Historia komórki eukariotycznej.

Biologia

Wszystkie organizmy są zbudowane z komórek, niektóre – tak jak my, inne zwierzęta czy rośliny – z wielu komórek, ale większość to organizmy jednokomórkowe. Zarówno nasze komórki, jak i komórki innych jedno- i wielokomórkowych organizmów eukariotycznych są bardzo złożone. Mają one liczne przedziały komórkowe – czyli tzw. organelle, w tym jądro (gr. karyon), od którego wzięła się nazwa tej grupy. Jądro zawiera w sobie materiał genetyczny w postaci DNA, czyli genom jądrowy. Ponadto są obecne mitochondria – czyli elektrownie komórkowe, a także w przypadku roślin i glonów – chloroplasty, które umożliwiają im produkcję związków będących źródłem energii ze światła i z prostych związków chemicznych. W obu wspomnianych organellach również znajduje się DNA, kodujące informację genetyczną, czyli zawierają one odpowiednio genom mitochondrialny i chloroplastowy. Jednak większość organizmów jednokomórkowych ma komórki o znacznie prostszej budowie. Nie zawierają one jądra komórkowego ani organelli. Organizmy te nazywamy Prokaryota i zaliczamy do bakterii i archeonów.

Glony ze zbiornika słodkowodnego (w tym eugleniny i zielenice) z chloroplastami powstałymi w wyniku endosymbiozy pierwotnej i wtórnej. PROF. BOŻENA ZAKRYŚ

Endosymbioza

Pytanie o powstanie i ewolucję komórek eukariotycznych (inaczej Eukaryota) nie jest łatwe. To bardzo dawne zdarzenia ewolucyjne, których bezpośrednie dowody się nie zachowały. Dzięki badaniom różnorodności współcześnie żyjących przedstawicieli Eukaryota i analizie ich genomów możemy się jednak sporo dowiedzieć o ich ewolucyjnej historii i roli procesu zwanego endosymbiozą. Powstanie złożonych komórek eukariotycznych było jednym z najważniejszych wydarzeń w ewolucji życia na Ziemi. Jak jednak doszło do powstania takich komórek, czyli do eukariogenezy? Wiemy, że Eukaryota powstały później niż bakterie i archeony. Obecnie uważamy, że Eukaryota wyewoluowały z przedstawicieli jednej z linii archeonów, ale bakterie również miały swój znaczący udział w eukariogenezie i dalszej ewolucji organizmów eukariotycznych. Najbardziej spektakularnym procesem, do którego doszło w trakcie ewolucji komórek eukariotycznych, są endosymbiozy bakterii. Pod tą nazwą kryje się ścisła współpraca między dwoma komórkami. Jedna z nich zostaje wchłonięta przez drugą. Zamiast zostać strawiona, zaczyna współpracować ze swoim gospodarzem. W wyniku takiej relacji stopniowo z wchłoniętych komórek powstały organelle – mitochondria i chloroplasty.

Mitochondria i chloroplasty faktycznie mają wiele cech komórek bakteryjnych. Między innymi są otoczone błoną komórkową bakteryjnego pochodzenia, mają też własny materiał genetyczny. Odziedziczyły go również po swoich bakteryjnych przodkach. Jednak w porównaniu do genomów bakteryjnych znajduje się w nich mniej informacji. W toku ewolucji i coraz silniejszej współpracy między gospodarzem i endosymbiontem doszło do utraty wielu genów, które stały się zbędne podczas życia w nowych warunkach. Endosymbiont może przecież korzystać z produktów metabolizmu gospodarza, więc utrzymywanie jego pełnego genomu nie jest konieczne do funkcjonowania. Część genów endosymbiontów w toku ewolucji została przeniesiona z genomu symbionta do genomu gospodarza. Produkty białkowe produkowane na ich bazie przez komórkę gospodarza są następnie kierowane do organelli, gdzie pełnią swoje funkcje. Taki proces przenoszenia genów z endosymbiontów (tzw. endosymbiotyczny transfer genów) sprzyjał dalszej integracji partnerów i ściślejszej kontroli symbionta przez gospodarza. Jedna z hipotez mówi, że endosymbionty zachowują tylko te geny, które pozwalają szybko reagować na zmiany w środowisku i precyzyjną kontrolę ich metabolizmu. W szczególności chodzi o regulację kluczowych procesów zachodzących w organellach. Są to m.in. reakcje, w których następuje przerzucanie elektronów wzdłuż molekularnego łańcucha przenośników zlokalizowanych w obrębie błony organelli. Taka reakcja odgrywa kluczową rolę w trakcie produkcji paliwa komórkowego przez mitochondria i w procesie fotosyntezy.

