Jaszczuroludzie i armia szopów. Problem z badaniami nad teoriami spiskowymi
Źródło: ChatGPT
Czy naprawdę miliony ludzi wierzą w jaszczurzych władców świata i armię genetycznie zmodyfikowanych szopów praczy? Badacze przekonują, że odpowiedź może mówić mniej o teoriach spiskowych, a więcej o internetowych trollach, żartach i problemach z badaniami opinii publicznej
John Kerr, Mathew Marques, Matt Williams
Cztery procent Amerykanów – czyli około 12 milionów ludzi – uważa, że światem potajemnie rządzą „jaszczuroludzie”. Przynajmniej taki był wynik słynnego badania opinii publicznej z 2013 r. Czy naprawdę aż tyle osób wierzy w tak absurdalne twierdzenia? A może tego typu wyniki częściowo odzwierciedlają ludzi udzielających dla zabawy głupich odpowiedzi albo celowo zniekształcających wyniki ankiet? Amerykański psychiatra Alexander Scott uważa, że to drugie odgrywa istotną rolę. Posługując się tym badaniem jako przykładem, ukuł termin „stała Jaszczuroludzi” (Lizardman constant), aby opisać zjawisko polegające na tym, że w badaniach dotyczących nietypowych przekonań zawsze będzie obecna pewna ilość szumu informacyjnego i trollingu. „Każde możliwe źródło szumu – żartownisie, błędy poznawcze czy celowe niewłaściwe zachowanie może z łatwością zagłuszyć właściwy sygnał” – ostrzegał Scott.
Jako badacze zajmujący się nietypowymi przekonaniami, takimi jak teorie spiskowe, chcieliśmy sprawdzić, w jaki sposób tego rodzaju złośliwe trollowanie może zaciemniać obraz rzeczywistości.
Trolle i prawdziwie wierzący
Bazując na wcześniejszych australijskich badaniach, przeprowadziliśmy ankietę wśród mieszkańców Nowej Zelandii, aby sprawdzić, jak częste są nieuczciwe lub żartobliwe odpowiedzi w badaniach dotyczących teorii spiskowych. Zrobiliśmy to na dwa sposoby. Po pierwsze, na końcu ankiety zadaliśmy uczestnikom bezpośrednie pytanie wymagające odpowiedzi tak lub nie: „Czy w którymkolwiek wcześniejszym momencie tej ankiety odpowiadał(a) Pan/Pani nieszczerze? Innymi słowy, czy udzielił(a) Pan/Pani odpowiedzi, które były jedynie żartem, trollingiem albo w inny sposób nie odzwierciedlały tego, co naprawdę Pan/Pani myśli?”
Po drugie, umieściliśmy w ankiecie „teorię spiskową” tak absurdalną, że mogliśmy założyć, iż większość – jeśli nie wszyscy – deklarujący wiarę w nią po prostu robią sobie żarty. Zapytaliśmy uczestników, czy wierzą, że Kanadyjskie Siły Zbrojne potajemnie opracowują elitarną armię genetycznie zmodyfikowanych, superinteligentnych, gigantycznych szopów praczy, która ma dokonać inwazji na sąsiednie kraje.
W naszej reprezentatywnej internetowej próbie obejmującej 810 mieszkańców Nowej Zelandii 8,3 proc. respondentów przyznało, że odpowiadało w ankiecie nieszczerze. Kolejne 7,2 proc. stwierdziło, że teoria o armii kanadyjskich szopów praczy jest prawdopodobnie lub zdecydowanie prawdziwa. Proporcja ta – podobna do wyników uzyskanych w Australii – odpowiadałaby ponad 300 tys. dorosłych mieszkańców Nowej Zelandii.
Aby dodatkowo skomplikować sytuację, istniała częściowa nakładka między osobami przyznającymi się do nieszczerych odpowiedzi a tymi, które deklarowały wiarę w spisek dotyczący szopów praczy. Łącznie 13,3 proc. respondentów znalazło się w jednej lub obu tych grupach – czyli mniej więcej jedna na osiem osób sprawiała wrażenie, że nie traktuje ankiety poważnie.
Co ważne, respondenci ci byli również znacznie bardziej skłonni do popierania innych teorii spiskowych, zawyżając szacunki dotyczące tego, jak rozpowszechnione są naprawdę takie przekonania. Na przykład 6,5 proc. całej próby poparło twierdzenie, że rządy na całym świecie ukrywają fakt, iż sieci komórkowe 5G rozprzestrzeniają koronawirusa. Jednak po usunięciu z analizy respondentów odpowiadających nieszczerze odsetek ten spadł o ponad połowę – do 2,7 proc. W przypadku 13 różnych teorii spiskowych szacowany odsetek wierzących znacząco malał po wykluczeniu tych respondentów.
