W pierwszych miesiącach życia niemowlęta wsłuchują się w głosy opiekunów, reagują na intonację, a z czasem podejmują pierwsze próby wokalizacji. Nowe badania zespołu Babylab PAN pokazują, że ważnym wsparciem procesu nauki mowy może być wspólne oglądanie książeczek

Wyniki badania, przeprowadzonego we współpracy z Uniwersytetem w Heidelbergu, ukazały się niedawno w prestiżowym czasopiśmie „Developmental Science”. Badacze sprawdzali, jak różne rodzaje wspólnej zabawy z dzieckiem wpływają na jego rozwój językowy – a dokładniej: na częstotliwość wokalizacji oraz pojawianie się tzw. tur rozmowy, czyli naprzemiennych wymian dźwięków między dzieckiem a opiekunem.

Trzy zabawy, różne efekty

W badaniu wzięły udział 104 pary: dziecko i jego główny opiekun (w zdecydowanej większości matka). Uczestnicy odwiedzali laboratorium cztery razy – gdy dzieci miały 4, 6, 9 i 12 miesięcy. Podczas każdej wizyty obserwowano trzy rodzaje zabaw: wspólne oglądanie książeczek, grzechotki oraz eksplorację zabawek manipulacyjnych.

„Zależało nam na tym, by porównać sytuacje angażujące różne zmysły i sposoby interakcji – wyjaśniają autorzy badania – dlatego wybraliśmy aktywności zróżnicowane pod względem wymagań ruchowych i uwagi”. Książeczki angażują głównie zmysły wzroku i słuchu, a także zachęcają do komunikacji werbalnej. Grzechotki sprzyjają rytmicznym ruchom i dźwiękom, zaś zabawki manipulacyjne wymagają precyzyjnych działań rękami.

Rozmowy przy książeczkach

Analizy wykazały, że niemowlęta zaczynają różnicować swoje wokalizacje w zależności od kontekstu zabawy dopiero w okolicach pierwszych urodzin. Dzieci w takim wieku częściej „rozmawiały” podczas oglądania książeczek i zabawy grzechotkami niż przy zabawach manipulacyjnych. Z kolei już od 9. miesiąca życia liczba naprzemiennych tur rozmowy, czyli dialogów z opiekunem, była wyższa podczas wspólnego czytania niż przy innych aktywnościach.

„To właśnie książeczki najskuteczniej prowokowały dzieci do wokalizacji i inicjowania kontaktu” – podkreślają autorzy badania, dodając: „Widzimy, że w drugiej połowie pierwszego roku życia maluchy stają się coraz bardziej aktywnymi uczestnikami komunikacji.” Co istotne, rozmowy te były lepiej uporządkowane: z dłuższymi przerwami między wypowiedziami dziecka i dorosłego, co przypomina strukturę prawdziwego dialogu.

Kiedy dorośli mówią najwięcej?

Różnice dotyczyły nie tylko dzieci. Okazało się, że rodzice konsekwentnie – już od 4. miesiąca życia dziecka – mówili najwięcej właśnie podczas wspólnego oglądania książeczek. Ich aktywność werbalna była wyższa niż w dwóch pozostałych kontekstach niezależnie od wieku niemowlęcia. Co więcej, to właśnie przy książeczkach częściej dochodziło do sytuacji, w której opiekun wypowiadał się po dziecku, a nie odwrotnie – co sprzyjało naturalnej dynamice rozmowy.

„Wspólne czytanie, choćby bez słów, stwarza doskonałą okazję do angażującej wymiany. Widzimy, że książeczki uruchamiają u opiekunów większą potrzebę komentowania, opowiadania, nazywania, a to wszystko stanowi bogate źródło bodźców językowych” – podsumowują badacze.

Dlaczego to działa?

W drugiej połowie pierwszego roku życia dzieci osiągają kolejne kamienie milowe w rozwoju motorycznym i poznawczym: zaczynają siadać, raczkować, chodzić. Rozwija się też ich zdolność skupiania uwagi i koordynowania działań z opiekunem. Właśnie wtedy – jak sugerują autorzy – dziecko zaczyna świadomie dostosowywać swoje zachowanie do kontekstu i lepiej rozumieć znaczenie społecznej wymiany.

„Zaczyna się specjalizacja – dziecko uczy się, że różne sytuacje wymagają różnych sposobów działania. Przy książeczkach więcej się mówi, więc i ono podejmuje próby dołączenia do rozmowy” – tłumaczą badacze.

Wskazówki dla rodziców i specjalistów

Autorzy badania podkreślają, że choć wszystkie formy wspólnej zabawy są ważne, to właśnie książeczki – nawet te bez tekstu – oferują wyjątkowe możliwości wspierania rozwoju komunikacji. Dlatego warto je wykorzystywać już od pierwszych miesięcy życia dziecka:

„Nasze wyniki sugerują, że wspólne oglądanie książeczek to coś więcej niż miły rytuał. To realna inwestycja w rozwój językowy dziecka, jeszcze zanim wypowie ono pierwsze słowo.”

Źródło: Laudańska, Z., Babis, K., Kozioł, A., Szmytke, M., Marschik, P. B., Zhang, D., Malinowska-Korczak, A., López Pérez, D., Tomalski, P. (2025). Context Shapes (Proto)Conversations in the First Year of Life, Developmental Science, https://doi.org/10.1111/desc.70018

Przejdź do treści