Staw w kórnickim arboretum

Dla odwiedzających to zielona oaza i miejsce odpoczynku. Dla naukowców – jedno z najważniejszych w Polsce archiwów danych o drzewach i ich zdolności do przystosowania się do zmian środowiska.

Co roku arboretum odwiedza ponad 100 tys. osób. W tym obiekcie badawczym Instytutu Dendrologii PAN zgromadzona kolekcja jest wykorzystywana do badań obejmujących biologię i ekologię roślin drzewiastych, w tym ich reakcje na zmianę klimatu czy zdolność przystosowania się do nowych warunków środowiskowych.

Podstawowa różnica między arboretum a zwykłym parkiem polega na tym, że każda roślina w arboretum jest elementem udokumentowanej kolekcji. – To nie jest tylko ogród z ładnymi drzewami. To zbiór konkretnych okazów, o których wiemy, skąd pochodzą i kiedy zostały posadzone – mówi dr inż. Kinga Nowak, kierownik Arboretum i Lasu Doświadczalnego.

Ta dokumentacja sprawia, że drzewa można porównywać w sposób, jaki nie jest możliwy w naturalnych ekosystemach. W Kórniku rośnie ponad 3 tys. taksonów drzew i krzewów. Przedstawiciele gatunków pochodzących z różnych części świata rozwijają się tu w tych samych warunkach klimatycznych, co pozwala obserwować różnice w tempie ich wzrostu, odporności i reakcjach na stres środowiskowy. Dzięki temu możemy prowadzić badania porównawcze, których nie da się wykonać w naturze – wyjaśnia dr Nowak.

– To podstawowy obiekt badawczy Instytutu i współpracujących z nami licznych krajowych i zagranicznych placówek naukowych – podkreśla prof. Andrzej M. Jagodziński, dyrektor Instytutu – i dodaje: – Instytut wyrósł na możliwości prowadzenia badań na tej kolekcji, a jej wartość rośnie z każdym dniem. Dla naukowców to swoista „biblioteka”, żywe muzeum różnorodności biologicznej, nieocenione laboratorium, unikatowy długoterminowy eksperyment badawczy, centrum ochrony ex situ, a wreszcie – współczesna Arka Noego. Kolekcja ta umożliwia badania różnorodności biologicznej na każdym z jej poziomów – od genetycznego, poprzez gatunkowy, a na ekosystemowym kończąc. Dzięki niej pogłębiliśmy naszą wiedzę np. o chorobach wywoływanych przez grzyby patogeniczne czy też o związkach, jakie tworzą rośliny drzewiaste z grzybami mykoryzowymi. Z kolei dzięki bogatej dokumentacji z lat 50. i 60. minionego wieku, dotyczącej prowadzonych w arboretum obserwacji fenologicznych (terminy kwitnienia, owocowania, zrzucania liści), dzisiaj po powtórzeniu tych badań wiemy, jak niezwykle duży wpływ na wiele gatunków drzew i krzewów wywarła zmiana klimatu. Plastyczność roślin wzbudza u nas zdumienie, a pewnie i podziw dla sił drzemiących w naturze. 

dr inż. Kinga Nowak i prof. Andrzej M. Jagodziński. Zdjęcie: Roma Żytkowiak

Od ogrodu przyzamkowego do arboretum

Historia kórnickiego arboretum zaczęła się jeszcze przed formalną datą jego założenia. Pierwsze ogrody przy zamku powstały w XVIII w. z inicjatywy Teofili z Działyńskich Szołdrskiej-Potulickiej. Miały regularny, francuski układ i były podporządkowane estetyce rezydencji, a nie celom naukowym.

Przełom nastąpił w pierwszej połowie XIX w., gdy właścicielem Kórnika został Tytus hr. Działyński. To on rozpoczął przekształcanie ogrodu w park krajobrazowy oraz systematyczne gromadzenie drzew i krzewów. W 1826 r. – uznawanym dziś za symboliczny początek arboretum – rozpoczęto planowe nasadzenia gatunków rodzimych i obcych, sprowadzanych m.in. z Europy Zachodniej i Ameryki Północnej.

Dzieło Tytusa Działyńskiego kontynuowali jego syn Jan Kanty hr. Działyński oraz wnuk Władysław hr. Zamoyski. Także w drugiej połowie XIX w. kolekcja dynamicznie się powiększała, a Kórnik stał się jednym z najważniejszych miejsc aklimatyzacji drzew egzotycznych na ziemiach polskich. To wtedy pojawiły się m.in. magnolie drzewiaste, cypryśniki błotne czy jodły obcego pochodzenia, z których część rośnie w arboretum do dziś. Ostatni właściciel dóbr kórnickich i zakopiańskich – Władysław hr. Zamoyski – przekazał w 1924 r. cały swój majątek Narodowi Polskiemu. Zgodnie z jego ostatnią wolą, w 1925 r. utworzona została Fundacja Zakłady Kórnickie, której częścią były Ogrody Kórnickie. Życzeniem hr. Zamoyskiego było utworzenie w Kórniku, w oparciu o jego majątek, placówki naukowej zajmującej się właśnie badaniem roślin drzewiastych. I tak, w 1933 r. powstał Zakład Badania Drzew i Lasu, od którego zaczęła się historia dzisiejszego Instytutu Dendrologii PAN. Najstarszą częścią Instytutu jest arboretum.

