Neandertalczycy wiercili chore zęby już 59 tys. lat temu
Trzonowiec neandertalczyka Chagyrskaya 64 odkryty w jaskini Czagyrskiej na Syberii. Na ilustracji pokazano ząb w pięciu projekcjach oraz ślady na jego powierzchni żującej. Źródło: Zubova et al., PLOS One, 2026, https://doi.org/10.1371/journal.pone.0347662.g002
Trzonowiec znaleziony w jaskini Czagyrska na Syberii może być najstarszym znanym dowodem leczenia próchnicy. Badacze uważają, że neandertalczycy używali niewielkich kamiennych narzędzi, by rozwiercać chore zęby i zmniejszać ból
Ból zęba należy do tych doświadczeń, które trudno ignorować. Dziś można go złagodzić środkami przeciwbólowymi albo leczyć u dentysty. Około 59 tys. lat temu neandertalczycy nie mieli ani jednego, ani drugiego. Nowe badanie sugeruje jednak, że próbowali radzić sobie z takim problemem na własny sposób.
Międzynarodowy zespół badaczy opisał trzonowiec znaleziony w jaskini Czagyrska w rosyjskim Ałtaju. Ząb należał do dorosłego neandertalczyka i był silnie zniszczony przez próchnicę. W jego centralnej części znajdowało się głębokie zagłębienie sięgające komory miazgi, czyli miejsca, w którym znajdują się nerwy i naczynia krwionośne. Zdaniem autorów publikacji opublikowanej w PLOS One nie był to efekt przypadkowego uszkodzenia ani zwykłego ścierania zęba podczas jedzenia. Wszystko wskazuje na to, że ktoś celowo ingerował w chorą tkankę.
„Analizy traseologiczne i mikrotomograficzne, połączone z eksperymentami, wskazują, że zagłębienie w Chagyrskaya 64 jest najwcześniejszym udokumentowanym przykładem leczenia próchnicy przy użyciu wiercenia lub ruchu obrotowego kamiennym perforatorem” – napisali autorzy badania.

Badacze dokładnie przeanalizowali powierzchnię trzonowca pod mikroskopem i przy użyciu tomografii komputerowej wysokiej rozdzielczości. Zagłębienie miało 4,2 mm długości, 2,8 mm szerokości i 2,6 mm głębokości. Składało się z trzech częściowo nachodzących na siebie dołków. Wewnątrz zachowały się drobne rysy powstające podczas pracy twardym, ostrym narzędziem. Krawędzie zagłębienia były wygładzone, a nie ostre i poszarpane, jak w przypadku pęknięcia. To ważny szczegół, ponieważ pomaga odróżnić ślady zabiegu od zwykłego uszkodzenia.
Naukowcy porównali ten ząb z innymi trzonowcami znalezionymi w tej samej jaskini. Choć część z nich była równie mocno starta, żaden nie miał podobnego zagłębienia. Autorzy uznali więc, że sam proces ścierania nie tłumaczy tego przypadku.
W zębie widoczne były także ślady głębokiej próchnicy. Demineralizacja objęła dużą część zębiny, czyli tkanki znajdującej się pod szkliwem. To właśnie ona odpowiada za dużą wrażliwość zęba na ból.
Aby upewnić się, że neandertalczycy rzeczywiście mogli wykonać taki otwór, zespół przeprowadził serię eksperymentów na współczesnych ludzkich zębach. Użyto małych narzędzi wykonanych z jaspisu, podobnych do tych znajdowanych w jaskini Czagyrska. Najlepsze efekty dawało ręczne wiercenie ruchem obrotowym. Kamienne ostrze naruszało powierzchnię zęba już po kilku sekundach. Dotarcie do komory miazgi zajmowało od około 35 do 50 minut.
Badacze podkreślają, że prawdziwy zabieg był zapewne trudniejszy niż eksperyment laboratoryjny. W jamie ustnej dostęp do chorego zęba ograniczają policzek, język i inne zęby. Mimo to udało się odtworzyć ślady bardzo podobne do tych, które znaleziono w neandertalskim trzonowcu.
