Trzy powody, dla których kryzys klimatyczny musi zmienić myślenie o wojnie
Czołg Leopard 2A4 podczas strzelania na poligonie Allentsteig w Austrii.
Fot. Bundesheer Fotos, CC BY-SA 2.0, Wikimedia Commons.
2024 r.przyniósł średni wzrost temperatury na Ziemi o ponad 1,5 st. C w stosunku do epoki przedindustrialnej. Jednocześnie wciąż toczą się konflikty zbrojne i coraz wyraźniej widać, że wojna toczy się dziś w cieniu kryzysu klimatycznego

Przed szczytem klimatycznym COP30, który rozpocznie się 10 listopada w brazylijskim Belém, Academia publikuje cykl artykułów poświęconych wpływowi człowieka na środowisko i przyszłości naszej planety
Związek między wojną a zmianami klimatu jest złożony. Oto trzy powody, dla których kryzys klimatyczny musi zmienić nasze myślenie o wojnie.
1. Wojna pogłębia kryzys klimatyczny
Destrukcyjny charakter wojen od dawna degraduje środowisko. Dopiero niedawno zaczęliśmy jednak wyraźniej dostrzegać ich konsekwencje klimatyczne.
To efekt prac badaczy i organizacji pozarządowych, które próbują obliczać emisje gazów cieplarnianych wynikające z działań wojennych – zwłaszcza w Ukrainie i Gazie – oraz z całej działalności wojskowej i odbudowy powojennej.
Jedno z badań, przeprowadzone przez Scientists for Global Responsibility oraz Conflict and Environment Observatory, sugeruje, że łączny ślad węglowy wszystkich armii na świecie jest większy niż emisje Rosji, czyli czwartego co do wielkości emitenta gazów cieplarnianych.
Uważa się, że największe emisje generuje wojsko USA. Szacunki brytyjskich badaczy Benjamina Neimarka, Olivera Belchera i Patricka Biggera wskazują, że gdyby amerykańska armia była państwem, byłaby 47. największym emitentem gazów cieplarnianych na świecie – między Peru a Portugalią.
Te badania opierają się jednak na ograniczonych danych. Częściowe informacje o emisjach czasami publikują same wojska, a badacze uzupełniają je obliczeniami na podstawie oficjalnych danych rządowych i przemysłowych. Duża część emisji, szczególnie z Chin i Rosji, pozostaje jednak niemal niemożliwa do oszacowania.
Wojny mogą podważać międzynarodową współpracę w sprawach klimatycznych i transformacji energetycznej. Na przykład od początku wojny w Ukrainie współpraca naukowa między państwami Zachodu a Rosją w Arktyce praktycznie się załamała, co uniemożliwiło zbieranie kluczowych danych klimatycznych.
Krytycy militaryzmu argumentują, że świadomość wkładu wojny w kryzys klimatyczny powinna być punktem zwrotnym dla tych, którzy zbyt łatwo wydają ogromne środki na utrzymanie i rozbudowę potęgi militarnej. Niektórzy uważają wręcz, że jedynym wyjściem z katastrofy klimatycznej jest demilitaryzacja. Inni są mniej radykalni. Kluczowe jest jednak to, że uznanie kosztów klimatycznych wojny rodzi coraz więcej pytań moralnych i praktycznych o potrzebę strategicznej powściągliwości i o to, czy prowadzenie wojen można uczynić mniej destrukcyjnym dla środowiska.
2. Kryzys klimatyczny wymusza działania militarne
Zanim skupiono się na wpływie wojen na klimat, badacze dyskutowali, czy kryzys klimatyczny może działać jako „mnożnik zagrożeń”. Oznaczałoby to, że zmiany klimatu mogą zwiększać ryzyko przemocy w regionach już obciążonych brakiem żywności i wody, napięciami wewnętrznymi, słabym zarządzaniem i sporami terytorialnymi.
Niektóre konflikty na Bliskim Wschodzie i w Sahelu określano już mianem „wojen klimatycznych”, sugerując, że nie doszłoby do nich, gdyby nie presja zmian klimatu. Inni badacze podkreślają, że takie twierdzenia są kontrowersyjne, ponieważ decyzja o przemocy jest zawsze wyborem ludzi, a nie klimatu.
