Pod Poznaniem znajduje się jedno z najciekawszych miejsc w Europie – kraterowe Morasko. Badacze i popularyzatorzy nauki skupieni wokół Fundacji Ziemia i Kosmos chcą, by powstało tam nowe centrum nauki

Na północnych obrzeżach Poznania, wśród lasów i mokradeł, kryje się ślad wydarzenia sprzed tysięcy lat. Około 4,5 tys. lat temu w atmosferę nad Wielkopolską wpadła żelazna asteroida, która rozpadła się na wiele fragmentów. Te uderzyły w ziemię z ogromną siłą, tworząc zespół kraterów. Największy z nich ma dziś około stu metrów średnicy i 20 metrów głębokości, a kilka mniejszych – wypełnionych wodą – ukrywa się wśród drzew. To jedyne w Polsce miejsce, gdzie tak wyraźnie można zobaczyć skutki kosmicznej kolizji, i jedno z zaledwie około 200 na całym świecie.

Dr Anna Łosiak z Instytutu Nauk Geologicznych PAN podkreśla, że wyjątkowość Moraska jest wciąż niedoceniana. – Większość kraterów na Ziemi jest zupełnie nierozpoznawalna: miliony lat erozji sprawiły że niemal całkowicie usunęła je erozja. Morasko jest unikatowe, bo można je zobaczyć gołym okiem, przejść się po krawędzi krateru, a nawet dotknąć meteorytów, które wciąż znajdujemy w okolicy. Na świecie jest najwyżej dwadzieścia takich “oczywiście kraterowych” miejsc, a takich, do których można dojechać komunikacją miejską, tylko jedno – właśnie w Poznaniu – zaznacza badaczka.

Centrum Nauki Impakt Morasko

Z tym niezwykłym miejscem związana jest inicjatywa powołania Centrum Nauki Impakt Morasko. Nowa instytucja ma nie tylko opowiadać o asteroidach i meteorytach, lecz także łączyć wiedzę o kosmosie z opowieścią o procesach zachodzących na Ziemi. – Chcemy stworzyć przestrzeń, która pokaże powiązania między Ziemią a kosmosem, pozwoli zrozumieć mechanizmy przyrodnicze i to, jak świat reaguje na zmiany. Opowiemy o powodzi, osuwiskach, zmianach klimatu, technologiach kosmicznych i zagrożeniach związanych ze śmieciami kosmicznymi – wyjaśnia dr Łosiak.

Projekt ma mieć skalę porównywalną z warszawskim Centrum Nauki Kopernik czy krakowskim Cogiteonem i wypełnić istotną lukę – bo Wielkopolska i Opolskie jako jedyne województwa w Polsce nie ma jeszcze dużego centrum nauki ani planetarium. – To oburzające, że w regionie tej wielkości nie istnieje ani jedno takie miejsce. Chcemy tę lukę wypełnić i stworzyć przestrzeń, która będzie inspirować zarówno młodych, jak i dorosłych – mówi badaczka.

Obecnie projekt potrzebuje przede wszystkim politycznego wsparcia. – Jesteśmy na etapie lobbowania. Kluczowe jest wpisanie nas na listę strategicznych inwestycji województwa wielkopolskiego. Dopiero wtedy będziemy mogli ubiegać się o duże fundusze unijne. To warunek konieczny, aby tak duża inwestycja mogła powstać – wyjaśnia dr Łosiak. Dodaje, że równie ważne jest budowanie rozgłosu i obecności w świadomości nie tylko decydentów, lecz także opinii publicznej.

Jednym z działań wspierających projekt jest Dzień Kraterów Meteorytowych Morasko, organizowany od 2024 r. w Suchym Lesie. W programie są wykłady, warsztaty i wycieczki terenowe, podczas których można podeptać kratery i dotknąć meteorytów. Atrakcją jest także konkurs, w którym do wygrania są fragmenty kosmicznych kamieni. Pierwsza edycja wydarzenia przyciągnęła niemal tysiąc osób, a w organizację zaangażowało się 60 wolontariuszy i naukowców. – To masa atrakcji. Można wygrać meteoryt, zobaczyć fragmenty kosmosu i poczuć tę niezwykłą historię – mówi dr Łosiak.

Edukacja, inspiracje i rola PAN

Ambicją twórców tego projektu jest nie tylko stworzenie przestrzeni popularyzacji nauki, lecz także miejsca inspiracji. – Każdy naukowiec ma swoją historię o tym, co go zainspirowało. W moim przypadku to była wspaniała nauczycielka geografii w podstawówce, Barbara Sola, oraz programy edukacyjne w telewizji, w których geolodzy opowiadali o Górach Świętokrzyskich. Pamiętam, że miałam wtedy poczucie olśnienia. To była moja iskra, dzięki której zaczęłam marzyć o nauce i kosmosie. Chcemy, by Centrum Nauki Impakt Morasko było właśnie taką iskrą dla nowych pokoleń – mówi dr Łosiak.

Placówka ma być skierowana również do dorosłych. – W ciągu najbliższych dekad zmiany klimatyczne radykalnie zmienią nasze życie. Polska nie jest na nie przygotowana. Bez zrozumienia procesów przyrodniczych nie poradzimy sobie z kryzysem w rolnictwie czy energetyce. To nie abstrakcja, ale kwestia jakości życia naszych dzieci i wnuków – ostrzega badaczka.

W projekt zaangażowani są naukowcy z różnych instytutów Polskiej Akademii Nauk, która stanowi naukowe zaplecze przedsięwzięcia. – PAN daje nam elastyczność i czas, których często brakuje naukowcom na uniwersytetach. Dzięki temu możemy łączyć badania z popularyzacją i rozwijaniem inicjatyw takich jak Impakt. To solidna podstawa naukowa – podkreśla Łosiak.

Twórcy inicjatywy wierzą, że Impakt Morasko stanie się symbolem naukowej Wielkopolski i miejscem, które łączy edukację, badania i inspirację. – Jesteśmy gotowi, mamy zespół i energię. Teraz czas, by decyzje poszły za nami – podsumowuje dr Łosiak.

Przejdź do treści