Czytasz artykuł w trybie offline
Zosia z Pienia. Sierp, kłódka i tajemnica grobu
Pochówek kobiety z okresu nowożytnego. Sierp ułożono nad szyją zmarłej prawdopodobnie jako zabezpieczenie przed jej powrotem z grobu – według jednej z interpretacji ostrze miało przeciąć szyję, gdyby ciało próbowało się podnieść. Fot. Łukasz Czyżewski, D. Poliński i in. / Journal of Archaeological Science: Reports, 2026, CC BY 4.0.
Kim była młoda kobieta pochowana z sierpem przy szyi i kłódką? Wyniki nowych badań grobu z Pienia rzucają światło na pochodzenie Zosi i jej pozycję społeczną. Nie wyjaśniają jednak, dlaczego obawiano się jej powrotu po śmierci
Młoda dziewczyna, której archeolodzy nadali imię Zosia, została pochowana w XVII wieku na cmentarzysku w Pieniu, w dzisiejszym województwie kujawsko-pomorskim. Jej grób odkryto w 2022 roku, ale dopiero teraz zespół prof. Dariusza Polińskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu przedstawił wyniki szeroko zakrojonych analiz archeologicznych, antropologicznych, genetycznych i chemicznych. Badacze częściowo odtworzyli historię rodziny i życia młodej kobiety. Ustalili również, że jej grób był otwierany więcej niż raz.
Naukowcy ustalili, że kłódkę założono młodej kobiecie najprawdopodobniej podczas pogrzebu. Zgodnie z ludowymi wierzeniami miała ona „zamknąć” zmarłą w grobie. Ktoś jednak najwyraźniej uznał, że takie zabezpieczenie nie wystarczy. I tu pojawia się najbardziej uderzający element pochówku: sierp wbity w taki sposób, że jego ostrze otacza szyję zmarłej. Wszystko wskazuje, że umieszczono go w grobie później, po jego ponownym otwarciu. Archeolodzy zauważyli przemieszane warstwy ziemi oraz nietypowe położenie lewej ręki Zosi. Ich zdaniem może to świadczyć o tym, że mogiłę otwarto ponownie.
„Ułożenie sierpa i kłódki sugeruje, że celem tych praktyk była ochrona żywych przed Zosią po jej śmierci, w tym bez wątpienia uniemożliwienie jej powstania z grobu” – mówi prof. Dariusz Poliński. Chociaż sierpy i kłódki znane są z innych nietypowych pochówków, grób Zosi jest jedynym, w którym oba te zabezpieczenia zastosowano naraz.
Na czaszce badacze znaleźli też zielonkawe przebarwienia. Mogły powstać wskutek kontaktu z przedmiotem wykonanym z miedzi lub jej stopu. Autorzy przypuszczają, że taki przedmiot albo kilka przedmiotów mogło zostać umieszczonych w ustach lub nosie zmarłej. Nie zachowały się jednak, dlatego nie wiadomo, czym dokładnie były.
Miedzi przypisywano w dawnych wierzeniach właściwości ochronne. W polskim folklorze miała chronić przed istotami takimi jak strzygi. „To mogło stanowić dodatkowe zabezpieczenie przed zmarłą” – mówi Poliński.
Kim była Zosia?
Nowe analizy pozwoliły odtworzyć pochodzenie i pozycję społeczną zmarłej. Badania izotopów strontu i tlenu w zębach wskazują, że dorastała w okolicach Pienia. Analizy DNA sugerują natomiast, że rodzina ze strony matki mogła mieć skandynawskie korzenie. Nie przeczy to wynikom badań izotopowych: jej przodkowie mogli pochodzić z północy, podczas gdy sama Zosia wychowała się na miejscu.
Na głowie zmarłej zachowały się pozostałości jedwabnego czepka z nićmi wykonanymi z czystego srebra i złota. Zdaniem badaczy świadczy to o jej zamożności i wysokiej pozycji społecznej.
Nietypowe pochówki tłumaczy się czasem tym, że zmarły był obcy albo znajdował się na marginesie społeczności. W przypadku Zosi oba wyjaśnienia są problematyczne. Jeśli dorastała w okolicy, trudno uznać ją za obcą. Jeśli pochowano ją w kosztownym jedwabnym nakryciu głowy zdobionym złotem i srebrem, nie pasuje też do obrazu osoby ubogiej lub pozbawionej pozycji społecznej. Znaczenie mogły mieć okoliczności jej śmierci. Na szkielecie nie znaleziono jednak wyraźnych śladów urazów ani choroby, które pozwalałyby to wyjaśnić.
Na cmentarzu w Pieniu znaleziono także inne nietypowe pochówki, między innymi chłopca ułożonego twarzą do ziemi, z kłódką na stopie. Jego grób również później otwarto, a większość szczątków usunięto. Sam cmentarz leżał poza wsią, z dala od kościoła i kaplicy. Badacze podejrzewają, że mógł służyć do chowania osób, których obawiano się po śmierci.
Źródła
Dariusz Poliński i inni, „A unique, non-normative burial of a young adult female from a 17th-century cemetery in Pień, north-central Poland. A multidisciplinary approach”, Journal of Archaeological Science: Reports, 2026, DOI: 10.1016/j.jasrep.2026.105967.
Maria Temming, „This ‘anti-vampiric’ grave used two strategies to stop the undead”, Science News, 18 września 2026.
Polecane:
-
Artykuł
Archeologia codzienności: chleb z rzymskiego obozu Przejdź do publikacji: Archeologia codzienności: chleb z rzymskiego obozu
-
Artykuł
Człowiek 2.0: Archeologia nieinwazyjna w praktyce Przejdź do publikacji: Człowiek 2.0: Archeologia nieinwazyjna w praktyce
-
Artykuł
DNA, izotopy i Piastowie. Średniowiecze w nowym świetle Przejdź do publikacji: DNA, izotopy i Piastowie. Średniowiecze w nowym świetle
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Instynkt czy współczucie? Altruizm w świecie zwierząt
Instynkt czy współczucie? Altruizm w świecie zwierząt Przejdź do publikacji: Instynkt czy współczucie? Altruizm w świecie zwierząt
Przejdź do publikacji: Strażnicy nocy, czyli nietoperze w kulturze i naturze. Fakty zamiast mitów
Strażnicy nocy, czyli nietoperze w kulturze i naturze. Fakty zamiast mitów Przejdź do publikacji: Strażnicy nocy, czyli nietoperze w kulturze i naturze. Fakty zamiast mitów
Przejdź do publikacji: Mniej łopaty, więcej cyfrowych sensorów. O archeologii przyszłości z Robertem Ryndziewiczem