Dziś wraz z prof. Romualdem Zabielskim, specjalistą z zakresu fizjologii zwierząt, zapraszamy do pasjonującej lektury „Recepta na adrenalinę” autorstwa Anny Matei. Jest to biografia Napoleona Cybulskiego, która równocześnie przybliża historię krakowskiej szkoły fizjologów.

Napoleon Cybulski, jeden z największych polskich fizjologów w dziejach medycyny, odkrył adrenalinę, hormon strachu, walki i ucieczki. Napoleon Cybulski jest uważany za twórcę krakowskiej szkoły fizjologicznej. Wraz ze współpracownikami wykonał pierwsze na ziemiach polskich badania EKG i EEG. Dzięki nowatorskim doświadczeniom w dziedzinie elektrofizjologii wyjaśnił, w jaki sposób impulsy elektryczne pochodzące z nerwów wprowadzają w ruch mięśnie. Jako badacz ludzkiej psychiki rozważał istnienie nieświadomości jeszcze przed Freudem.

Źródło: Narodowe Archiwum Cyfrowe (sygnatura 3/1/0/10/104a)

Cybulski był też głęboko zaangażowany w sprawy społeczne. Badał problem niedożywienia galicyjskich chłopów, był współzałożycielem pierwszego żeńskiego gimnazjum w Krakowie i zwolennikiem dopuszczenia kobiet do studiów medycznych

Prof. Romuald Zabielski:

Mniej więcej przed pięciu laty, z głębokiego snu w połowie nocy obudziło mnie szturchnięcie żony i pytanie „Znasz Napoleona Cybulskiego?”. Z zamkniętymi oczami odpowiedziałem mniej więcej tak: „no nie, bo już od 100 lat nie żyje. To wybitny fizjolog krakowski, który w 1895 roku odkrył adrenalinę. U Profesora Stanisława (Stanisława Konturka) w gabinecie na Grzegórzeckiej wisiał jego portret… a tak w ogóle to czy to test powód, żeby budzić mnie w środku nocy?”. „No jest, bo właśnie odkryłam, że jesteście ze sobą spokrewnieni…”. No tak, przecież pasją mojej małżonki jest od lat grzebanie się w historiach rodzinnych, a kilka dni przed tą rewelacją, wspólnie odczytywaliśmy świeżo znalezione przez nią dokumenty. Dotyczyły części mojej rodziny, która swego czasu wyprowadziła się na Wileńszczyznę. Jeszcze w nocy musiałem wysłuchać relacji o skomplikowanych losach mojej rodziny „po kądzieli” w pierwszej połowie XIX w. A że nieczęsto znajduje się w rodzinie tak znamienitego przodka, to sam też rozpocząłem poszukiwania. Tak trafiłem na świeżo wydaną książkę pt. „Recepta na adrenalinę”, którą napisała Pani Anny Mateja. Podtytuł dopowiada „Napoleon Cybulski i krakowska szkoła fizjologów”. Autorkę znam z jej wcześniejszych książek „Cud w medycynie” oraz „Serce pasowało”. Dwóch kapitalnie napisanych pozycji pełnych faktów, opisów zdarzeń, rozmów z ludźmi, którzy z pasją rozwijali polską medycynę przebijając się przez PRL-owską codzienność, a nierzadko i rozbijając o nią. W przypadku „Recepty na adrenalinę” sprawa była trudniejsza, bo nie ma już nikogo, kto by pamiętał twórców szkoły krakowskiej fizjologii drugiej połowy XIX w. A jej założycielem był właśnie Napoleon Cybulski, absolwent petersburskiej medycyny, nieco młodszy kolega I.P. Pawłowa, z którym wykonywał pierwsze badania nad regulacją ciśnienia krwi. Cybulski studiował fizjologię pod okiem Iwana Sieczenowa, a badania do pracy doktorskiej prowadził pod kierunkiem Iwana Tarchanowa, profesorów wielce zasłużonych dla rozwoju fizjologii i medycyny. „Receptę…” czytałem z rosnącym podziwem dla Autorki. Książka jest nasycona szczegółami opisującymi warunki prowadzenia badań w czasach, kiedy dopiero co pokazały się w Krakowie pierwsze lampy elektryczne, nie wspominając o rejestratorach, pompach infuzyjnych czy innych urządzeniach niezbędnych do prowadzenia badań fizjologicznych. Autorka świetnie, moim zdaniem nawet lepiej niż sam Jurgen Thorwald, wprowadziła czytelnika w twarde realia epoki i odkryć medycznych. Pokazuje ludzi jakimi byli, pokazuje ich pasje, radość odkrycia i gorycz porażek. Tłumaczy, dlaczego mimo tak świetnie obronionej pracy doktorskiej w 1885 r., aplauzu i oklasków, nie znalazło się miejsce dla Cybulskiego w Petersburskiej uczelni. Na szczęście chciał go Kraków. Dzięki zgromadzonej przez Autorkę dokumentacji, sekundujemy naukowcom w walce o fundusze na naprawę dachu budynku katedry, w wysupływaniu środków na kolejne eksperymenty, uczestniczymy niemal dzień po dniu w kolejnych odkryciach, a szczególnie w pracy nad odkryciem nadnerczyny, substancji obecnej w wyciągu z kory nadnerczy, która podnosi ciśnienie krwi. Autorka wybiega za odkryciem Cybulskiego poza szkołę krakowską opisując dalszą historię izolacji hormonu w 1901 roku przez japońskiego chemika Jōkichi Takamine, który nadał nazwę – adrenalina i dalszą historię ustalenia wzoru strukturalnego (Thomas B. Aldrich) i proces jej sztucznego wytwarzania (Friedrich Stolz) w 1904 roku. W tych procesach prof. Cybulski brał udział wysyłając do Ameryki próbki izolatów nadnerczy do potwierdzenia biologicznej aktywności synetyków. Profesor Cybulski był trzykrotnie nominowany do Nagrody Nobla w latach 1911, 1914 i 1918, bez skutku, w rok po ostatniej nominacji zmarł w niepodległej już Polsce. A adrenalina według recepty Napoleona Cybulskiego ratuje życie w każdym szpitalu i każdej karetce pogotowia.

