Europejski Sondaż Społeczny to jedno z najważniejszych na świecie badań sondażowych. Dotyczący ono postaw i zachowań Europejczyków i jest prowadzone nieprzerwanie od 2002 roku, jak dotąd zrealizowano 11 rund badania. Rundy są realizowane co 2 lata, poza latami pandemii, które zaburzyły tę regularność. W każdej edycji sondażu powtarzany jest ten sam zestaw pytań, co tworzy bogaty zestaw danych z wielu lat i pozwala na analizę trendów. W każdej rundzie pojawiają się zgłaszane w otwartym konkursie moduły rotacyjne, związane z zakresem tematycznym, który w danej edycji są poddawany pogłębionemu badaniu.
W badaniu do tej pory wzięło ponad pół miliona respondentów stałej Europy. Uczestnicy odpowiadali na pytania zadawane przez ankieterów, a ich odpowiedzi nie były weryfikowane, opierano się na przedstawionych przez nich deklaracjach. Na podkreślenie zasługuje fakt, że badanie jest wykonywane z wysoką dbałością jakość metodologiczną oraz dokumentacją procesu badawczego. Dane zebrane podczas badania są dostępne publicznie:
- Przeglądarka danych ESS
- ess.ifispan.pl -> Dane ESS -> Przeglądarka
W Polsce badania są realizowane przez konsorcjum, w którego skład wchodzą Instytut Filozofii i Socjologii PAN (lider),Instytut Socjologii Uniwersytetu Łódzkiego i Instytut Socjologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Badanie finansowane jest w Polsce przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jest elementem Polskiej Mapy Infrastruktur Badawczych, i funkcjonuje jako Europejska Infrastruktura Badawcza (European Research Infrastructure Consortium, ERIC), co oznacza też, że państwo polskie zobowiązało się, że badanie będzie finansowało regularnie.
Podczas konferencji prasowej w dniu 7 kwietnia zostały zaprezentowane wyniki jedenastej rundy, która, prócz powtarzanego zestawu pytań, zawierała segment rotacyjny poświęcony zatytułowany „Nierówności w dostępie do zdrowia”. Moduł ten wystąpił w rundzie 7 sondażu, realizowanej w 2015 roku. Wiele pytań, które zostały zadane w obecnej edycji stanowiło powtórzenie tych z rundy 7, co pozwalało na zauważenie zmian występujących w ciągu ok. 10 lat.

Wybrane dane z 11 rundy Europejskiego Sondażu Społecznego dotyczące zdrowia
Jak często jemy owoce i warzywa?
- Obecnie 28% respondentów je owoce przynajmniej 2 razy dziennie, to niewielka zmiana od 2015 roku (wtedy 26%)
- Obecnie 24% je warzywa 2 razy dziennie, to także niewielka zmiana od 2015 roku (wówczas 22%)
Jak wyglądamy na tle Europy:
Najczęściej owoce jedzą mieszkańcy krajów śródziemnomorskich – Portugalczycy (55%), Włosi (52%), Hiszpanie (43%). Najrzadziej Węgrzy (13%). Najczęściej warzywa jedzą Francuzi, Włosi, Portugalczycy (39%-41%), najrzadziej Węgrzy (11%).
Profilaktyka – ruch
Średnia liczba dni w tygodniu, w których uprawiamy aktywność fizyczną w rudzie 11 wynosiła 2,7, zaś w rudzie 7 – 3,0.
Polska na tle Europy:
Na tle innych krajów Europy ruszamy się mało, gorzej jest na Węgrzech (średnia 2.4). Europejska czołówka: Litwa 4.1, Niemcy, Finlandia, Szwajcaria, Holandia: 4.0.
Odsetek nieaktywnych fizycznie: runda 11: 36%; runda 7: 34%.
