Gdy latem rośliny więdną, a w kranach zaczyna brakować wody, najczęściej obwiniamy upały i brak deszczu. Dr Bartłomiej Luks z Instytutu Geofizyki PAN  przekonuje jednak, że to właśnie zima, a dokładnie ilość śniegu, ma kluczowe znaczenie dla tego, czy latem dotknie nas susza

W rozmowie z Weroniką Puszkar ekspert tłumaczy, że śnieg działa jak naturalny magazyn wody. Topniejąc powoli, pozwala wodzie wsiąkać w ziemię i zasilać wody gruntowe. Świeży puch i zleżały śnieg różnią się zawartością wody nawet czterokrotnie, a to przekłada się na realne zasoby wodne dostępne wiosną i latem. Niestety, ze względu na zmiany klimatu, śniegu spada coraz mniej, a okresy bezopadowe są coraz dłuższe.

Z odcinka dowiemy się też, jak susza wpływa na życie codzienne, od zakazów podlewania ogródków po obniżanie ciśnienia w sieciach wodociągowych, jak miało to miejsce niedawno w Barcelonie. Dr Luks opowiada również o międzynarodowym projekcie Liquidize, który bada zmiany w dostępności wody pochodzącej ze śniegu i lodowców z perspektywy społecznej, rolniczej, energetycznej i turystycznej.

Brak śniegu to nie tylko mniej wody, to także mniej odbijanego promieniowania słonecznego, a więc szybsze nagrzewanie się powierzchni Ziemi. Jednym słowem: to, ile śniegu spadnie zimą, ma wpływ na całą planetę.

„O co chodzi z tą nauką?” to podcast radiowej Czwórki i Polskiej Akademii Nauk, który w przystępny sposób wyjaśnia, jak działa świat oraz jak wyjaśnia zjawiska, z którymi spotykamy się na co dzień. Każdy odcinek to rozmowa z naukowcem PAN i konkretna pytanie: dlaczego, jak, skąd… i co z tego wynika.Nowy odcinek i archiwum podcastu znajdziesz tutaj

Przejdź do treści