O książce

„Recepta na adrenalinę” to opowieść o niezwykłych odkryciach, sile naukowych pasji i walce o lepszy świat. Anna Mateja w swojej książce przybliża postać Napoleona Cybulskiego, jego osiągnięcia oraz wpływ na rozwój medycyny i nauki. To lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią medycyny, nauką i biografiami wybitnych postaci.

O autorce

Anna Mateja to polska dziennikarka i publicystka, która w latach 1996-2008 pracowała w „Tygodniku Powszechnym”, a obecnie współpracuje z „Miesięcznikiem Znak”. Jest członkiem Rady Fundacji Jerzego Turowicza. W 2007 roku została wyróżniona nagrodą dziennikarską Grand Press w kategorii wywiad za rozmowę z Młodą Lekarką, Ewą Szumańską, opublikowaną w „Tygodniku Powszechnym”. W styczniu 2013 roku otrzymała Nagrodę Krakowska Książka Miesiąca za tom „Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza”. Jest autorką wielu książek, w tym „Cud w medycynie. Na granicy życia i śmierci. Opowieści lekarzy”, „Cud w medycynie. Historie pacjentów”, „Serce pasowało. Opowieść o polskiej transplantologii”. Ostatnio wydaną książką jest „Recepta na adrenalinę. Napoleon Cybulski i krakowska szkoła fizjologów”. Anna Mateja jest znana ze swojego zaangażowania w sprawy społeczne i naukowe, a jej prace przyczyniają się do popularyzacji wiedzy zarówno medycznej jak i historycznej.

„Recepta na adrenalinę” to opowieść o niezwykłych odkryciach, sile naukowych pasji i walce o lepszy świat.

Przejdź do treści