Radioteleskop ASKAP potrafi wykrywać wodór nawet z odległości miliarda lat świetlnych.
Fot. Alex Cherney / CSIRO

Większość zwykłej materii we Wszechświecie stanowi wodór. Zadziwiające jest jednak to, że mniej niż 20 procent tego pierwiastka znajduje się wewnątrz galaktyk. Reszta wypełnia ogromne przestrzenie pomiędzy nimi – tworząc ośrodek międzygalaktyczny, który stanowi główny rezerwuar materii potrzebnej do narodzin nowych gwiazd

Zjawisko krążenia gazu między galaktykami – jego napływu i ponownego wyrzucania – jest kluczowe dla zrozumienia, jak galaktyki rosną i ewoluują. Najnowsze odkrycie astronomów z Australii odsłania spektakularny element tego procesu: niezwykły most gazowy łączący dwie galaktyki. Po raz pierwszy udało się tak wyraźnie zaobserwować, jak materia przemieszcza się pomiędzy układami galaktycznymi, zamiast pozostać na stałe w jednym z nich.

Kosmiczna gra sił

Ośrodek międzygalaktyczny przez miliardy lat zasila galaktyki w gaz, który staje się paliwem do formowania gwiazd, ale przepływ ten nie jest jednokierunkowy – potężne eksplozje supernowych oraz wyrzuty materii z supermasywnych czarnych dziur mogą z kolei wypychać gaz z powrotem w przestrzeń międzygalaktyczną. To nieustanne balansowanie między napływem i odpływem materii tworzy cykl barionowy – swoisty kosmiczny obieg materii.

Lewy panel: obraz radiowy neutralnego wodoru wokół galaktyk NGC 4532 i DDO 137.
Prawy panel: jego odpowiednik w świetle widzialnym.
Źródło: ICRAR i D. Lang (Perimeter Institute)

Badanie tej równowagi to jeden z głównych celów projektu WALLABY, prowadzonego przy użyciu australijskiego radioteleskopu ASKAP (Australian SKA Pathfinder) w obserwatorium Inyarrimanha Ilgari Bundara w Australii Zachodniej.

Czym jest WALLABY?

Nazwa może brzmieć jak nazwa torbacza, ale WALLABY to skrót od Widefield ASKAP L-band Legacy All-sky Blind surveY – szerokiego przeglądu nieba w zakresie neutralnego wodoru (HI). ASKAP jest na tyle czuły, że potrafi wykryć gaz w galaktykach oddalonych nawet o miliard lat świetlnych.

To przegląd „ślepy” – nie skupia się na znanych obiektach, ale systematycznie skanuje ogromne połacie nieba, sięgające jednorazowo obszaru 150 tarcz Księżyca w pełni.

Most między galaktykami

W danych z ASKAP naukowcy odkryli niezwykłą strukturę: co najmniej 160-tysięczny lat świetlnych most gazowy łączący dwie niepozorne galaktyki karłowate na obrzeżach gromady w Pannie – NGC 4532 i DDO 137.

Najprawdopodobniej powstał on wskutek oddziaływań pływowych między galaktykami. Podobnie jak pływy oceaniczne na Ziemi, siły grawitacyjne rozciągają materię – tyle że tutaj zamiast wody rozciągany jest gaz.

Połączenie galaktyk karłowatych – kompozytowe zdjęcie ukazuje rozproszony „most” gazowy łączący dwa małe systemy galaktyczne.
Źródło: ICRAR, N. Deg, Legacy Surveys (D. Lang / Perimeter Institute)

Zjawisko to nie jest całkowicie wyjątkowe – Wielki i Mały Obłok Magellana, krążące wokół Drogi Mlecznej, również łączy most gazowy o długości ok. 70 tys. lat świetlnych. Nowy most jest jednak ponad dwa razy dłuższy i znacznie rozleglejszy.

Zagadka rozwiązana

Odkrycie gazowego mostu pomogło wyjaśnić tajemnicę sięgającą lat 90., kiedy teleskop Arecibo wykrył za tym duetem galaktyk gigantyczny ogon gazowy – dziesięć razy dłuższy niż sam most. Jest to największa znana struktura tego typu w pobliżu galaktyk.

Nowe dane wskazują, że choć most powstał przez siły pływowe, to ogon ma inne źródło. Gdy galaktyki wpadają do gromady w Pannie, zderzają się z bardzo rzadkim, ale niezwykle gorącym gazem wypełniającym gromadę. Ruch z prędkością ponad 800 km/s działa jak huraganowy wiatr – zdziera gaz z galaktyk i spycha go na gigantyczne odległości.

Co fascynujące, ten gorący gaz ma gęstość zaledwie około 10 atomów na metr sześcienny – zgodnie z pomiarami teleskopu eROSITA. To pokazuje, jak nawet niemal „pusta” przestrzeń może kształtować galaktyki, jeśli działa wystarczająco długo i intensywnie.

Szerszy obraz: cykl barionowy

WALLABY ma docelowo zidentyfikować 200 tys. galaktyk. Każde takie odkrycie – mostu, ogona czy obłoku gazu – przybliża nas do zrozumienia kosmicznego recyklingu materii. To właśnie ten proces, znany jako cykl barionowy, decyduje o tym, gdzie rodzą się nowe gwiazdy i jak galaktyki zmieniają się przez miliardy lat.

Autor: Lister Staveley-Smith, profesor w International Centre for Radio Astronomy Research (ICRAR), The University of Western Australia

Artykuł ukazał się pierwotnie w serwisie The Conversation.

Przejdź do treści