „językowe”. Kaszalot nie wysyła jednego prostego sygnału. W każdym kodzie łączy kilka cech naraz: rytm, długość i jakość dźwięku. Te elementy układają się w powtarzalne wzorce, które można opisać regułami.

Badanie nie odpowiada na pytanie o znaczenie tych sygnałów. Nie wiadomo, czy odnoszą się do konkretnych sytuacji albo relacji w grupie. Autorzy podkreślają, że opis dotyczy formy, nie treści. Sama forma okazuje się jednak uporządkowana i złożona.

To istotne także dlatego, że chodzi o zwierzęta żyjące na wolności. Wcześniejsze prace pokazywały, że kaszaloty mają różne „dialekty” zależne od klanu i uczą się ich społecznie. Nowe wyniki wskazują, że te dialekty są zbudowane z dźwięków, które można różnicować i łączyć według określonych zasad. Autorzy nie twierdzą, że kaszaloty mają język w ludzkim sensie. Pokazują coś węższego, ale uchwytnego: ich system komunikacji ma strukturę i wewnętrzne zależności przypominające te obserwowane w ludzkiej mowie.

Źródło:
Gašper Beguš i in., The phonology of sperm whale coda vowels, Proceedings of the Royal Society B, 2026
https://royalsocietypublishing.org/rspb/article/293/2069/20252994

Przejdź do treści