Polska na tle Europy:
jesteśmy w europejskiej czołówce pod względem braku ruchu, najczęściej brak ruchu wskazywali Portugalczycy (49%), a także Grecy (39%), Węgrzy (38%) i Włosi (37). W tym niechlubnym rankingu zajmujemy piąte miejsce.
Jak wyglądamy – BMI
Respondenci odpowiadali na pytanie o wzrost i wagę, dzięki temu możliwe było obliczenie BMI, które zostało poddane analizie z której wynika, że
- obecnie osoby z niedowagą (BMI<20) stanowią 6%, a w 2015 roku – 8%;
- obecnie osoby z prawidłową wagą (20<BMI<25): 34% , a w 2015 roku – 40%;
- obecnie osoby z nadwagą (25<BMI<30) stanowią 40% , a w 2015 roku – 33%;
- obecnie osoby z otyłością (BMI>30) stanowią 20% , a w 2015 roku – 18%.
Polska na tle Europy:
Biorąc pod uwagę odsetek osób z nadwagą lub otyłością (BMI>25) to razem z Węgrami jesteśmy na pierwszym miejscu w Europie (w obu krajach 60%). Najrzadziej ten problem występuję w krajach takich jak Szwajcaria (41%). Austria (45%), Francja i Włochy (po 47%).

Dostęp do służby zdrowia
Ankietowani byli pytani o to, czy w ciągu 12 ostatnich miesięcy zdarzyło się, że nie mogli zasięgnąć porady lekarskiej lub leczyć się. Tak odpowiedziało 21% w rundzie 11 i 22% w rundzie 7. Powody najczęściej wskazywane w Polsce to: nie było wolnych terminów (51% przypadków wśród tych, którzy mieli problem z dostępem), leczenie nie dostępne w miejscu zamieszkania lub okolicy (15%).
Polska na tle Europy:
Pod względem dostępności do służby zdrowia, zajmujemy 18 miejsce na 24 badane kraje europejskie. Najlepiej pod względem dostępu do służby zdrowia jest w Grecji, Holandii i Słowacji (8% badanych w tych krajach zgłosiło taki problem). Najwięcej problemów z dostępem do leczenia zgłaszali mieszkańcy Islandii (27%), Wielkiej Brytanii 26%) i Serbii (24%).
Problemy zdrowotne
Respondenci byli proszeni o wskazanie, które spośród problemów zdrowotnych wymienionych wystąpiły lub występowały u nich, w ciągu ostatnich 12 miesięcy – część z nich można porównać z wynikami z 2015 roku. Nie stwierdzono wyraźnych zmian, w przypadku bólu w oby przypadkach było to 53%, problemów kardiologicznych obecnie 24%, zaś w 2015 r. 27%, na alergie 10 lat temu i aktualnie skarży się 10% ankietowanych.
Polska na tle Europy:
- Ból – 53%, dwunaste miejsce w Europie pod względem występowania, najczęściej Finlandia (74%), Belgia i Niemcy (71%), najrzadziej: Grecja (25%), Węgry (26%), Irlandia (30%);
- Problemy kardiologiczne – 24%, siódme miejsce w Europie, najczęściej Niemcy i Finlandia (po 31%), Chorwacja (30%). Najrzadziej Irlandia (15%) i Cypr (17%);
- Problemy z oddychaniem – 6%, siedemnaste miejsce, najczęściej Niemcy, Wielka Brytania, Finlandia (po 12%), najrzadziej Włochy, Węgry, Grecja (po 3%);
- Alergie – 10%, czternaste miejsce, najcześciej Szwecja (27%), Norwegia (25%) i Finlandia (24%), najrzadziej Włochy (6%), Węgry (4%)i Grecja (3%).
Problemy onkologiczne
Wśród uczestników 11 rundy sondażu 8% stanowiły osoby, które mają obecnie problemy onkologiczne: 8%, zaś te które miały w przeszłości problemy onkologiczne stanowiły 4%. W rundzie 7 udziały te stanowiły odpowiednio 5% i 4%.