Trudniej podważyć obserwację, że kryzys klimatyczny sprawia, iż wojska coraz częściej są wysyłane do pomocy w sytuacjach kryzysów cywilnych: od gaszenia pożarów po wzmacnianie wałów przeciwpowodziowych, ewakuacje, akcje ratunkowe, wsparcie odbudowy po katastrofach i dostarczanie pomocy humanitarnej.
Czy kryzys klimatyczny doprowadzi do większej liczby wojen i przemocy, pozostaje niepewne. Jeśli tak się stanie, wojsko może być zmuszane do jeszcze częstszych interwencji. A nawet jeśli nie, to częstsze katastrofy klimatyczne i tak będą zwiększać presję na zasoby armii. Rządy staną więc przed trudnymi decyzjami: jakie zadania należy priorytetyzować i czy budżety wojskowe powinny być zwiększane kosztem innych potrzeb społecznych.
3. Siły zbrojne będą musiały się dostosować
Rosnące napięcia geopolityczne i coraz większa liczba konfliktów sprawiają, że postulaty demilitaryzacji raczej nie zostaną spełnione w najbliższym czasie. To zmusza badaczy do niewygodnego pytania, jak wojsko może – i powinno – działać w świecie, który jednocześnie próbuje dostosować się do przyspieszających zmian klimatu i odejść od paliw kopalnych.
Coraz większe znaczenie ma przygotowanie żołnierzy oraz dostosowanie baz, sprzętu i infrastruktury do działania w coraz bardziej ekstremalnych i nieprzewidywalnych warunkach klimatycznych. W 2018 r. dwa potężne huragany w USA doprowadziły do ponad 8 mld dolarów strat w infrastrukturze wojskowej.
Moje własne badania pokazują, że przynajmniej w Wielkiej Brytanii rośnie świadomość wśród części urzędników obrony, że armie muszą poważnie zastanowić się, jak poradzą sobie ze zmianami w globalnym krajobrazie energetycznym wynikającymi z transformacji energetycznej.
Wojsko stoi więc przed poważnym wyborem. Może pozostać jednym z ostatnich wielkich użytkowników paliw kopalnych w coraz bardziej niskoemisyjnym świecie albo stać się częścią transformacji energetycznej, która prawdopodobnie znacząco wpłynie na to, jak siły zbrojne są formowane, rozmieszczane i utrzymywane. Coraz bardziej jasne jest, że skuteczność operacyjna armii będzie zależeć od tego, jak dobrze zrozumieją one implikacje zmian klimatu dla przyszłych działań. Kluczowe będzie też to, na ile skutecznie dostosują swoje zdolności do radzenia sobie z ekstremalnymi warunkami klimatycznymi i jak bardzo uda im się ograniczyć uzależnienie od paliw kopalnych.
Już na początku XIX w. pruski generał Carl von Clausewitz pisał, że natura wojny rzadko się zmienia, ale jej charakter niemal nieustannie ewoluuje wraz z czasami. Uznanie skali i zasięgu kryzysu klimatycznego będzie niezbędne, jeśli chcemy dziś zrozumieć, dlaczego i jak będą toczone przyszłe wojny, a także jak niektórym z nich można zapobiec lub uczynić je mniej destrukcyjnymi.
Tekst oryginalnie opublikowany w serwisie The Conversation
Polecane:
-
Artykuł
2 st. Celsjusza ocieplenia jeszcze przed końcem dekady. Nowa prognoza WMO Przejdź do publikacji: 2 st. Celsjusza ocieplenia jeszcze przed końcem dekady. Nowa prognoza WMO
-
Artykuł
Oczyszczone powietrze, cieplejszy świat. Uboczny efekt walki ze smogiem Przejdź do publikacji: Oczyszczone powietrze, cieplejszy świat. Uboczny efekt walki ze smogiem
-
Artykuł
Pierwszy punkt krytyczny klimatu został przekroczony Przejdź do publikacji: Pierwszy punkt krytyczny klimatu został przekroczony
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Zielona Tarcza Wschód. Bagna w służbie obronności
Zielona Tarcza Wschód. Bagna w służbie obronności Przejdź do publikacji: Zielona Tarcza Wschód. Bagna w służbie obronności
Przejdź do publikacji: Co oznaczają różne poziomy zmian klimatu dla naszej przyszłości?
Co oznaczają różne poziomy zmian klimatu dla naszej przyszłości? Przejdź do publikacji: Co oznaczają różne poziomy zmian klimatu dla naszej przyszłości?
Przejdź do publikacji: 10 lat Porozumienia Paryskiego. Czy są efekty?