Baza danych przygotowana przez zespół Johna P.A. Ioannidisa ze Stanford University pokazuje najbardziej wpływowych naukowców świata. W najnowszym zestawieniu znalazło się ponad 100 tys. badaczy, a wśród nich 1412 z Polski. Aż 21 proc. z nich reprezentuje Polską Akademię Nauk

W gronie najwyżej sklasyfikowanych Polaków znalazła się prof. Elżbieta Frąckowiak, członkini rzeczywista PAN i profesor Politechniki Poznańskiej, znana z przełomowych badań nad materiałami węglowymi.

Lista „2 proc. najczęściej cytowanych naukowców” to jedno z najbardziej rozpoznawalnych narzędzi bibliometrycznych na świecie. W odróżnieniu od prostego liczenia publikacji, uwzględnia wiele wskaźników: h-index, liczbę cytowań, współautorstwo, rolę autora w publikacjach (pierwszy, ostatni, samodzielny autor), a także dane o cytowaniach prac wycofanych. Zestawienie powstaje na podstawie danych z bazy Scopus i jest aktualizowane co roku.

W wersji opublikowanej we wrześniu 2025 r. znalazło się ponad 100 tys. uczonych, którzy albo znaleźli się wśród 2 proc. najlepiej notowanych w swojej dyscyplinie, albo przekroczyli globalny próg jakościowy. Ranking obejmuje dane z całej kariery oraz z 2024 r..

Polska w światowej elicie

Według najnowszej edycji wśród 1412 badaczy z polską afiliacją znalazło się 204 naukowców pracujących w jednostkach Polskiej Akademii Nauk i Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej. 138 to członkowie krajowi PAN, a cztery osoby należą do Akademii Młodych Uczonych.

Najwięcej reprezentantów na liście mają instytuty PAN:

  • Instytut Farmakologii im. Jerzego Maja PAN – 19
    Instytut Chemii Fizycznej PAN – 16
  • Instytut Fizyki, Instytut Niskich Temperatur i Badań Strukturalnych, Centrum Badań Molekularnych i Makromolekularnych – 12 
  • Instytut Podstawowych Problemów Techniki – 12 
  • Instytut Metalurgii i Inżynierii Materiałowej – 11
  • Instytut Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego – 10

W pierwszej piątce Polaków najwyżej sklasyfikowanych w światowym rankingu znalazło się troje członków rzeczywistych PAN: prof. Elżbieta Frąckowiak (Politechnika Poznańska), prof. Tomasz Dietl (Instytut Fizyki PAN) i prof. Antoni Rogalski (Wojskowa Akademia Techniczna).

Prof. Frąckowiak: „Nie można siedzieć w zamkniętej bańce”

Prof. Elżbieta Frąckowiak od lat należy do grona najbardziej cenionych polskich chemików i specjalistów w elektrochemii. Jej dorobek naukowy dotyczy przede wszystkim materiałów węglowych – od węgla aktywnego, przez nanorurki, grafit i grafen, po fulereny.

– W chemii zajmuję piąte miejsce w krajowym rankingu, a w naukach o materiałach trzecie. Globalnie moje publikacje plasują się w okolicach 2-3 tys. miejsca, a niektóre artykuły należą do 1 proc. najczęściej cytowanych na świecie. To mnie cieszy, bo oznacza, że nie chodzi tylko o bycie w 2 proc., ale o rozpoznawalność międzynarodową – podkreśla w rozmowie z Academia prof. Frąckowiak.

Dla uczonej kluczowe jest połączenie pasji badawczej z krytycznym podejściem. – Moja fascynacja węglem jako pierwiastkiem trwa od lat. Ten sam węgiel, który w CO₂ kojarzy się z problemami klimatycznymi, może być podstawą nowoczesnych materiałów o ogromnym znaczeniu dla elektrochemii. Każdy materiał węglowy – nanorurki, grafit, grafen – ma inne właściwości i potencjalne zastosowania. Trzeba jednak umieć ocenić je realistycznie, nie ulegać modom, tylko wskazywać, do czego faktycznie się nadają – zaznacza.

Nauka bez kompromisów

Prof. Frąckowiak znana jest z bezkompromisowego podejścia do jakości badań. – Nigdy nie byłam hurtownikiem. Nie produkuję artykułów co tydzień. Każda publikacja musi być przemyślana i krytyczna – mówi.

Badaczka krytycznie odnosi się też do szybkich publikacji w wydawnictwach drapieżnych. – Jestem wielkim wrogiem MDPI. To plaga. Młodzi cieszą się, że zostają edytorami specjalnych wydań, ale to droga donikąd. W moim dorobku nie ma ani jednej publikacji w MDPI – podkreśla.

MDPI (Multidisciplinary Digital Publishing Institute) to wydawnictwo open access, które publikuje tysiące artykułów w setkach czasopism. Zyskało popularność m.in. dzięki szybkiemu procesowi recenzyjnemu – czasami od przesłania tekstu do publikacji mija zaledwie kilka tygodni. 

Krytycy, w tym prof. Frąckowiak, zarzucają MDPI, że stawia na ilość, a nie na jakość, przez co część publikacji nie spełnia wysokich standardów naukowych. Choć publikacje w MDPI są formalnie recenzowane, w środowisku akademickim budzą kontrowersje, a w niektórych krajach zaczęto ograniczać ich punktację przy ocenie dorobku naukowców.

– Młodzi naukowcy powinni uważać. Jeśli chcą starać się o prestiżowe granty czy członkostwo w akademiach, publikowanie w takich wydawnictwach może im w tym przeszkodzić – ostrzega badaczka.

Prof. Frąckowiak nie zamierza kończyć badań. – Cały czas aplikuję o nowe projekty, ostatnio nawet we współpracy z Koreą. To ważne, bo bez projektów nie ma pieniędzy, a bez pieniędzy – aparatury. Najważniejsze jednak to otaczać się mądrymi ludźmi i pracować międzynarodowo. Nauka nie może zamykać się w Polsce – zaznacza.

Źródła: Elsevier Data Repository, August 2025 data-update for „Updated science-wide author databases of standardized citation indicators”, DOI: 10.17632/btchxktzyw.8

Według najnowszej edycji wśród 1412 badaczy z polską afiliacją znalazło się 204 naukowców pracujących w jednostkach Polskiej Akademii Nauk i Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej. 138 to członkowie krajowi PAN, a cztery osoby należą do Akademii Młodych Uczonych.

Przejdź do treści