Wersja beta aplikacji

Polska ma jedne z najcenniejszych zbiorów paleontologicznych w Europie, ale wciąż brak dużego muzeum historii naturalnej. Zdaniem prof. Tomasza Suleja z Instytutu Paleobiologii PAN i wieloletniego kierownika warszawskiego Muzeum Ewolucji, problemem nie jest brak eksponatów, lecz brak miejsca, które potrafiłoby je chronić, badać i pokazywać szerokiej publiczności

Zdaniem paleontologa muzeum historii naturalnej powinno powstać w Warszawie, bo duże miasto gwarantuje większą liczbę zwiedzających oraz łatwy dostęp dla osób z całego kraju. Mniejsze placówki, takie jak te w Lisowicach czy Krasiejowie, pełnią ważną rolę, ale nie zastąpią centralnej instytucji odpowiedzialnej za gromadzenie zbiorów, ich dokumentowanie i prowadzenie badań naukowych.

Prof. Sulej przypomina, że zainteresowanie paleontologią już dziś jest ogromne. Do Muzeum Ewolucji ustawiają się kolejki, mimo że placówka mieści się w piwnicach Pałacu Młodzieży i działa w ograniczonych godzinach. Kiedy z kolei Centrum Nauki Kopernik uruchomiło akcję preparowania szczątków największego znanego płaza z półkuli północnej, w ciągu zaledwie trzech dni zgłosiło się ponad 700 chętnych.

Zdaniem prof. Suleja nowe muzeum nie powinno być jedynie zbiorem gablot. Powinno łączyć prezentację oryginalnych okazów z rekonstrukcjami oraz aktywnym udziałem zwiedzających. Paleontolog widzi w takim miejscu również przestrzeń dla nauki obywatelskiej. Zwiedzający mogliby nie tylko oglądać eksponaty, ale także uczestniczyć w ich preparowaniu czy prostych pracach badawczych. Przywołuje przykład pasjonatów, którzy informują naukowców o nowych odsłonięciach skał na terenach budów i pomagają odnajdywać cenne skamieniałości.

Wśród potencjalnych wizytówek muzeum wymienia m.in. lisowicję z Lisowic, amonity z Łukowa, tarbozaura z pustyni Gobi oraz historię ochrony tura w Polsce. – O T. reksie słyszało każde dziecko i praktycznie każdy na świecie go zna. O tarbozaurze z Mongolii wie niewielu, choć jego szkielety znajdują się tylko w Moskwie i w Warszawie – przypomina prof. Sulej.

Nowe muzeum miałoby również znaczenie praktyczne. Cenne skamieniałości często giną podczas inwestycji budowlanych, ponieważ naukowcy nie mają narzędzi prawnych ani organizacyjnych, by szybko zabezpieczyć znaleziska. Prof. Sulej opowiada o budowie pod Zawierciem, gdzie po jednej stronie ulicy okazy bezpowrotnie przepadły, a po drugiej – dzięki zgodzie kierownika budowy – udało się wydobyć kilkaset kości, w tym szczątki dinozaurów.

– Nie walczymy o to, żeby wystawić w gablotach setki owadów. Chodzi o coś znacznie ważniejszego: o budowanie świadomości, że przyroda jest skarbem, o który musimy się troszczyć – mówi prof. Tomasz Sulej.

O potrzebie stworzenia w Polsce muzeum historii naturalnej prof. Tomasz Sulej opowiadał Janowi Stradowskiemu w podcaście Człowiek 2.0 Polskiej Akademii Nauk. Całego odcinka można posłuchać na YouTube Spotify

Kategorie

Eksploruj

Ustawienia

Przejdź do treści