Adobe Firefly

Publikowanie naukowe coraz bardziej przypomina trajektorię znaną z platform cyfrowych: początkową obietnicę jakości i dostępności stopniowo wypiera logika maksymalizacji zysku. Autorki i autorzy pokazują, że proces utraty jakości dotarł także do świata nauki i przebiega według rozpoznawalnego, pięcioetapowego schematu, który podważa sens komunikacji naukowej jako dobra publicznego 

Gdy Cory Doctorow w 2023 r. wprowadził pojęcie enshittification – coraz częściej tłumaczone na polski jako „gównowacenie” – opisał zjawisko dobrze znane użytkownikom internetu z codziennego doświadczenia. Platformy społecznościowe, serwisy handlu elektronicznego i wyszukiwarki z czasem wyraźnie traciły na jakości. Zamiast treści użytecznych dla odbiorców zaczęły faworyzować materiały reklamowe i interesy podmiotów trzecich. Zysk stał się celem nadrzędnym.

Doctorow określił ten proces mianem spirali śmierci: platformy początkowo oferują realną wartość użytkownikom, lecz stopniowo przesuwają uwagę na jej maksymalne wydobywanie, coraz mniej licząc się z konsekwencjami. Jak pokazują badania opublikowane w czasopiśmie Organization, mechanizm ten nie ogranicza się do świata cyfrowych platform. Coraz wyraźniej widać go także w publikowaniu naukowym.

Wielki biznes naukowych publikacji

W ostatnich latach publikowanie naukowe uległo gwałtownej ekspansji. W latach 2016- 2022 liczba artykułów indeksowanych w głównych bazach danych wzrosła z 1,92 mln do 2,82 mln. Cała branża generuje dziś ponad 19 mld dolarów rocznie, dorównując pod tym względem przemysłowi muzycznemu i filmowemu. Niektórzy wydawcy osiągają marże porównywalne z firmami technologicznymi.

Rozrostowi rynku towarzyszą jednak wyraźne symptomy enshittification. Ekspansja dużych czasopism typu open access oraz tzw. czasopism drapieżnych sprawia, że logika zysku coraz częściej wypiera rzetelność naukową. Skutkiem jest zalew publikacji niskiej jakości, często maskowanych jako „numery specjalne”.

Zjawisko to przypomina degradację znaną z platform internetowych, gdzie wartość dla użytkownika bywa poświęcana na rzecz przychodów finansowych. To podobieństwo skłoniło badaczy do przyjrzenia się mechanizmom, które przekształcają współczesną komunikację naukową.

Badania jako towar

Od lat 80. XX w. publikowanie naukowe podlega postępującej komercjalizacji. Coraz silniej kształtują je kryteria rentowności, konkurencji i wskaźników wydajności. Uniwersytety wdrażają modele zarządzania oparte na logice rynkowej i w coraz większym stopniu polegają na miernikach ilościowych w ocenie pracy badaczy.

Nauka staje się przedmiotem obrotu, a jej kierunki coraz częściej wyznaczają finansowanie korporacyjne i logika menedżerska – proces ten określa się mianem kapitalizmu akademickiego. Wpływa on na to, jakie badania są prowadzone, jak są oceniane i jak przebiegają kariery naukowe.

Ruch open access miał pierwotnie zwiększyć dostęp do wiedzy. Duzi wydawcy szybko dostrzegli jednak w nim możliwość przeniesienia kosztów na autorów i stworzenia nowych źródeł zysku. Wprowadzono opłaty za publikację artykułów, poszerzono ofertę usług i uruchomiono kolejne tytuły, by zwiększyć udziały w rynku.

Gdy prestiżowe czasopismo Nature ogłosiło w 2021 r. możliwość publikowania w modelu open access, opłata za jeden artykuł sięgała 9,5 tys. euro. Decyzja ta wzbudziła poważne obawy o jakość i rzetelność publikowanych badań.

Na drugim krańcu spektrum znajdują się czasopisma drapieżne, które podszywają się pod legalne periodyki, pobierając opłaty bez zapewnienia realnej recenzji czy kontroli redakcyjnej. Szacuje się, że działa dziś około 15 tys. takich tytułów, co czyni z nich istotny element rynku i jeden z głównych motorów gównowacenia publikowania naukowego.

Na podstawie zidentyfikowanych trendów autorzy wyróżniają pięcioetapową spiralę degradacji:

  1. Komercjalizacja badań – przesunięcie punktu ciężkości z wartości poznawczej na atrakcyjność rynkową.
  2. Rozrost modelu „płać za publikację” – obejmujący zarówno prestiżowe czasopisma, jak i wydawnictwa drapieżne.
  3. Spadek jakości i rzetelności – podporządkowanie recenzji i nadzoru redakcyjnego logice zysku.
  4. Nadprodukcja publikacji – utrudniająca identyfikację prac wiarygodnych i sprzyjająca rozpowszechnianiu mistyfikacji.
  5. Systemowe enshittification – zalanie obiegu naukowego ilością kosztem sensu, przejrzystości i funkcji poznawczej.

Publikowanie naukowe jako dobro publiczne

Enshittification nie jest incydentem, lecz problemem systemowym, który zagraża wartości i rozwojowi nauki. Coraz częściej jakość badań ocenia się przez pryzmat miejsca publikacji, a nie ich rzeczywistej treści. 

Dlaczego badacze nie opuszczają tego systemu, podobnie jak użytkownicy rzadko porzucają zdegradowane platformy internetowe? Odpowiedź jest podobna: brak wiarygodnych alternatyw sprawia, że odejście bywa trudne, nawet gdy jakość wyraźnie spada.

Przeciwdziałanie temu trendowi wymaga działań systemowych: zmiany sposobów oceny dorobku naukowego, ograniczenia zależności od komercyjnych wydawców oraz większej równości w dostępie do publikowania. Istnieją już obiecujące inicjatywy – wydawnictwa spółdzielcze, repozytoria instytucjonalne czy programy promujące sensowniejsze metody oceny wpływu badań.

Odzyskanie publikowania naukowego jako dobra publicznego wymaga powrotu do modeli non profit i trwałych systemów otwartego dostępu. Jakość, dostępność i rzetelność muszą ponownie wyprzedzić zysk, jeśli nauka ma zachować swój podstawowy sens: rozwijanie wiedzy w interesie publicznym.

Źródło: 

Tekst na podstawie artykułu opublikowanego w serwisie The Conversation:
The 5 stages of the enshittification of academic publishing
https://theconversation.com/the-5-stages-of-the-enshittification-of-academic-publishing-269714

ML

Martina Linnenluecke

profesor w UTS Business School oraz badaczka w Centre for Climate Risk and Resilience na University of Technology Sydney. Zajmuje się zrównoważonym rozwojem, ryzykiem klimatycznym i relacjami między nauką, gospodarką i instytucjami.

CR

Carl Rhodes

profesor biznesu i społeczeństwa na University of Technology Sydney. Bada etykę organizacji, odpowiedzialność instytucji oraz społeczne konsekwencje współczesnego kapitalizmu, w tym funkcjonowanie akademii.

Przejdź do treści