Czytasz artykuł w trybie offline
Badania naukowców PAN: Zwyczajne życie w cieniu piramid
Na starożytny Egipt patrzymy głównie z perspektywy monumentalnych zabytków z politycznych i religijnych stolic państwa faraonów. Stosunkowo mało wiemy o zwykłych ludziach na prowincji. Badania w mikroregionie Gebelein, prowadzone przez Instytut Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN, pozwalają poznać codzienne życie Egipcjan z czasów panowania nad Nilem hellenistycznej dynastii Ptolemeuszy
Duża liczba dokumentów, które powstały w starożytnym Egipcie, pozwala dowiedzieć się, jak jego mieszkańcy kupowali i sprzedawali nieruchomości, spierali się o działki, płacili podatki i grzywny za nielegalne zawłaszczenie terenów, zawierali małżeństwa oraz co przekazywali w spadku swoim dzieciom. O tej codziennej stronie cywilizacji egipskiej wiemy jednak znacznie mniej niż o faraonach i monumentalnych budowlach. Dlatego tak ważne są badania prowadzone w Gebelein, około 30 kilometrów na południowy zachód od Luksoru. Pozwalają one zajrzeć do miasta sprzed ponad dwóch tysięcy lat i zobaczyć starożytny Egipt z perspektywy mieszkańców prowincji.
W Gebelein znajdowało się miasto Per-Hathor, w tłumaczeniu „Dom [bogini] Hathor”, znane też pod grecką nazwą Pathyris. W III wieku p.n.e. stało się stolicą jednego z okręgów administracyjnych Górnego Egiptu, pełniąc tę funkcję do 88 r. p.n.e. Pathyris zajmuje szczególne miejsce w badaniach nad Egiptem ptolemejskim. Z miasta pochodzi około 1500 dokumentów zapisanych w językach greckim i egipskim. Zachowały się archiwa rodzinne, dokumenty urzędowe i teksty związane ze świątynią Hathor. Dzięki nim znamy imiona mieszkańców, ich transakcje, majątki, zawody i powiązania rodzinne.

Przez długi czas istniał jednak pewien paradoks. O mieszkańcach Pathyris wiedzieliśmy z papirusów bardzo dużo, ale niewiele o ich mieście. Większość dokumentów pochodzi z rynku antykwarycznego i została pozyskana podczas nielegalnych wykopalisk. Wyniki badań prowadzonych pod koniec XIX i na początku XX wieku opublikowano tylko w niewielkim stopniu. Miasto istniało więc w starożytnych źródłach pisanych, ale jego rzeczywista przestrzeń pozostawała niemal nieuchwytna.
Gdy archeologia zaczyna się od archiwum
Przełom nastąpił nie podczas wykopalisk, lecz w Archiwum Państwowym w Turynie. Wśród dokumentów związanych z Gebelein odnaleziono niewielki notes zawierający szkice i wymiary starożytnych budowli. Okazało się, że są to materiały z wykopalisk Ernesto Schiaparelliego prowadzonych w Pathyris w latach 1909–1910.
Dla archeologa taki dokument może być równie ważny jak odkrycie w terenie. Notatki, stare fotografie, inwentarze i korespondencja pozwalają dziś odtworzyć informacje niemalże utracone ponad sto lat temu. Można je zestawić z wynikami obecnych prac terenowych i informacjami zawartymi w starożytnych papirusach.

To ważne, ponieważ dzięki badaniom Pathyris możemy lepiej zrozumieć, jak wyglądały miasta południowego Egiptu w epoce ptolemejskiej. Ich zabudowa jest słabo znana. W Gebelein mamy unikatową szansę by połączyć trzy rodzaje świadectw: archeologię, archiwalną dokumentację z badań oraz teksty napisane przez samych mieszkańców.
W ten sposób zaczęła powstawać trójwymiarowa rekonstrukcja Pathyris. Nie chodzi jednak jedynie o efektowną wizualizację 3D starożytnego miasta. Model jest przede wszystkim narzędziem badawczym. Pozwala sprawdzić, gdzie mogły znajdować się znane z papirusów ulice, domy i inne budynki, jak mieszkańcy wykorzystywali strome zbocze wzgórza i w jaki sposób organizowali przestrzeń do celów gospodarczych oraz religijnych.
Domy, ulice i właściciele
Papirusy czasem są zaskakująco szczegółowe. Wymieniają sąsiadów nieruchomości, ulice i elementy budynków. Opisują pomieszczenia, liczbę pięter domów czy zabudowania znajdujące się w obrębie świątyni. Dzięki nim zaczynamy rozumieć, kto gdzie mieszkał i jakie były powiązania rodzinne czy biznesowe między mieszkańcami. Gdy takie informacje naniesiemy na rekonstruowany plan miasta, dawne struktury zaczynają nabierać zupełnie innego wymiaru i życia. Możemy dostrzec ludzi i ich relacje z sąsiadami, sposób dziedziczenia majątku w obrębie rodziny, praktyki związane z najmem czy sprzedażą nieruchomości. Powstaje niezwykła możliwość badania starożytnego miasta jako sieci relacji społecznych osadzonych w miejskim krajobrazie.