„Ta procedura wymagała rozpoznania źródła bólu, zrozumienia, że usunięcie chorej tkanki może przynieść ulgę, wybrania odpowiedniego narzędzia i wykonania precyzyjnych ruchów” –powiedziała Reutersowi Ksenia Kolobova z Rosyjska Akademia Nauk.
Choć sam zabieg musiał być bardzo bolesny, mógł też przynosić chwilową ulgę. Otwarcie wnętrza zęba zmniejsza ciśnienie wywołane stanem zapalnym. Współczesna stomatologia działa znacznie bezpieczniej, ale podstawowy mechanizm pozostaje podobny.

Badacze zwracają uwagę, że właściciel zęba przeżył jeszcze jakiś czas po zabiegu. Świadczą o tym wygładzone ściany zagłębienia, które powstały dlatego, że ząb nadal był używany podczas jedzenia. Autorzy rozważali również, czy otwór mógł zostać czymś wypełniony, na przykład woskiem albo żywicą o działaniu ochronnym. Analizy chemiczne nie wykazały jednak śladów takich substancji.
Na zębie znaleziono także ślady używania czegoś przypominającego wykałaczkę. Neandertalczycy prawdopodobnie próbowali usuwać resztki jedzenia albo łagodzić ból dziąseł. Takie zachowania obserwowano już wcześniej u różnych przedstawicieli rodzaju Homo. W tym przypadku doszło jednak do bardziej inwazyjnej interwencji.
Do tej pory najstarsze znane ślady leczenia próchnicy pochodziły od Homo sapiens sprzed około 14 tys. lat. Znalezisko z Czagyrskiej przesuwa początki stomatologii o ponad 40 tys. lat wstecz. Nie oznacza to oczywiście, że neandertalczycy prowadzili regularną praktykę dentystyczną. Badacze opisują pojedynczy przypadek. Pokazuje on jednak, że potrafili obserwować skutki choroby, próbować zmniejszać ból i używać do tego odpowiednich narzędzi.
Autorzy publikacji podkreślają też coś jeszcze: taki zabieg wymagał nie tylko sprawności manualnej, ale również wytrzymałości psychicznej. Osoba poddawana wierceniu musiała wytrzymać silny ból z nadzieją, że później poczuje ulgę. „Chagyrskaya 64 dostarcza nowych informacji o zdolności neandertalczyków do świadomego działania i znoszenia bólu w imię przyszłej korzyści” – napisali autorzy badania.
Źródło:
- Zubova A.V. et al. (2026) Earliest evidence for invasive mitigation of dental caries by Neanderthals, PLOS One”. https://journals.plos.org/plosone/article?id=10.1371/journal.pone.0347662
Polecane:
-
Artykuł
Inny rytm życia. Co neandertalskie niemowlę mówi o naszej ewolucji Przejdź do publikacji: Inny rytm życia. Co neandertalskie niemowlę mówi o naszej ewolucji
-
Artykuł
Skąd się wziął pocałunek? Jego historia może mieć ponad 20 mln lat Przejdź do publikacji: Skąd się wziął pocałunek? Jego historia może mieć ponad 20 mln lat
-
Artykuł
WĘDRÓWKI ZAPISANE W NASZYM DNA Przejdź do publikacji: WĘDRÓWKI ZAPISANE W NASZYM DNA
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Inny rytm życia. Co neandertalskie niemowlę mówi o naszej ewolucji
Inny rytm życia. Co neandertalskie niemowlę mówi o naszej ewolucji Przejdź do publikacji: Inny rytm życia. Co neandertalskie niemowlę mówi o naszej ewolucji
Przejdź do publikacji: Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski?
Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski? Przejdź do publikacji: Bumerang z ciosu mamuta i kciuk człowieka. Co jaskinia Obłazowa mówi nam o najstarszych mieszkańcach Polski?
Przejdź do publikacji: Narodziny ognia. Archeolodzy cofają granice ludzkiej innowacji