Świat okiem nauki: lekcje historii, czyli między narracją a pamięcią

W pierwszym odcinku podcastu Świat okiem nauki, realizowanego przez Polską Akademię Nauk we współpracy z Radiową Czwórką, rozmowa szybko przechodzi od poziomu szkolnych haseł do tego, co w historii bywa najbardziej kłopotliwe: różne perspektywy, różne pamięci i różne interesy. Alicja Wancerz-Gluza z Fundacji Ośrodka Karta, Aleksander Pawlicki ze Szkoły Edukacji i dr Wacław Kulczykowski z Uniwersytetu Gdańskiego pytają nie tylko czego uczymy, ale też kto i w jaki sposób tę wiedzę układa

Historia w polskiej szkole od lat balansuje między jedną dominującą narracją a rosnącą potrzebą pokazywania lokalnych doświadczeń. Programy nauczania i podręczniki wciąż koncentrują się na kilku sporach, które regularnie powracają w debacie publicznej, podczas gdy znaczna część materiału pozostaje niemal niezmienna. „Zwykle kłócimy się o kilka punktów, a reszta programu przechodzi bezrefleksyjnie” – zauważa Aleksander Pawlicki, nauczyciel historii i współautor programów szkolnych.

Różnice w podejściu do przeszłości szczególnie wyraźnie widać przy porównaniach międzynarodowych. Alicja Wancerz-Gluza, która brała udział w projekcie analizującym podręczniki do historii drugiej wojny światowej w różnych krajach, zwraca uwagę, że nawet wspólne doświadczenia opisywane są w zupełnie odmienny sposób. – To nie była jedna wojna, lecz kilka różnych wojen opowiedzianych z narodowych perspektyw – podkreśla. Jej zdaniem problemem nie jest sama różnorodność narracji, lecz brak umiejętności pracy z nią w szkole.

Coraz większą rolę w kształtowaniu wiedzy historycznej odgrywają  źródła pozaszkolne: internet, media społecznościowe, krótkie formaty wideo i podcasty. Dr Wacław Kulczykowski zauważa, że dla wielu młodych ludzi to właśnie tam pojawia się pierwszy impuls do zainteresowania przeszłością. – Szansa jest ogromna, ale równie duże jest ryzyko uproszczeń i czarno-białych narracji – mówi, zwracając uwagę, że bez krytycznego namysłu łatwo pomylić atrakcyjną opowieść z rzetelną wiedzą.

Jednym z proponowanych rozwiązań jest silniejsze oparcie nauczania na historii lokalnej: miejscach, rodzinnych opowieściach i archiwach społecznych. Zwolennicy tego podejścia podkreślają, że dopiero kontakt z konkretem pozwala zrozumieć skalę i złożoność procesów historycznych. Krytycy przypominają jednak, że lokalność nie może zastąpić analizy i dystansu. – Pamięć jest jednostkowa, a zadaniem historii jest konfrontowanie jej z innymi źródłami – zaznacza Pawlicki.

Napięcia między pamięcią a historią, szkołą a internetem oraz centralną narracją a lokalnym doświadczeniem stanowią punkt wyjścia rozmowy w pierwszym odcinku podcastu Świat okiem nauki. Odcinka można posłuchać tutaj:

Przejdź do treści