Adobe Firefly
Jedna na cztery dorosłe osoby ma podwyższony poziom „złego” cholesterolu. To cichy problem, który przez lata może nie dawać objawów, a jego pierwszym sygnałem bywa zawał lub udar. Nowe wytyczne amerykańskich kardiologów pokazują jasno: profilaktykę trzeba zaczynać wcześniej, a decyzje terapeutyczne precyzyjniej dopasowywać do konkretnego pacjenta
Po raz pierwszy od 2018 roku American College of Cardiology i American Heart Association zaktualizowały wytyczne dotyczące badań przesiewowych i leczenia zaburzeń lipidowych. Dokument opublikowano równolegle w Journal of the American College of Cardiology i Circulation. Jego ogłoszenie nie jest jedynie rutynową aktualizacją. To próba odpowiedzi na rosnącą skalę chorób sercowo-naczyniowych i nowe dane epidemiologiczne.
Im wcześniej, tym lepiej
Nowe zalecenia wyraźnie przesuwają moment rozpoczęcia profilaktyki. Dotyczy to zarówno badań przesiewowych, jak i oceny ryzyka. Szczególną uwagę zwrócono na osoby z obciążonym wywiadem rodzinnym oraz na czynniki, które dotąd bywały niedoszacowane, takie jak choroby autoimmunologiczne, powikłania ciąży czy wczesna menopauza.
W praktyce oznacza to, że część pacjentów powinna być diagnozowana znacznie wcześniej niż dotąd. Przykładem są osoby z rodzinną hipercholesterolemią. U nich badania zaleca się już około 9. roku życia, a nawet wcześniej. To wyraźny sygnał, że choroby sercowo-naczyniowe przestają być traktowane wyłącznie jako problem wieku średniego i starszego.
Zły cholesterol i jego towarzysze
Centralnym punktem wytycznych pozostaje cholesterol LDL, czyli tzw. zły cholesterol. To jego podwyższony poziom jest jednym z głównych czynników prowadzących do miażdżycy – procesu, w którym w ścianach tętnic odkładają się blaszki utrudniające przepływ krwi.
Nowe zalecenia rozszerzają jednak perspektywę. Oprócz LDL większą wagę przywiązuje się do innych lipidów, zwłaszcza lipoproteiny(a), której podwyższony poziom może znacząco zwiększać ryzyko chorób serca. Jednorazowe oznaczenie Lp(a) ma pomóc wychwycić osoby obciążone genetycznie, często zanim pojawią się jakiekolwiek objawy.
Ryzyko liczone inaczej
Istotną zmianą jest także nowy sposób szacowania ryzyka. Dotychczas stosowane modele obejmowały głównie krótkoterminową, 10-letnią perspektywę i ograniczony zestaw czynników. Nowy kalkulator – PREVENT – pozwala ocenić ryzyko zarówno w perspektywie 10, jak i 30 lat, a przy tym uwzględnia dodatkowe dane, takie jak poziom cukru we krwi czy funkcja nerek.
To przesunięcie ma znaczenie praktyczne. Pozwala wcześniej identyfikować osoby, które formalnie nie należą jeszcze do grupy wysokiego ryzyka, ale w dłuższej perspektywie są na nie wyraźnie narażone.
Mimo nowych narzędzi i bardziej zaawansowanych analiz, podstawowe zalecenia pozostają niezmienne. Zdrowa dieta, regularna aktywność fizyczna, unikanie tytoniu, odpowiednia ilość snu i utrzymanie prawidłowej masy ciała – to wciąż najważniejsze elementy profilaktyki. Szacuje się, że nawet 80–90 proc. chorób sercowo-naczyniowych wiąże się z czynnikami modyfikowalnymi. Oznacza to, że w wielu przypadkach można im zapobiec zanim konieczne stanie się leczenie farmakologiczne.
Leczenie bardziej precyzyjne
Wytyczne precyzują także cele terapeutyczne. U osób bez chorób sercowo-naczyniowych optymalny poziom LDL powinien wynosić poniżej 100 mg/dl. W grupach podwyższonego ryzyka wartości docelowe są niższe – odpowiednio poniżej 70 lub nawet 55 mg/dl.
Podstawą leczenia pozostają statyny, ale dokument uwzględnia również inne opcje terapeutyczne, takie jak ezetymib, kwas bempediowy czy przeciwciała PCSK9. Te ostatnie stosuje się zwłaszcza u pacjentów, którzy nie osiągają odpowiedniej odpowiedzi na leczenie standardowe.
Nowe wytyczne wpisują się w szerszą zmianę myślenia o chorobach sercowo-naczyniowych. Zamiast reagować na ich skutki, coraz większy nacisk kładzie się na wczesne wykrywanie i długoterminową profilaktykę. To zmiana pozornie niewielka – przesunięcie badań o kilka czy kilkanaście lat. W praktyce może jednak decydować o tym, czy choroba zostanie zatrzymana, zanim zdąży się rozwinąć. Bo w przypadku miażdżycy najważniejsze jest to, czego nie widać. I to, co zaczyna się na długo przed pierwszym objawem.
Źródło: The new cholesterol guideline: What to know, EurekAlert!
Polecane:
-
Artykuł
„Czołgający się pionier” sprzed 400 mln lat zmienia historię wyjścia kręgowców na ląd Przejdź do publikacji: „Czołgający się pionier” sprzed 400 mln lat zmienia historię wyjścia kręgowców na ląd
-
Wideo
„Dlaczego warto żyć w przyjaźni ze swoim mikrobiomem?” w podcaście A o tym PAN słyszał? Przejdź do publikacji: „Dlaczego warto żyć w przyjaźni ze swoim mikrobiomem?” w podcaście A o tym PAN słyszał?
-
Artykuł
2 st. Celsjusza ocieplenia jeszcze przed końcem dekady. Nowa prognoza WMO Przejdź do publikacji: 2 st. Celsjusza ocieplenia jeszcze przed końcem dekady. Nowa prognoza WMO
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Gąbki - nasi najstarsi krewni?
Gąbki – nasi najstarsi krewni? Przejdź do publikacji: Gąbki - nasi najstarsi krewni?
Przejdź do publikacji: Zamiast palmowego i rybnego: Owadzi olej przyszłości
Zamiast palmowego i rybnego: Owadzi olej przyszłości Przejdź do publikacji: Zamiast palmowego i rybnego: Owadzi olej przyszłości
Przejdź do publikacji: Sześć cząsteczek, które mogą przewidzieć, jak długo będziemy żyć