Polska na tle Europy:
Jesteśmy na wysokim trzecim miejscu pod względem odsetka chorujących na raka obecnie. Problemy onkologiczne najczęstsze na Węgrzech (16% chorujących obecnie i 3% w przeszłości) i Słowacji (15% obecnie i 9% w przeszłości). Polska (8%) na trzecim miejscu razem z Litwą. Najrzadziej na raka chorują mieszkańcy takich krajów jak Islandia (1% obecnie, 2% w przeszłości), Norwegia (2%), Słowenia, Holandia, Austria, Hiszpania, Finlandia (po 3%);
Kraje w których odsetek wyleczonych jest większe od odsetka chorujących to: Austria, Belgia, Hiszpania, Finlandia, Islandia, Włochy, Norwegia, Szwecja. Polska razem z Węgrami, Portugalią i Słowacją jest w grupie państw, gdzie odsetek chorujących jest znacznie większy od odsetka wyleczonych.
Zdrowie psychiczne
Analizując odpowiedzi dotyczące samopoczucia autorzy badania stwierdzili, że osoby wskazujące na objawy złego samopoczucia: 11%, co stanowi spadek o 2% w stosunku do 2015 r.
Polska na tle Europy:
Najczęściej nasilenie symptomów odnotowano w Portugalii (13 proc.), na Cyprze i w Grecji (po 12 proc.); Najrzadziej w Norwegii, Finlandii, Austrii, Irlandii, Holandii i Szwajcarii (mniej niż 5 procent).
Ogólna ocena stanu zdrowia
W rundzie 11 68% badanych Polaków oceniło swój stan zdrowia jako bardzo dobry lub dobry. Jest to najwyższy wynik w historii badania ESS w Polsce. W latach 2002-2008 odsetek ten wynosił ok. 56%, w latach 2010-2014 wyniósł 62%. Najczęściej zadowolenie ze swojego zdrowia są Irlandczycy (84%), Grecy (83%) i Szwajcarzy (82%). Najrzadziej Litwini (55%), Portugalczycy (57%) i Serbowie (58%).
Podsumowanie i komentarze
Z powyższych danych wynika, że z jednej strony znaczy odsetek respondentów wskazywał na problemy zdrowotne, brak dostępu do lekarzy i cierpiał na nadwagę bądź otyłość, z drugiej zaś, aż 68% badanych Polaków oceniło swój stan zdrowia jako bardzo dobry lub dobry. To zaskakująca rozbieżność w subiektywnej ocena stanu własnego zdrowia, co było komentowane przez ekspertów obecnych na konferencji:
Dr Michał Kotnarowski, Instytut Filozofii i Socjologii PAN
To się wiąże, tak socjologicznie patrząc, my to widzimy w różnych innych wskaźnikach, samopoczucia – wyglądamy dobrze, coraz lepiej. To znaczy, gdy było pytanie o zadowolenie z życia, czyli poczucie szczęścia, to też mamy teraz historycznie najwyższy wynik. (…) Pewne problemy może nie są też do końca uświadamiane, no bo też jest tak, że o BMI nie mówiliśmy perspektywie problemów – myśmy zapytali po prostu wzrost i wagę. Myśmy sami zdiagnozowali problem. Ja bym nie był to wiązał z tym, że w bardzo różnych wielu czynnikach ,też zadowolenia z sytuacji finansowej gospodarstwa domowego, Polacy w 2023-2024 wyglądają dużo lepiej niż w 2002-2024. To też trochę świat się zmienił, więc to też trochę jest tak, że my się teraz odwołujemy do sytuacji polski sprzed wejścia do Unii Europejskiej, Polski dużego kryzysu ekonomicznego, ciągle wielkiego bezrobocia i tak dalej, więc jakby więc to trochę jest tak, że problemy są natomiast jakby spojrzymy wstecz to dużo się nam poprawiło jednak w życiu.
