To jedno z najbardziej niesamowitych miejsc pracy na Ziemi – całoroczna stacja badawcza na krańcu Antarktyki. Polska Stacja im. Henryka Arctowskiego ogłosiła nabór uzupełniający na stanowisko medyczne w ramach 50. Polskiej Wyprawy Antarktycznej. Zgłoszenia można składać do końca września

Na Wyspie Króla Jerzego, gdzie stacja działa od 1977 r., lato i zima znaczą coś zupełnie innego niż w Polsce. Latem przebywa tam do 40 osób, zimą zostaje zaledwie dziesięciu śmiałków. Ich codzienność to huraganowe wiatry, ciemność polarnej nocy i bliskie sąsiedztwo kolonii pingwinów.

W tym sezonie załoga stanie przed dodatkowym wyzwaniem – modernizacją głównego budynku stacji. Dlatego potrzebna jest osoba, która zadba o zdrowie całej ekipy. Oficjalne ogłoszenie nie pozostawia wątpliwości: poszukiwany jest lekarz, ratownik medyczny lub pielęgniarz.

Góry lodowe w pobliżu Bazy Arctowskiego. Autor: P. Kapuściński, z archiwum IBB PAN

Kim powinien być medyk na stacji?

Na Arctowskim nie ma miejsca na rutynę. Medyk prowadzi ambulatorium, szkoli innych, udziela pomocy w terenie i prowadzi dokumentację. Czasem musi też wesprzeć przy segregacji odpadów, dołączyć do obserwatorów ekologicznych albo uczestniczyć w akcji ratunkowej.

Wymagania są jasno określone: wykształcenie medyczne, co najmniej trzy lata doświadczenia zawodowego, znajomość obsługi sprzętu, ukończony kurs ATLS i aktualne szczepienia. Atutem będą dodatkowe umiejętności, takie jak patenty motorowodne, kursy wspinaczkowe czy znajomość języka angielskiego i hiszpańskiego.

To praca dla kogoś, kto potrafi działać w zespole i nie boi się wielozadaniowości. Na stacji każdy – od mechanika po informatyka – potrafi ugotować obiad, odśnieżyć dach czy przenieść skrzynie ze sprzętem.

Zatoka Ezcurra, Antarktyka. Autor: P. Karas, z archiwum IBB PAN
Zatoka Ezcurra, Antarktyka. Autor: P. Karas, z archiwum IBB PAN

Co oferują organizatorzy?

Instytut Biochemii i Biofizyki PAN zapewnia transport na stację i z powrotem, ubezpieczenie, specjalistyczną odzież i sprzęt, a także zakwaterowanie i wyżywienie. Przed wyjazdem wybrane osoby przechodzą badania lekarskie oraz intensywne szkolenia przygotowujące do życia na końcu świata.

Wyprawa dzieli się na dwie grupy. „Letnicy” spędzają na stacji kilka miesięcy – od października do kwietnia. „Zimownicy” zostają ponad rok, aż do listopada 2026. To właśnie oni doświadczają prawdziwej izolacji, gdy morze zamarza i stacja odcina się od świata.

Baza Arctowskiego. Autor T. Kurczaba, z archiwum IBB PAN
Baza Arctowskiego. Autor T. Kurczaba, z archiwum IBB PAN

Jak dołączyć do ekipy?

Na aplikację jest czas do 30 września. Zgłoszenia przyjmowane są wyłącznie przez formularz internetowy. W CV warto podkreślić nie tylko kwalifikacje medyczne, ale też gotowość do pracy w izolacji, w trudnych warunkach i w niewielkiej społeczności.

Szczegółowe opisy stanowisk i formularz aplikacyjny znajdują się na stronie stacji Arctowskiego.

Placówka mieści się nad Zatoką Admiralicji, w sercu Szetlandów Południowych. Wokół niej żyją trzy gatunki pingwinów, foki i słonie morskie. To także centrum badań – od meteorologii i glacjologii po monitoring populacji zwierząt i wpływu człowieka na antarktyczne środowisko.

Dane zbierane tam od niemal pół wieku trafiają do polskich i międzynarodowych ośrodków naukowych. Stacja Arctowskiego to nie tylko baza badawcza – to symbol obecności Polski w Antarktyce i dowód, że nawet na końcu świata potrzebna jest wiedza, współpraca i… dobry medyk.

Autor: Tomasz Kurczaba, z archiwum IBB PAN
Przejdź do treści