Po drugiej wojnie światowej park wszedł w kolejny etap rozwoju, znacząco poszerzono wówczas zgromadzoną w nim kolekcję roślin drzewiastych. W 1952 r. kórnicki ośrodek naukowy wraz z arboretum włączono w struktury nowo powstającej Polskiej Akademii Nauk. Decyzja ta wzmocniła zakres działalności badawczej Instytutu, a arboretum zyskało profesjonalną osłonę naukową. Kolekcję rozwijano już nie tylko z myślą o jej walorach krajobrazowych, lecz przede wszystkim o jej służebnej roli dla nauki. Profesjonalne zaplecze kadrowe umożliwiło systematyczne dokumentowanie wszelkich informacji o zgromadzonej kolekcji, dzięki czemu utworzono unikatową bazę danych rozciągniętą na dziesięciolecia.

– To 200 lat niemal ciągłego dosadzania i wymiany roślin – mówi dr Nowak. Wiele gatunków obcego pochodzenia nie dożywa w polskich warunkach takiego wieku, jak w naturalnych siedliskach, dlatego kolekcja jest stale odnawiana.

W efekcie w jednym miejscu spotykają się drzewa sadzone w XIX w., w okresie międzywojennym, po drugiej wojnie światowej i współcześnie. – To pozwala zobaczyć historię arboretum zapisaną bezpośrednio w krajobrazie – dodaje Kinga Nowak. Najstarsze lipy pochodzą jeszcze z czasów ogrodów przyzamkowych, czyli z czasów Białej Damy, a zatem sprzed formalnego założenia arboretum.

Park dla ludzi i laboratorium pod gołym niebem

Dla odwiedzających arboretum jest przede wszystkim miejscem kontaktu z przyrodą. Największy ruch przypada na kwitnienie magnolii, różaneczników i hortensji. Jednym z wyróżników parku jest narodowa kolekcja lilaków, obejmująca około 250 odmian lilaka pospolitego (potocznie nazywanego bzem).

– Wiele osób tu wraca, bo arboretum wygląda inaczej w każdym sezonie – mówi dr Nowak. Wiosna, lato, jesień czy zima to wyraźnie odmienne odsłony tej samej przestrzeni.

Równocześnie ogród pełni funkcję edukacyjną. Opisy roślin i tablice informacyjne sprawiają, że zwykły spacer staje się okazją do poznania podstaw biologii drzew, ich pochodzenia oraz znaczenia w ekosystemach, które one współtworzą.

Na Rok Jubileuszowy w arboretum zaplanowano wiele wydarzeń. To będzie świetna okazja do tego, by pokazać, czym arboretum jest dziś. W maju 2026 r. zaplanowano konferencję poświęconą badaniom prowadzonym w Kórniku oraz roli ogrodów botanicznych we współczesnej nauce. Latem odbędzie się Wielki Dzień Otwarty, skierowany do szerokiej publiczności. Organizatorzy chcą zaprezentować m.in. zasady pielęgnacji starych drzew oraz efekty działalności hodowlanej – warto nadmienić, że w Kórniku powstało dotąd ponad 100 tzw. odmian kórnickich.

widok na staw i hortensje

Od roku pracownicy arboretum zbierają fotografie odwiedzających ten obiekt w minionych latach. Mają one pokazać, jak to samo miejsce funkcjonowało w życiu kolejnych pokoleń i jak przez 200 lat zmieniał się park, który dziś jest jednocześnie zabytkiem, ogrodem botanicznym i naukowym laboratorium pod otwartym niebem. W ten sposób Instytut pragnie podziękować za dar przekazany Narodowi Polskiemu, którym opiekuje się od 1933 r. To świetna okazja, by nasze społeczeństwo wyraziło w ten sposób swoją wdzięczność za to dobro.

– Misję arboretum można by ująć w czterech słowach: gromadzić, badać, uczyć, udostępniać. Arboretum w Kórniku to niezwykły uniwersytet, gdzie w salach dydaktycznych rozmieszczonych między drzewami można wziąć udział w lekcji o historii nauki czy lekcji o jej przyszłości. Zapraszamy do Kórnika, w tym do arboretum, które jest miejscem magicznym – mówi prof. Jagodziński, dyrektor Instytutu Dendrologii PAN.

Przejdź do treści