Czytasz artykuł w trybie offline
Zobaczyć niewidoczne: fotopułapki w badaniach przyrodniczych
Jak obserwować zwierzęta, których niemal nigdy nie udaje się spotkać w terenie? Naukowcy coraz częściej wykorzystują fotopułapki wspierane przez sztuczną inteligencję. Dzięki nim mogą nie tylko liczyć zwierzęta, lecz także badać ich zachowania i relacje w naturalnym środowisku
Fotopułapki uruchamiają się automatycznie, gdy czujnik wykryje ruch. W zależności od celu badań montuje się je w różnych miejscach. W przypadku wilków i rysi dobrze sprawdzają się drogi leśne, którymi drapieżniki regularnie się przemieszczają. Jeśli celem jest obserwacja kuny domowej, lepszym wyborem będzie strych, stodoła lub szopa. Coraz ciekawszym miejscem obserwacji stają się także kompostowniki, przyciągające wiele gatunków poszukujących łatwo dostępnego pokarmu.
Rozwój technologii sprawił, że współczesne fotopułapki rejestrują obraz o jakości nieporównywalnej z urządzeniami sprzed kilkunastu lat. Coraz większą rolę odgrywa też sztuczna inteligencja. „W obecnej sytuacji, kiedy nagrywa się ogromne ilości materiału do celów naukowych, identyfikacja wszystkiego ludzkim okiem, choć skuteczna, jest bardzo pracochłonna i kosztowna”– mówi dr hab. Tomasz Borowik z Instytutu Biologii Ssaków PAN.
Algorytmy uczą się rozpoznawać gatunki na podstawie milionów wcześniej sklasyfikowanych zdjęć, dzięki czemu pomagają analizować ogromne zbiory danych. Dla naukowców równie ważne jak sama obecność zwierząt są jednak ich zachowania. Fotopułapki pozwalają obserwować relacje między gatunkami, aktywność w różnych porach roku czy reakcje na obecność drapieżników.
Szczególnie interesujące są sytuacje, gdy w jednym miejscu spotykają się przedstawiciele wielu gatunków. „Potrafią przychodzić tam jednocześnie żubry, dziki i ptaki. Oczywiście pojawia się między nimi pewna konkurencja i różnego rodzaju interakcje, ale zwykle nie są one tak silne, jak można byłoby się spodziewać” – opowiada naukowiec.
Więcej o tym, jak zakłada się fotopułapki, gdzie najlepiej szukać zwierząt i czego można dowiedzieć się z tysięcy automatycznie wykonanych można dowiedzieć się z najnowszego odcinka podcastu Dominiki Puszkar O co chodzi z tą nauką?, który powstaje we współpracy Polskiej Akademii Nauk i Radiowej Czwórki. Całej rozmowy można posłuchać TUTAJ
Polecane:
-
Wideo
Astronomowie po raz pierwszy zaobserwowali głębokie warstwy supernowej Przejdź do publikacji: Astronomowie po raz pierwszy zaobserwowali głębokie warstwy supernowej
-
Artykuł
Czystsze powietrze, cieplejsza planeta. Paradoks polityki klimatycznej Przejdź do publikacji: Czystsze powietrze, cieplejsza planeta. Paradoks polityki klimatycznej
-
Artykuł
Hałas zmienia oceany. Walenie podnoszą głos, by przetrwać Przejdź do publikacji: Hałas zmienia oceany. Walenie podnoszą głos, by przetrwać
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Dr hab. Dries Kuijper: Natura nie działa według scenariusza, który my sobie wymyśliliśmy
Dr hab. Dries Kuijper: Natura nie działa według scenariusza, który my sobie wymyśliliśmy Przejdź do publikacji: Dr hab. Dries Kuijper: Natura nie działa według scenariusza, który my sobie wymyśliliśmy
Przejdź do publikacji: AI w lesie. Fotopułapki i liczenie dzikich ssaków
AI w lesie. Fotopułapki i liczenie dzikich ssaków Przejdź do publikacji: AI w lesie. Fotopułapki i liczenie dzikich ssaków
Przejdź do publikacji: Europa podgląda przyrodę. Każdy może dołączyć do projektu