Do 50 tys. zł na sprawdzenie pomysłu. Ruszył nabór do POL-OPENSCREEN 2.0

W nauce dobry pomysł to dopiero początek. Znacznie trudniejsze jest zdobycie pierwszych danych, które potwierdzą, że dana koncepcja ma szansę zadziałać w praktyce. Właśnie temu służy program bonów badawczych POL-OPENSCREEN 2.0 uruchomiony przez Instytut Chemii Bioorganicznej PAN. Naukowcy, doktoranci i startupy mogą otrzymać wsparcie o wartości do 50 tys. zł na przeprowadzenie pilotażowych badań i ocenę potencjału swoich pomysłów

Zanim badacze moga ubiegać się o większe granty, zainteresować inwestorów lub rozpocząć prace wdrożeniowe, muszą zdobyć dane eksperymentalne potwierdzające, że ich koncepcja rzeczywiście działa. Temu właśnie służy etap określany mianem proof of concept.

Do 30 czerwca trwa nabór do programu bonów badawczych POL-OPENSCREEN 2.0, realizowanego przez Instytut Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Wsparcie o wartości do 50 tys. zł przyjmuje formę usług badawczych oraz doradztwa ekspertów. Program skierowany jest do doktorantów, naukowców, zespołów badawczych i startupów biotechnologicznych rozwijających własne projekty badawczo-rozwojowe.

– Dostęp do takiej infrastruktury jest unikatowy. Nie każdy młody naukowiec, nawet na świecie, ma możliwość korzystania z podobnego zaplecza badawczego, a przede wszystkim zweryfikowania swojego projektu na wczesnym etapie rozwoju – mówi dr Dorota Kwiatek-Rożek, kierowniczka Pracowni Testów i Obrazowania Molekularnego w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN. – Dlatego kierujemy ten program właśnie do młodych badaczy, ponieważ zarówno dostęp do specjalistycznej infrastruktury, jak i środki finansowe są na tym etapie zwykle ograniczone.

Program wykorzystuje zaplecze polskiego węzła europejskiej infrastruktury badawczej EU-OPENSCREEN, zajmującej się biologią chemiczną i wczesnym odkrywaniem leków. Uczestnicy mogą skorzystać m.in. z wysokoprzepustowych badań przesiewowych (HTS), zaawansowanych metod obrazowania, biologii chemicznej oraz chemii medycznej.

Pięć tysięcy związków do sprawdzenia

Choć 50 tys. zł nie jest dużą kwotą w świecie badań biomedycznych, może wystarczyć do przeprowadzenia pierwszej, kluczowej weryfikacji projektu. – To kwota, która pozwala na wykonanie przesiewowego badania biblioteki liczącej nawet pięć tysięcy związków chemicznych – wyjaśnia dr Kwiatek-Rożek. Dodaje, że wsparcie nie kończy się na samym wyszukiwaniu potencjalnych kandydatów na leki. Najbardziej obiecujące związki mogą zostać poddane dalszym analizom i optymalizacji przez specjalistów z Pracowni Chemii Medycznej IChB PAN.

Podobnie możliwości programu ocenia dr Dorota Jakubczyk, kierowniczka tej pracowni. Podkreśla, że w ramach bonu możliwe jest nie tylko przeprowadzenie skriningu biochemicznego, lecz także analiza chemioinformatyczna wyników, projektowanie nowych cząsteczek czy poszukiwanie bioaktywnych związków pochodzenia naturalnego, m.in. z roślin lub mikroorganizmów.

Celem programu nie jest sfinansowanie pełnego procesu opracowania nowego leku. Chodzi przede wszystkim o uzyskanie danych pozwalających odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czy warto inwestować czas i środki w dalszy rozwój projektu. – To etap wstępnej walidacji i optymalizacji związków chemicznych, które w przyszłości mogą stać się lekami – mówi dr Kwiatek-Rożek.

Zderzenie pomysłu z rzeczywistością

Badaczka przyznaje, że wielu naukowców zgłaszających się do programu jest przekonanych, iż ich koncepcja została już wystarczająco dobrze zweryfikowana. Dopiero szczegółowe testy pokazują, które założenia wymagają korekty. – Często ktoś przychodzi do nas z przekonaniem, że ma już gotowe rozwiązanie. Tymczasem właśnie na tym etapie następuje konfrontacja oczekiwań z rzeczywistością. Pomagamy zweryfikować założenia projektu i wspólnie zastanowić się, co można zrobić, aby pomysł rzeczywiście miał szansę powodzenia – mówi.

Eksperci IChB PAN pomagają m.in. dostosować testy biologiczne do formatów wysokoprzepustowych, które umożliwiają automatyczne badanie tysięcy próbek lub związków chemicznych. Takie metody należą dziś do podstawowych narzędzi wykorzystywanych podczas poszukiwania nowych leków.

Program ma również wspierać współpracę między środowiskiem akademickim a sektorem biotechnologicznym. Jak podkreśla dr Kwiatek-Rożek, z bonów mogą korzystać nie tylko pracownicy uczelni i instytutów badawczych, lecz także startupy rozwijające innowacyjne rozwiązania dla farmacji i biotechnologii. – Dostęp do naszej infrastruktury pomaga budować most między nauką podstawową a przemysłem – podsumowuje badaczka.

W ramach programu POL-OPENSCREEN 2.0 do końca 2028 roku zostanie przyznanych łącznie dziesięć bonów badawczych. Pierwsze dwa trafiły w 2025 roku do zespołów z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wyniki tegorocznego naboru mają zostać ogłoszone do 31 lipca. Program jest dofinansowany w ramach programu Ministra Nauki „Wsparcie udziału polskich zespołów naukowych w międzynarodowych projektach infrastruktury badawczej”

Przejdź do treści