Zdjęcie mikroskopowe przedstawiające komórkę wątroby (hepatocyt). Mitochondria zaznaczono na kolor niebieski. JOSE LUIS CALVO/SHUTTERSTOCK.COM

Odkąd powszechnie zaakceptowano, że mitochondria i chloroplasty powstały w wyniku endosymbiozy, nie ustają wysiłki dążące do zrozumienia szczegółów tego procesu. W tym ewolucyjnym śledztwie możemy skorzystać z informacji genetycznej. Genomy endosymbiontów, choć mocno zredukowane, zawierają kilkanaście do kilkuset genów. Ich analiza dostarczyła niezbitych dowodów na pochodzenie mitochondrium od alfaproteobakterii, a chloroplastów od cyjanobakterii. A wśród różnorodnych bakterii możliwa jest również identyfikacja żyjących krewnych przodków organelli. W przypadku mitochondriów jest kilku kandydatów, a w przypadku chloroplastów ich najbliższym obecnie żyjącym krewnym jest niedawno opisana słodkowodna cyjanobakteria Gleomargarita litophora.

Ewolucja nie stoi w miejscu

Chloroplasty i mitochondria poza wspomnianymi już utratami genów zmieniały się w trakcie ewolucji także w inny sposób. Najbardziej spektakularnymi przykładami są te, w których doszło do utraty typowych funkcji tych organelli. Mitochondria kojarzymy przede wszystkim z produkcją paliwa komórkowego (ATP) w procesie oddychania komórkowego. Kluczową rolę w tych przemianach odgrywa cząsteczka tlenu. Ale nie wszystkie organizmy eukariotyczne żyją w środowiskach tlenowych. U wielu beztlenowych eukariontów doszło do daleko posuniętych zmian w funkcjonowaniu mitochondriów. W skrajnych przypadkach beztlenowe mitochondria są tak bardzo zredukowane, że przez długi czas były niewykrywalne. Nie mają one genomu mitochondrialnego i krist mitochondrialnych (które przypominają skierowane do środka grzebienie). Nie są także zaangażowane w produkcję ATP. Ich główną funkcją, która jest również bardzo istotna w mitochondriach tlenowych, jest składanie pewnych stosunkowo prostych cząsteczek, tzw. centrów Fe-S (centrów żelazowo-siarkowych). Są one niezbędnymi składnikami wielu kluczowych dla komórki białek. Ważna rola centrów polega na wiązaniu i uwalnianiu elektronów, czyli procesie, który zachodzi w najistotniejszych reakcjach komórkowych.

Jednokomórkowe glony (desmidie) z chloroplastami powstałymi w wyniku endosymbiozy pierwotnej z cyjanobakterią. PROF. BOŻENA ZAKRYŚ

Proces składania centrów Fe-S mitochondria zawdzięczają swoim bakteryjnym przodkom, a komórki eukariotyczne wykorzystują do tego maszynerię mitochondrialną. Proces ten nie zawsze zachodzi w mitochondriach. Bardzo rzadko beztlenowe eukarionty mają alternatywne rozwiązania. Powstały one na drodze przeniesienia materiału genetycznego do ich komórek z innych organizmów które mają zdolność tworzenia centrów Fe-S. To przykład tzw. horyzontalnego transferu genów, który jest bardzo ważnym sposobem wymiany materiału genetycznego między organizmami, a więc także narzędziem ewolucji. Centra takie powstają wówczas już nie w zredukowanych mitochondriach, ale w cytozolu komórki. W takim przypadku mitochondrium staje się zbędne i może zaniknąć. Do tej pory całkowitą utratę mitochondriów wykryto jedynie w jednej grupie beztlenowych eukariontów – w organizmie Monocercomonoides exilis, protistów żyjących w jelicie niektórych kręgowców.

Paramecium bursaria z symbiotycznymi algami (zielone). LEBENDKULTUREN.DE/SHUTTERSTOCK.COM

Redukcję można także zaobserwować w przypadku chloroplastów. Prawie we wszystkich liniach organizmów zawierających te organelle doszło w toku ewolucji do utraty funkcji fotosyntetycznej. Z zielonych chloroplastów powstały bezbarwne organelle. Taka radykalna zmiana organelli jest obserwowana np. u niektórych roślin, ale najczęściej spotyka się ją u jednokomórkowych pasożytów, np. u zarodźca malarii. Ten groźny pasożyt człowieka ma zredukowane chloroplasty, w których jednak zachodzą kluczowe szlaki metaboliczne. Nie jest to jedynie ciekawostka, ale kluczowa wiedza do opracowania terapii antymalarycznych, w których celem mogą być bezbarwne plastydy i ich białka, nieobecne w komórkach gospodarzy, którzy nie mają chloroplastów.

Nic dwa razy się nie zdarza?

W przeciwieństwie do mitochondriów chloroplasty są obecne tylko w niektórych liniach ewolucyjnych Eukaryota. Poza roślinami znajduje się je w wielu różnych, często niespokrewnionych grupach eukariotycznych glonów. Wspominana wcześniej endosymbioza cyjanobakterii i komórki eukariotycznej, nazywana endosymbiozą pierwotną, doprowadziła do powstania chloroplastów u przodka zielenic i roślin wyższych, krasnorostów, oraz mniej znanych glaukocystofitów. Następnie jednokomórkowe zielenice i krasnorosty wielokrotnie stały się endosymbiontami innych eukariontów w procesie nazywanym endosymbiozą wtórną, która zachodziła analogicznie do pierwotnej. Doprowadziło to do nabycia chloroplastów u wielu niespokrewnionych grup jednokomórkowych mikroorganizmów.

