Dziś tłusty czwartek, czyli ostatni czwartek przed wielkim postem w kalendarzu chrześcijańskim. Rozpoczyna on ostatni tydzień karnawału. W tym dniu ulegamy przesądowi, że kto tego dnia nie zje ani jednego pączka, od tego odwróci się szczęście. Warto, dla zdrowia, rozważyć zamienniki dla tradycyjnych pączków o wysokiej kaloryczności. Dr Marianna Raczyk, ekspertka z Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN w Olsztynie opowiada o najnowszych trendach w piekarnictwie, które odpowiadają na rosnące wymagania konsumentów dotyczące zdrowej żywności.

Zmiany, które warto rozważyć

Alternatywą dla tradycyjnych pączków mogą być wersje:

  • bezglutenowe: z zamiennikiem glutenu, który odpowiada za elastyczność ciasta.
  • wegańskie: z zamiennikiem jajek i mleka.
  • pieczone: bez smażenia w tłuszczu, co zmniejsza kaloryczność i zawartość tłuszczu.
  • z dodatkiem błonnika: z mąką pełnoziarnistą, otrębami, siemieniem lnianym czy nasionami chia.
  • zamienniki cukru: ksylitol, stewia lub inne słodziki.

Dr Raczyk podkreśla, że choć te modyfikacje wpływają na konsystencję, teksturę i smak pączków, to wielu konsumentów wciąż poszukuje tradycyjnych wersji. Tradycyjny pączek składa się z ciasta drożdżowego, smażonego na głębokim tłuszczu, co nadaje mu charakterystyczną jasną obwódkę.

Kaloryczność pączków:

  • Tradycyjny pączek zawiera 250-350 kcal.
  • Pączki z nadzieniem owocowym są mniej kaloryczne niż te z kremowym.

Dr Raczyk przypomina, że każdy zjedzony pączek to dodatkowe kalorie, które warto spalić poprzez aktywność fizyczną.

Przejdź do treści