Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury otrzymał węgierski pisarz László Krasznahorkai za „wizjonerskie i poruszające dzieło, które pośród apokaliptycznego terroru potwierdza siłę sztuki”
Krasznahorkai urodził się w 1954 r. w Gyuli na południowym wschodzie Węgier. Rozgłos przyniosła mu debiutancka Sátántangó (1985, pol. Szatańskie tango) – mroczna opowieść o mieszkańcach rozpadającej się wsi, czekających na cud, który nigdy nie nadchodzi. Ekranizacja Béli Tarra z 1994 r., trwająca siedem godzin, ugruntowała jego reputację jako autora o niezwykłej wizji.
W drugiej powieści, Melancholia sprzeciwu (1989), do małego miasteczka przybywa tajemniczy cyrk z ogromnym wypchanym wielorybem. To wydarzenie wyzwala w mieszkańcach niepokój, agresję i tęsknotę za porządkiem, która wkrótce przeradza się w tyranię.
Amerykańska eseistka Susan Sontag nazwała Krasznahorkai „współczesnym węgierskim mistrzem apokalipsy”. Pisarz tworzy bowiem alegorie o ludziach żyjących na krawędzi upadku świata.
Język bez kropek
Znakiem rozpoznawczym jego stylu są długie, płynne zdania, które płyną jak strumień świadomości. Tłumacz George Szirtes porównywał jego prozę do „powolnej rzeki lawy”. Sam Krasznahorkai tłumaczył w rozmowie cytowanej przez London Review of Books: „Kropka nie należy do ludzi. Należy do Boga.”
W powieści Wojna i wojna (1999) bohater, archiwista György Korin, postanawia ocalić piękny starożytny epos, publikując go w internecie. To podróż przez świat pogrążony w chaosie, ale też opowieść o nadziei, że sztuka może ocalić sens.
Podobny motyw powraca w Powrocie barona Wenckheima (2016) – historii zrujnowanego arystokraty, który wraca z emigracji do rodzinnego miasta, szukając dawnej miłości i odkupienia. Zastaje jednak społeczność pogrążoną w moralnym i społecznym rozkładzie.
Bach, chaos i Herscht
Akcja najnowszej powieści, Herscht 07769 (2021), toczy się w Turyngii. Prostoduszny sprzątacz Florian Herscht zostaje wciągnięty w działalność neofaszystowskiej grupy, której przywódca czci muzykę Bacha i głosi hasło „Wszystko będzie czyste”. Powieść otwierają słowa „nadzieja to błąd”, a kończy wizja „bezlitosnej nocy spadającej ciężko na ziemię”.
Książka, napisana jednym zdaniem, łączy społeczną groteskę z refleksją na temat zła i porządku. „Dla Krasznahorkaia rozpad społeczeństwa jest nieunikniony, to część samego porządku wszechświata” – pisał Tanjil Rashid w The Guardian”
Piasarz wielokrotnie podkreślał, że pisanie jest dla niego duchową praktyką. Nie interesuje go fabuła, lecz rytuał i rytm zdania. Jego proza, pełna ironii i melancholii, łączy środkowoeuropejski absurd Kafki i Bernharda z kontemplacją Dalekiego Wschodu.
Pierwszy Węgier od czasów Kertésza
Przewodniczący Komitetu Noblowskiego Anders Olsson stwierdził, że, autor „łączy apokaliptyczny niepokój z wiarą w nieśmiertelną moc sztuki”.
Krasznahorkai jest pierwszym węgierskim laureatem literackiego Nagrody Nobla od czasów Imre Kertésza, uhonorowanego w 2002 r. W 2015 r. zdobył Man Booker International Prize za całokształt twórczości.
Krasznahorkai, jak pisał Olsson, „w środku apokaliptycznego terroru potwierdza siłę sztuki” – i właśnie za to otrzymał Nobla.
Źródła:
- The Swedish Academy, Press Release, 9 X 2025, The Nobel Prize in Literature 2025.
- Anders Olsson, Biobibliography, NobelPrize.org, 2025.