Wizualizacja lądownika Blue Moon firmy Blue Origin, który ma sprowadzić astronautów na powierzchnię Księżyca w ramach programu Artemis. Źródło: Blue Origin

Amerykanie w rywalizacji o powrót na Księżyc walczą nie tylko z Chinami, lecz także między sobą. Decyzja NASA o otwarciu kontraktu na lądownik dla misji Artemis III może doprowadzić do bezprecedensowego starcia dwóch potęg sektora prywatnego, odsłaniając głębokie napięcia w kierownictwie amerykańskiej agencji kosmicznej i niepewność co do dalszego kierunku programu księżycowego

Stany Zjednoczone i Chiny są uwikłane w rywalizację o to, który kraj jako pierwszy od pół wieku wyśle ludzi na Księżyc. Pojawia się jednak nowy wątek: rosnąca konkurencja między amerykańskimi firmami o budowę lądownika, który mógłby dać USA zwycięstwo w tym nowym „księżycowym wyścigu”. Spór o lądownik może skonfrontować Elona Muska z jego rywalem Jeffem Bezosem. Już teraz doprowadził do wymiany oskarżeń między Muskiem a p.o. szefa NASA, Seanem Duffym, co obnaża podziały dotyczące kierunku i przywództwa w amerykańskiej agencji kosmicznej.

W kwietniu 2021 r. firma Muska, SpaceX, otrzymała kontrakt na opracowanie lądownika dla misji Artemis III, który ma sprawić że Amerykanie wrócą na Księżyc po raz pierwszy od misji Apollo 17 w 1972 r. Lądownik miał powstać na bazie innowacyjnego pojazdu Starship. Od kwietnia 2023 r. SpaceX przeprowadził 11 lotów testowych Starshipa. Choć starty w sierpniu i październiku 2025 r. udały się, trzy wcześniejsze próby zakończyły się awarią górnego stopnia, czyli części przeznaczonej do transportu astronautów.

W obliczu rosnącej presji związanej z dynamicznym postępem Chin w programie księżycowym, oczekiwano, że SpaceX przyspieszy prace. 20 października Sean Duffy ogłosił, że otwiera wart 4,4 mld USD kontrakt SpaceX na konkurencyjne oferty, powołując się na opóźnienia w rozwoju Starship (Duffy, będący również sekretarzem transportu USA, od lipca pełni funkcję szefa NASA). Firma Muska musi wykazać niezawodność startów oraz przetestować kluczowe technologie, takie jak tankowanie na orbicie, zanim dojdzie do planowanego lotu Artemis III w 2027 r. „Robią rzeczy niezwykłe, ale są w tyle z harmonogramem” – stwierdził Duffy.

Chiny planują lądowanie swoich astronautów na Księżycu do 2030 r., a kluczowe postaci w środowisku amerykańskich ekspertów ostrzegają, że USA mogą przegrać ten wyścig. W październiku 2025 r. Jim Bridenstine, który kierował NASA podczas pierwszej administracji Donalda Trumpa, podczas przesłuchania w Senacie USA powiedział, że „jeśli nic się nie zmieni, jest wysoce nieprawdopodobne, że Chiny wyprzedzą Stany Zjednoczone”.

Choć NASA lądowała na Księżycu sześciokrotnie w latach 60. i 70., powtórzenie tego osiągnięcia dziś nie jest proste. Rakiety i kapsuły programu Apollo wycofano z użycia i byłoby bardzo trudno je odtworzyć. Jednak dzięki nowoczesnej technologii powinno się udać opracowanie  bardziej efektywnych misji i wynoszenie większych ładunków. Największą różnicą między naszymi czasami a epoką Apollo jest finansowanie. W latach 1965–1966 NASA dostawała 4,5 proc. całego rocznego budżetu USA. Później udział ten systematycznie spadał i w 2024 r. wyniósł zaledwie 0,4 proc. Dziesięciokrotnie mniejsze środki oznaczają mniej pracowników, ograniczoną innowacyjność i większą zależność od współpracy międzynarodowej.

