Mózg kontra dieta: jak biologia sabotuje odchudzanie
Źródło: Canva
To nie brak silnej woli. Nauka wyjaśnia, czemu tak trudno schudnąć
Choć od dawna powtarza się, że „wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać”, współczesna nauka pokazuje coś znacznie bardziej niepokojącego: nasz mózg aktywnie broni masy ciała, traktując odchudzanie jak realne zagrożenie życia
Przez lata mówiono nam, że utrata wagi to kwestia silnej woli: jedz mniej, ruszaj się więcej. Nowoczesna nauka dowiodła, że wcale tak nie jest.
Najpierw cofnijmy się o kilkaset tysięcy lat, by przyjrzeć się naszym wczesnym ludzkim przodkom. Wiele trudności, jakie mamy dziś z utratą wagi, możemy „zawdzięczać” im – być może to ostateczny przykład „obwiniania rodziców”. Dla naszych przodków tłuszcz był linią życia: zbyt mało oznaczało śmierć głodową, zbyt dużo – spowolnienie. Z biegiem czasu ludzkie ciało stało się niezwykle skuteczne w ochronie zapasów energii dzięki złożonym biologicznym mechanizmom zakorzenionym w mózgu.
W świecie, w którym jedzenie jest wszędzie, a ruch stał się opcjonalny, te same systemy, które kiedyś pomagały przetrwać niepewność, dziś sprawiają, że trudno schudnąć.
Kiedy ktoś traci na wadze, ciało reaguje tak, jakby było to zagrożenie dla przetrwania. Wzrasta poziom hormonów głodu, apetyt się nasila, a wydatkowanie energii spada. Te adaptacje ewoluowały, by optymalizować magazynowanie i wykorzystanie energii w środowiskach o zmiennej dostępności pożywienia. Dziś jednak, przy łatwym dostępie do taniej, wysokokalorycznej żywności i siedzącym trybie życia, te same mechanizmy, które kiedyś pomagały przetrwać, działają przeciwko nam.
Jak wykazaliśmy w naszych niedawnych badaniach, mózg posiada potężne mechanizmy obrony masy ciała – i potrafi w pewnym sensie „pamiętać”, jaka ona była. Dla dawnych ludzi oznaczało to, że jeśli w trudnych czasach tracili na wadze, ich ciała mogły „powrócić” do zwykłej masy, gdy warunki się poprawiały.
Dla nas, współczesnych, oznacza to, że mózg i ciało zapamiętują każdy przyrost masy, jakby od niego zależało przetrwanie. Innymi słowy, gdy ciało było kiedyś cięższe, mózg zaczyna traktować tę większą wagę jako nową normę – poziom, którego broni.
To, że nasze ciała potrafią „pamiętać” wcześniejszą, większą masę, pomaga wyjaśnić, dlaczego tak wiele osób odzyskuje wagę po diecie. Ale – jak pokazują badania – ten efekt nie wynika z braku dyscypliny, lecz z faktu, że nasza biologia robi dokładnie to, do czego została zaprogramowana: broni się przed utratą wagi.
W tym miejscu pojawiają się leki odchudzające, takie jak Wegovy i Mounjaro, które dały nową nadzieję. Działają, naśladując hormony jelitowe, które informują mózg, by tłumił apetyt. Nie wszyscy jednak dobrze reagują na takie terapie. U niektórych skutki uboczne utrudniają ich stosowanie, u innych leki nie prowadzą do utraty wagi wcale. Często też po zakończeniu leczenia biologia znów przejmuje kontrolę – i utracona masa wraca.
Postępy w badaniach nad otyłością i metabolizmem mogą jednak oznaczać, że w przyszłości terapie będą w stanie wyciszyć sygnały, które popychają ciało z powrotem do pierwotnej wagi, nawet po zakończeniu leczenia.
Badania pokazują też, że dobre zdrowie to nie to samo co „dobra waga”. Ćwiczenia, odpowiedni sen, zrównoważone odżywianie i dobrostan psychiczny mogą poprawić zdrowie serca i metabolizmu, nawet jeśli liczba na wadze prawie się nie zmienia.
Oczywiście otyłość nie jest wyłącznie problemem jednostki. Badania sugerują, że skuteczne mogłyby być działania profilaktyczne, takie jak inwestowanie w zdrowsze posiłki szkolne, ograniczanie reklamy fast foodów skierowanej do dzieci, projektowanie dzielnic sprzyjających chodzeniu i jeździe na rowerze czy standaryzacja porcji w restauracjach. Naukowcy zwracają też uwagę na kluczowe wczesne etapy życia – od ciąży do około siódmego roku – kiedy system regulacji masy ciała dziecka jest szczególnie podatny na kształtowanie.
Badania pokazują, że takie czynniki jak dieta rodziców, sposób karmienia niemowląt czy wczesne nawyki życiowe mogą wpływać na to, jak mózg kontroluje apetyt i magazynowanie tłuszczu przez całe życie.
Jeśli ktoś chce schudnąć, wciąż istnieją skuteczne strategie, ale kluczowe jest skupienie się nie na drastycznych dietach, ale na trwałych nawykach wspierających ogólny dobrostan. Priorytetowe traktowanie snu pomaga regulować apetyt, a regularna aktywność – nawet spacer – poprawia poziom cukru we krwi i zdrowie serca.
Sedno sprawy jest takie, że otyłość nie jest osobistą porażką, lecz biologicznym stanem kształtowanym przez nasz mózg, geny i środowisko, w którym żyjemy. Dobrą wiadomością jest to, że postępy w neuronauce i farmakologii oferują nowe możliwości leczenia, a strategie profilaktyczne mogą zmieniać ten krajobraz dla przyszłych pokoleń.
Więc jeśli zmagasz się z utratą wagi i jej utrzymaniem, wiedz, że nie jesteś sam i to nie jest twoja wina. Mózg to potężny przeciwnik. Ale dzięki nauce, medycynie i mądrzejszym politykom zaczynamy zmieniać reguły gry.
Artykuł pierwotnie ukazał się w serwisie The Conversation pod tytułem:
„The science of weight loss – and why your brain is wired to keep you fat”
Link do oryginału: https://theconversation.com/the-science-of-weight-loss-and-why-your-brain-is-wired-to-keep-you-fat-263854
Polecane:
-
Artykuł
COP30: Zdrowie, geopolityka i rekordowe lobby paliwowe Przejdź do publikacji: COP30: Zdrowie, geopolityka i rekordowe lobby paliwowe
-
Artykuł
Ćwiczenia mogą poprawić zdrowie psychiczne nastolatków. Oto, co mówi nauka Przejdź do publikacji: Ćwiczenia mogą poprawić zdrowie psychiczne nastolatków. Oto, co mówi nauka
-
Artykuł
Cichy wróg: naukowcy walczą z chemikaliami zagrażającymi zdrowiu i płodności Przejdź do publikacji: Cichy wróg: naukowcy walczą z chemikaliami zagrażającymi zdrowiu i płodności
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Leki odchudzające mogą pomóc ograniczać spożycie alkoholu
Leki odchudzające mogą pomóc ograniczać spożycie alkoholu Przejdź do publikacji: Leki odchudzające mogą pomóc ograniczać spożycie alkoholu
Przejdź do publikacji: Zdrowie w epoce wellness
Zdrowie w epoce wellness Przejdź do publikacji: Zdrowie w epoce wellness
Przejdź do publikacji: Róże, okłady i szampony z jaszczurki. Średniowieczna medycyna jak trendy z TikToka