Czytasz artykuł w trybie offline
Homo naledi i tajemnica najstarszych pochówków
Szczątki kostne *Homo naledi* z komory Dinaledi w systemie jaskiń Rising Star w RPA. Układ szkieletu pośrodku zdjęcia jest kompozytem elementów należących do wielu osobników. Fot. Lee Roger Berger research team / Wikimedia Commons / CC BY 4.0
Naukowcy przebadali białka zachowane w szkliwie zębów 20 osobników Homo naledi. Wynik okazał się zaskakujący: wszystkie przebadane szczątki należały do samic. Odkrycie zmienia sposób, w jaki patrzymy na Homo naledi. Sugeruje, że samce i samice mogły różnić się znacznie bardziej, niż dotąd sądzono, a jednocześnie dostarcza nowego argumentu w sporze o to, czy gatunek ten świadomie grzebał swoich zmarłych
Jeszcze kilka lat temu Homo naledi należał do najbardziej zagadkowych przedstawicieli rodzaju Homo. Gatunek odkryty w 2013 roku w systemie jaskiń Rising Star w Republice Południowej Afryki miał mózg wielkości zbliżony do mózgu szympansa, ale jednocześnie dłonie, nogi i twarz przypominające znacznie późniejszych przedstawicieli naszego rodzaju. Od początku największe kontrowersje budziło jednak nie to, jak wyglądał, lecz w jaki sposób szczątki ponad 20 osobników znalazły się głęboko we wnętrzu jaskini. Czy trafiły tam przypadkiem, czy zostały celowo złożone przez innych przedstawicieli swojego gatunku?
Badanie opublikowane na łamach Cell dostarcza argumentu, który trudno zignorować. Zespół kierowany przez Palesę P. Madupe przeanalizował białka zachowane w szkliwie 23 zębów należących do co najmniej 20 osobników Homo naledi. W żadnej próbce nie wykryto białka AMELY, kodowanego przez chromosom Y. Wszystkie zawierały wyłącznie białko AMELX.
Autorzy obliczyli, że gdyby w badanej populacji liczba samców i samic była zbliżona, prawdopodobieństwo przypadkowego przebadania dwudziestu samic z rzędu wynosiłoby zaledwie około 0,0000954 proc. Innymi słowy, taki wynik jest skrajnie mało prawdopodobny.
Nowy argument w sporze o najstarsze pochówki
Od chwili odkrycia Homo naledi zespół kierowany przez Lee Bergera przekonywał, że ciała były świadomie składane głęboko w jaskiniach. Hipoteza od początku budziła jednak kontrowersje. Wielu paleoantropologów uważało, że gatunek o tak niewielkim mózgu nie był zdolny do tak złożonych zachowań, a przedstawione dowody są niewystarczające.
Nowe wyniki nie rozstrzygają sporu, ale wyraźnie wzmacniają argumenty zwolenników hipotezy Lee Bergera. Jeśli wszystkie odnalezione szczątki należą do samic, znacznie trudniej wyjaśnić ich obecność w głębi jaskini przypadkowymi wypadkami czy działaniem naturalnych pułapek. „Rzadko zdarza się, żebyśmy mieli tak jednoznaczne dowody świadczące o istnieniu kultury. Nie istnieje żaden inny proces, który mógłby doprowadzić do takiego wyniku” – powiedział prof. John Hawks z Uniwersytetu Wisconsin, współautor badań, w rozmowie z Ars Technica.
Badacze rozważali także inne możliwości. Być może tylko samice schodziły do jaskini podczas wykonywania określonych zadań lub rytuałów. Hipoteza ta słabo pasuje jednak do materiału kopalnego. Wśród odnalezionych szczątków są bowiem niemowlęta i małe dzieci. Gdyby do jaskini schodziły całe grupy rodzinne, należałoby oczekiwać także szczątków chłopców. Takich jednak nie znaleziono.
Gdzie podziali się samcy?