Pathyris pozwala również obserwować jeden z najważniejszych procesów zachodzących w Egipcie po podboju Aleksandra Wielkiego. Administracja ptolemejska posługiwała się językiem i instytucjami greckimi, ale miejscowe tradycje egipskie nie zniknęły. Dokumenty pokazują społeczność, w której obok siebie funkcjonowały języki grecki i egipski, a także różne zwyczaje i systemy administracyjne.
Zamiast prostego obrazu „hellenizacji” otrzymujemy więc znacznie ciekawszy obraz lokalnej społeczności, która przystosowywała nowe elementy do miejscowych tradycji i vice versa. Pathyris staje się tym samym znakomitym miejscem do badań nad tym, jak naprawdę funkcjonował wielokulturowy Egipt Ptolemeuszy.
Chcesz dostawać najciekawsze teksty Academii PAN?
Zapisz się na newsletter „Nauka i odkrycia”. Najciekawsze badania, odkrycia i rozmowy z naukowcami — prosto na Twoją skrzynkę.
Interesują Cię inne tematy? Wybierz newslettery →
Prawie gotowe
Sprawdź skrzynkę i potwierdź zapis
Wysłaliśmy Ci wiadomość od Academia PAN. Bez kliknięcia przycisku „Potwierdzam” zapis nie zostanie zakończony.
Nie widzisz wiadomości? Odczekaj kilka minut i sprawdź także foldery Spam, Oferty lub Inne.
Mapa sprzed dwóch tysięcy lat
Jednym z najbardziej niezwykłych źródeł jest zachowany fragmentarycznie papirus, którego części udało się cyfrowo zestawić. Dokument przedstawia coś, co można nazwać starożytną mapą. Zaznaczono na niej świątynię na wzgórzu Gebelein, otaczające ją cieki wodne oraz działki wraz z ich właścicielami.

Takie źródło daje wyjątkową możliwość porównania sposobu, w jaki przestrzeń opisywali starożytni mieszkańcy, z rzeczywistym krajobrazem archeologicznym. Możemy badać nie tylko miasto, lecz również jego otoczenie, zagadnienie własności ziemi i relacje między osadą, świątynią a systemem irygacyjnym.

Świątynia i religia codzienności
Nowe badania dostarczają również informacji o świątyni Hathor, noszącej przydomek kultowy Pani Gebelein, której historia sięga daleko wstecz, poza okres ptolemejski. We wcześniejszych okresach w jej otoczeniu pozostawiono tysiące drobnych przedmiotów wotywnych – paciorków, pierścionków i kobiecych figurek. Udało się ustalić, gdzie ponad 100 lat temu odkryto ich depozyt, co pozwoli na pełniejszą interpretację tych przedmiotów w kontekście praktyk rytualnych.
Podczas badań w 2025 roku natrafiono na warstwy zawierające popiół, spalone kości, liczne formy do wypieku chleba oraz niewielkie gliniane przedmioty przypominające miniaturowe bochenki. Być może te ostatnie były symbolicznymi substytutami prawdziwych ofiar. Jeżeli ta interpretacja się potwierdzi, zabytki te powiedzą nam więcej o praktykach religijnych zwykłych ludzi – sferze znacznie trudniejszej do uchwycenia niż oficjalny kult przedstawiany na ścianach monumentalnych świątyń.
Badania Per-Hathor/Pathyris pokazują więc, jak bardzo zmienia się współczesna archeologia Egiptu.

Spektakularne odkrycie nie zawsze musi oznaczać znalezienie grobowca czy złotego przedmiotu. Czasem najważniejszym osiągnięciem jest możliwość połączenia starego notesu, fragmentu papirusu, fotografii sprzed stu lat i niepozornych reliktów przeszłości odnalezionych w terenie, które pozwalają nam zrekonstruować jakiś aspekt starożytnej kultury.
Dopiero z tych elementów powstaje pełniejszy obraz starożytnego Egiptu – nie tylko faraonów i wielkich świątyń, lecz także kraju zamieszkanego przez zwykłych ludzi, którzy mieli swoje domy, sąsiadów, majątki, codzienne problemy i wierzenia. I właśnie dlatego Pathyris jest tak ważne. Pozwala przywrócić historii tych, których zwykle nie dostrzegamy w cieniu piramid.

Nota o finansowaniu:
Badania zrealizowane w ramach projektu nr 2022/45/P/HS3/01807 współfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki oraz programu ramowego Unii Europejskiej w zakresie badań naukowych i innowacji Horyzont 2020 na podstawie umowy nr 945339 w ramach działań „Maria Skłodowska-Curie”. Dla celów Open Access autor udostępnia na licencji CC-BY (Creative Commons – uznanie autorstwa) każdą wersję AAM, która może powstać w oparciu o niniejszy manuskrypt.
- Aneta Skalec
- archeologia
- Egipt
- Gebelein
- Instytut Kultur Śródziemnomorskich i Orientalnych PAN
- papirusy
- Pathyris
- Ptolemeusze
- rekonstrukcja 3D
- Wojciech Ejsmond
Miasto istniało więc w starożytnych źródłach pisanych, ale jego rzeczywista przestrzeń pozostawała niemal nieuchwytna.
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Przeszłość Ameryki Łacińskiej
Przeszłość Ameryki Łacińskiej Przejdź do publikacji: Przeszłość Ameryki Łacińskiej
Przejdź do publikacji: W rynsztunku w zaświaty. Dlaczego w grobach wojowników z ziem polskich brakuje zbroi
W rynsztunku w zaświaty. Dlaczego w grobach wojowników z ziem polskich brakuje zbroi Przejdź do publikacji: W rynsztunku w zaświaty. Dlaczego w grobach wojowników z ziem polskich brakuje zbroi
Przejdź do publikacji: Noc Muzeów w Pałacu Staszica. Dinozaury, wampiry i naukowcy