Protist Diplonema japonicum z bakteryjnymi endosymbiontami wyznakowanymi na purpurowo z wykorzystaniem sondy fluorescencyjnej. Jądro komórkowe wybarwione barwnikiem fluorescencyjnym DAPI (niebieskie). DR DARIA TASHYREVA

Całkiem niedawno odkryto niewielką grupę ameb domkowych. Są to jednokomórkowe organizmy, które od znanych wszystkim ze szkoły ameb wyróżniają się skorupką otaczającą komórkę. Niektóre z nich, należące do rodzaju Paulinella, podobnie jak rośliny mają chloroplasty cyjanobakteryjnego pochodzenia. Jednak ameby nabyły je niezależnie od roślin. Do endsymbiozy u tych skorupkowych jednokomórkowców doszło zaledwie około 60-200 mln lat temu, czyli całkiem niedawno, zwłaszcza w kontekście omawianych endosymbioz chloroplastów i mitochondriów, które miały miejsce ponad 1,5 mld lat temu. Odkrycie to zrewolucjonizowało nasze spojrzenie na endosymbiozę. Badania porównawcze wykazały bardzo długą listę podobieństw między tymi dwoma endosymbiozami, włączając w to utratę i przeniesienie genów z genomu endosymbionta do genomu gospodarza oraz rozbudowaną kontrolę endosymbionta przez gospodarza, w tym na drodze kierowanych do niego białek, które są kodowane w genomie jądrowym. Nie ma zatem powodu, żeby nie uznać endosymbionta ameb za pełnoprawną organellę.

Świat, na który patrzymy, to przede wszystkim świat dużych organizmów eukariotycznych – zwierząt, roślin i grzybów. Te wielokomórkowe organizmy mają swoich przodków wśród ogromnej różnorodności mikroorganizmów eukariotycznych. Ich różnorodność odkrywamy dzięki nowoczesnym technikom sekwencjonowania i obrazowania, choć oczywiście wiele z głównych grup mikroorganizmów eukariotycznych znamy już od czasów pierwszych mikroskopów świetlnych. Organizmy te zbiorczo nazywamy protistami (dawniej również pierwotniakami, choć jest to nazwa zarezerwowana dla heterotroficznych protistów, a wiele z nich przeprowadza fotosyntezę i wtedy nazywamy je często glonami). Badania protistów wykazały, że dość często wchodzą one w interakcje z bakteriami, które mogą być ich endosymbiontami. Badanie tych układów może nam zatem pomóc zrozumieć, jak przebiega zawiązanie współpracy między gospodarzem i jego symbiontem, a dzięki temu lepiej zrozumieć również zamierzchłe endosymbiozy, których efektem było powstanie organelli. Zaledwie kilka miesięcy temu opisano nową organellę endosymbiotycznego pochodzenia i nazwano ją nitroplastem. Jak sama nazwa wskazuje, jest to organella zaangażowana w proces wiązania azotu cząsteczkowego. Na razie jej występowanie potwierdzono jedynie u niewielkiej grupy morskich glonów, ale być może nitroplast występuje też u innych organizmów, a może inne, nieznane nam jeszcze organelle czekają wciąż na odkrycie.

Artykuł powstał w ramach realizacji grantu Sonata BIS przyznanego przez Narodowe Centrum Nauki (2023/50/E/NZ8/00470).

Chcesz wiedzieć więcej?

Archibald J.M., Endosymbiosis and Eukaryotic Cell Evolution, 2015, www.sciencedirect.com/ science/article/pii/ S0960982215008891?via%3Dihub

Burki F., Mitochondrial Evolution: Going, Going, Gone, 2016, www.sciencedirect.com/science/ article/pii/S0960982216303542? via%3Dihub

Husnik F. et al., Bacterial and archaeal symbioses with protists, 2021, www.sciencedirect.com/ science/article/pii/ S0960982221007478?via%3Dihub

Karnkowska A., Macziszewski K., Should I stay or should I go? Retention and loss of components in vestigial endosymbiotic organelles, 2019, www.sciencedirect.com/science/ article/pii/S0959437X19300425? via%3Dihub

Massana R., The nitroplast: A nitrogen-fixing organelle, 2024, www.science.org/doi/full/10.1126/science.ado8571

Anna Karnkowska

dr hab., prof. UW Anna Karnkowska

Instytut Biologii Ewolucyjnej Uniwersytet Warszawski

Jest badaczką różnorodności, ekologii i ewolucji mikroorganizmów eukariotycznych. Próbuje lepiej zrozumieć ewolucję organizmów eukariotycznych i udział endosymbioz w powstaniu i różnicowaniu Eukaryota. Obecnie koncentruje się na badaniach relacji endosymbiotycznych mikroorganizmów eukariotycznych i bakterii w środowiskach słodkowodnych.

Przejdź do treści