Prof. Dominik Olejniczak, Warszawski Uniwersytet Medyczny
My jesteśmy coraz bardziej chorzy i czujemy się coraz lepiej to. Coś absolutnie niesamowitego, bo tak te dane należałoby odczytać. I teraz pytanie, dlaczego tak się dzieje? No bo choroba, w pewnym sensie, jest kwestią zerojedynkową, albo jesteśmy chorzy albo nie, albo mamy cukrzycę, albo jej nie mamy, albo mamy otyłość, albo jej nie mamy, ale od drugiej strony no nie mogę odmówić komuś, kto choruje na przykład na otyłość czy cukrzycy, prawa do deklarowania dobrego samopoczucia. Natomiast to z kolei ma kolejną implikację, skoro się czuję tak świetnie, to po co ja się mam leczyć, skoro samopoczucie jest dobre także to jest ten czynnik, który będzie hamował. (…) No i teraz zdecydowanie ciekawsze, ciekawsza byłaby przyczyna tak i to już też jest pytanie bardziej do socjologów, dlaczego osoba, która na przykład ma zdiagnozowaną otyłość? Ma tak świetne samopoczucie, z czego to wynika, że po prostu nie chce się leczyć? To być może obrazoburczy, co powiem, ale zakładam, że organizator wiedział, kogo zaprasza. Te wszechobecne ruchy body possitive tak, które są fantastycznym usprawiedliwieniem dla niepodejmowania terapii. W tej sytuacji, natomiast my wszyscy dzisiaj już wiemy, że otyłość jest chorobą taką samą, jak każda inna, którą trzeba zdiagnozować, którą trzeba leczyć i której towarzyszą te same uwarunkowania związane z podjęciem terapii, z zaakceptowaniem choroby i tak dalej i tak dalej. To otyłość jest dobrym przykładem tutaj przede wszystkim dlatego, że ona, w znacznej części przypadków, nie we wszystkich, wynika z zachowań osobniczych. Żebyśmy się dobrze rozumieli, to nie to nie jest tak, że tylko i wyłącznie złe zachowania są odpowiedzialne za otyłość, bo tak nie jest. Natomiast jest to ogromna część tych czynników, które za otyłością odpowiadają. Tak jak za inne choroby dietozależne.
Anna Jasińska – Rzecznik Medycznej Racji Stanu
Jest jakaś korelacja z tym naszym dobrym samopoczuciem niczym nieuzasadnionym coraz częściej. Z tym, że my się generalnie nie badamy. Ja Jestem od 30 lat społecznie rzecznikiem Polskiej Unii Onkologii i muszę państwu powiedzieć, że kiedyś jeszcze jakby troszkę się częściej, chętniej ludzie zgłaszali na te badania. Już abstrahuję do tego, że w tej chwili w centrach onkologii jest tak dziki tłum ludzi, ciemno i ta atmosfera do badania jest niesprzyjająca. Na pewno jest ciemna liczba tych, którzy badają się, to głównie dotyczy kobiet, w prywatnej służbie zdrowia i niestety nie dysponujemy danymi tak naprawdę rzetelnymi, ile kobiet wykonało badanie cytologiczne czy mammograficzne i tak długo, jak długo nie będziemy wiedzieć. No to też może będziemy spać trochę spokojniej. (…) Nie badamy się, żyjemy w takim niczym nieuzasadnionym poczuciu dobrostanu i później łup, mamy to 8%, bo mamy trzecie i czwarte stadium choroby nowotworowej zdiagnozowane.
Uczestnicy debaty o wynikach sondażu zgodnie apelowali by wzmocnić edukację zdrowotną, która przekłada się na większą świadomość pacjentów w zakresie wczesnej diagnostyki, funkcjonowania w systemie ochrony zdrowia i świadomości chorób, które aktualnie są zwiększają swój udział wśród diagnozowanych przypadków, w tym chorób neurodegeneracyjnych.