Przez lata sądzono, że samce i samice Homo naledi różniły się od siebie tylko nieznacznie. Wszystkie odnalezione szkielety miały podobne rozmiary, dlatego gatunek uznawano za wyjątkowo słabo zróżnicowany pod względem płci.
Nowe wyniki mogą całkowicie zmieniać tę interpretację. Skoro przebadane szczątki należą wyłącznie do samic, naukowcy wciąż nie wiedzą, jak wyglądał dorosły samiec Homo naledi. Niewykluczone, że był znacznie większy od samic, a jego kości zostały wcześniej błędnie przypisane innemu gatunkowi. Możliwe też, że samców składano w innych częściach systemu jaskiń lub w zupełnie innych miejscach.
Autorzy rozważają jeszcze jedną możliwość, choć uznają ją za mało prawdopodobną. Samce mogły utracić gen AMELY, przez co ich szkliwo wyglądałoby pod względem białek identycznie jak szkliwo samic. Taka mutacja zdarza się współcześnie u ludzi, ale niezwykle rzadko i nie wydaje się dobrym wyjaśnieniem uzyskanych wyników.
Zęby opowiadają historię ewolucji
Badanie przyniosło również nowe informacje o miejscu Homo naledi na drzewie ewolucyjnym człowieka. Analiza białek ujawniła dwie charakterystyczne zmiany w ich budowie. Jedna wydaje się unikalna dla tego gatunku, druga występuje także u wcześniejszego przedstawiciela człowiekowatych – Paranthropus robustus. To pierwsze molekularne wskazówki, które mogą pomóc dokładniej odtworzyć pokrewieństwo między wymarłymi gatunkami ludzi i ich krewnych.
Autorzy pokazali również, że do takich analiz nie trzeba już pobierać fragmentów cennych skamieniałości. Wystarczy delikatnie wytrawić powierzchnię szkliwa słabym kwasem i pobrać śladowe ilości zachowanych białek. Dzięki temu podobne badania będzie można prowadzić także na wyjątkowo rzadkich okazach, których dotąd nie chciano uszkadzać.
Odkrycie skłoniło zespół do przerwania dalszych wykopalisk i rozpoczęcia dyskusji o etycznych granicach takich badań. „To nasze pierwsze spotkanie z gatunkiem, który nie jest człowiekiem. I warto to powtórzyć: jego mózg nie jest ludzkim mózgiem” – powiedział Lee Berger z Uniwersytetu Witwatersrand w Johannesburgu. Jak dodał, jeśli Homo naledi rzeczywiście posiadał własne rytuały związane ze śmiercią, naukowcy powinni zastanowić się, jak badać takie miejsca z należnym szacunkiem.
Źródła
- Palesa P. Madupe i in., Proteomic analysis of dental enamel from 20 Homo naledi individuals shows no male markers, Cell (2026).
- Kiona N. Smith, Every Homo naledi we know of is female, and the implications are fascinating, Ars Technica.
Polecane:
-
Artykuł
Dwa tyranozaury, jeden świat. Nowe badanie rozwiązuje paleontologiczną zagadkę Przejdź do publikacji: Dwa tyranozaury, jeden świat. Nowe badanie rozwiązuje paleontologiczną zagadkę
-
Podcast
Czy dinozaury były inteligentne? Rozmowa z dr Justyną Słowiak Przejdź do publikacji: Czy dinozaury były inteligentne? Rozmowa z dr Justyną Słowiak
-
Gąbki – nasi najstarsi krewni? Przejdź do publikacji: Gąbki - nasi najstarsi krewni?
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Homo sapiens regularnie przekraczali Pireneje w epoce lodowcowej - oto co ze sobą zabierali
Homo sapiens regularnie przekraczali Pireneje w epoce lodowcowej – oto co ze sobą zabierali Przejdź do publikacji: Homo sapiens regularnie przekraczali Pireneje w epoce lodowcowej - oto co ze sobą zabierali
Przejdź do publikacji: Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski?
Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski? Przejdź do publikacji: Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski?
Przejdź do publikacji: Czy zwierzę może zostać artystą? Malarstwo małp