NASA ma też inną słabość, której nie mają niektóre inne kraje. Prezydent USA współdecyduje o celach agencji, a przy zmianach administracji – zwykle co 4-8 lat – trudno o spójną strategię. To także utrudnia reagowanie na zmieniającą się sytuację geopolityczną. W tej sytuacji ogłoszenie Duffy’ego o otwarciu konkursu na lądownik misji Artemis III dla nowych ofert może wydawać się działaniem spóźnionym. 

Jednym z prawdopodobnych konkurentów SpaceX może być firma Jeffa Bezosa. Blue Origin planuje na początku 2026 r. bezzałogowy test lądownika Mark 1 na powierzchni Księżyca. Pojazd zaprojektowano do transportu ładunków, nie ludzi, lecz zgodnie z doniesieniami Ars Technica firma rozważa jego przeprojektowanie tak, by mógł przewozić załogi. Według tych informacji plan Blue Origin zakłada wykorzystanie „wielu” lądowników Mark 1, które dostarczyłyby astronautów na powierzchnię Księżyca, a następnie wracały na orbitę. Duffy powiedział już Fox News, że spodziewa się udziału Blue Origin w konkursie. Co istotne, ta propozycja ponoć omijałaby skomplikowany proces tankowania na orbicie, konieczny w przypadku Starship. 

Jednocześnie gigant lotniczy Lockheed Martin buduje konsorcjum około 12 firm z branży, które miałoby opracować lądownik z wykorzystaniem komponentów już istniejących. Wizja Lockheeda zakłada konstrukcję częściowo inspirowaną lądownikiem z czasów Apollo.

Dzień po ogłoszeniu Duffy’ego Musk rozpoczął w internecie gwałtowny atak na p.o. szefa NASA. „Czy ktoś, kogo największym osiągnięciem jest wspinaczka na drzewa, powinien kierować amerykańskim programem kosmicznym?” – napisał na platformie X. Duffy jest byłym kongresmenem oraz mistrzem świata we wspinaczce sportowej na drzewa. Ma licencjat z marketingu i dyplom prawniczy. Dla porównania Musk ma licencjat (z ekonomii i fizyki), ale dalsze studia na Stanfordzie przerwał.

Konflikt może sięgać dalej niż tylko kwestia lądownika. The Wall Street Journal donosił niedawno o „walce o władzę” wokół tego, kto ma na stałe pokierować NASA w drugiej administracji Trumpa. Musk od dawna popiera miliardera i prywatnego astronautę Jareda Isaacmana na to stanowisko. Isaacman został wcześniej nominowany przez Trumpa na szefa NASA, ale jego kandydatura została wycofana. Według The Wall Street Journal wciąż jest jednym z kandydatów. Ars Technica informuje z kolei, że Duffy chce pozostać na stanowisku.

Niezależnie od wyboru, nowy szef NASA pomoże określić priorytety agencji w kluczowym momencie. Otwarcie konkursu na lądownik Artemis III może pogłębić konflikty między NASA a przemysłem, narażając  – zamiast przyspieszając  – realizację misji. Oznacza też konieczność wydatkowania środków, które są bardzo potrzebne w innych częściach agencji, na przykład w dziale naukowym. Pieniądze te mogłyby być przeznaczone m.in. na zatrudnianie naukowców analizujących dane z istniejących misji NASA.

Broniąc osiągnięć swojej firmy, Musk napisał na X: „SpaceX porusza się jak błyskawica w porównaniu z resztą branży kosmicznej”. I dodał, że „Starship i tak wykona całą misję księżycową”. Sean Duffy odpowiedział: „Uwielbiam ten zapał. Wyścig na Księżyc TRWA”.

Artykuł ukazał się w serwisie The Conversation

DOI: https://doi.org/10.64628/AB.fatdfcpg3

IW

Ian Whittaker

wykładowca fizyki, Nottingham Trent University.

Przejdź do treści