Sprzeczne teorie spiskowe
Kolejnym interesującym wnioskiem z naszego badania było to, że osoby popierające wzajemnie sprzeczne teorie spiskowe znacznie częściej wykazywały oznaki nieszczerych odpowiedzi.
Wcześniejsze badania wskazywały, że niektórzy ludzie zdają się wierzyć w teorie spiskowe, które bezpośrednio sobie przeczą. W naszym badaniu część uczestników zgadzała się jednocześnie z twierdzeniem, że COVID-19 jest mitem, oraz że rządy ukrywają fakt, iż sieci 5G rozprzestrzeniają wirusa. Jednak niemal trzy czwarte tych respondentów wykazywało również oznaki żartobliwych albo nieuczciwych odpowiedzi.
Sugeruje to, że autentyczna wiara w sprzeczne teorie spiskowe może być rzadsza, niż wcześniej sądzono.
Nie każdy zwolennik teorii spiskowych żartuje
Nasze ustalenia dodatkowo wzmacniają tezę, że badania ankietowe mogą zawyżać liczbę osób rzeczywiście wierzących w niektóre teorie spiskowe – częściowo za sprawą trolli. Czy oznacza to jednak, że całe badania nad teoriami spiskowymi są bezwartościowe? Na szczęście nie. Większość badań w tej dziedzinie nie koncentruje się na liczeniu zwolenników teorii spiskowych, lecz na zrozumieniu, dlaczego ludzie przyjmują takie przekonania i jakie mogą mieć one skutki.
Sprawdziliśmy kilka dobrze ugruntowanych ustaleń wcześniejszych badań nad teoriami spiskowymi, aby zobaczyć, czy nadal się utrzymują po usunięciu z danych respondentów odpowiadających nieszczerze. Na przykład wcześniejsze badania wykazały, że osoby wierzące w teorie spiskowe częściej postrzegają świat jako miejsce niebezpieczne i pełne zagrożeń. Odkryliśmy ten sam schemat. Co więcej, usunięcie nieszczerze odpowiadających respondentów miało niewielki wpływ na ogólne zależności zidentyfikowane we wcześniejszych badaniach.
Mimo to zalecamy, aby przyszłe badania ankietowe zawierały mechanizmy pozwalające ocenić, czy respondenci odpowiadają szczerze, oraz aby uwzględniać to w analizach. Badacze powinni przynajmniej przyznawać, że trolle i żartobliwe odpowiedzi mogą zniekształcać wyniki.
Choć nasze badania sugerują, że część osób po prostu robi sobie żarty w ankietach, pokazują one również, że znacząca mniejszość autentycznie wydaje się wierzyć w niektóre z tych twierdzeń. W niektórych przypadkach – na przykład wiary w to, że władze ukrywają fakt, iż Ziemia jest płaska – może to być względnie nieszkodliwe. Jednak inne przekonania spiskowe mogą prowadzić do realnych szkód.
Rzetelne badania są niezbędne, aby zrozumieć, w jaki sposób szczerze wierzące osoby trafiają w tego rodzaju spirale przekonań i jak takie przekonania wpływają na rzeczywiste zachowania. Badania nad tym, dlaczego ludzie przyjmują teorie spiskowe – i jakie są realne konsekwencje tych przekonań – pozostają ważne.
Kiedy ankiety sugerują, że miliony ludzi mogą wierzyć w jaszczurzych władców albo genetycznie zmodyfikowane armie szopów praczy, warto pamiętać także o „stałej Jaszczuroludzi”: część respondentów może po prostu robić sobie z nas żarty.
Autorzy:
John Kerr – starszy pracownik naukowy, Katedra Zdrowia Publicznego, University of Otago
Mathew Marques – starszy wykładowca psychologii społecznej, La Trobe University
Matt Williams – profesor nadzwyczajny psychologii, Massey University
Artykuł Conspiracy theories: do 300,000 Kiwis really believe Canada is building an army of mutant super‑raccoons? ukazał się w serwisie The Conversation.
Polecane:
-
Okruszek wiedzy: Kryzys oświecenia i pokusa prostych narracji Przejdź do publikacji: Okruszek wiedzy: Kryzys oświecenia i pokusa prostych narracji
-
Artykuł
Nie panikuj. Instrukcja obsługi końca świata Przejdź do publikacji: Nie panikuj. Instrukcja obsługi końca świata
-
Artykuł
Pseudonaukowe bzdury w naszych głowach. Komentarz prof. Jemielniaka do wyników Eurobarometru. Przejdź do publikacji: Pseudonaukowe bzdury w naszych głowach. Komentarz prof. Jemielniaka do wyników Eurobarometru.
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Psychologia spisku: Im mniej wiesz, tym bardziej jesteś pewny
Psychologia spisku: Im mniej wiesz, tym bardziej jesteś pewny Przejdź do publikacji: Psychologia spisku: Im mniej wiesz, tym bardziej jesteś pewny
Przejdź do publikacji: Gdzie Europa wietrzy spisek?