Wersja beta aplikacji

Czytasz artykuł w trybie offline

Europa ma coraz większy problem z rzeżączką

Preparat mikroskopowy ropy pobranej od osoby chorej na rzeżączkę, zabarwiony metodą Grama. Fot. Graham Beards/Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

W Europie gwałtownie rośnie liczba zakażeń rzeżączką, a bakteria staje się coraz bardziej odporna na antybiotyki. ECDC ostrzega, że oporne szczepy zaczynają rozprzestrzeniać się lokalnie, podczas gdy zdolność państw do ich wykrywania słabnie

W 2024 roku w krajach Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego potwierdzono 106 331 przypadków rzeżączki. To najwyższy wynik od rozpoczęcia wspólnego nadzoru epidemiologicznego w 2009 roku i aż o 303 proc. więcej niż w 2015 roku. Rzeżączka należy dziś do najczęstszych bakteryjnych chorób przenoszonych drogą płciową na świecie. Szacuje się, że każdego roku zakaża się nią około 82 mln osób.

Szybki wzrost liczby zachorowań nie jest jednak jedynym powodem do niepokoju. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) zwraca uwagę, że od 2022 roku w Europie coraz częściej wykrywane są szczepy Neisseria gonorrhoeae oporne na ceftriakson – antybiotyk będący obecnie podstawą leczenia rzeżączki. Początkowo większość takich przypadków wiązano z zakażeniami przywiezionymi z regionów, gdzie oporność występuje częściej, przede wszystkim z Azji Południowo-Wschodniej. Coraz więcej dowodów wskazuje jednak, że oporne szczepy zaczynają rozprzestrzeniać się także w Europie.

„Lokalne szerzenie się rzeżączki opornej na ceftriakson w Europie jest sygnałem ostrzegawczym, którego nie powinniśmy ignorować. Choć ryzyko dla ogółu społeczeństwa pozostaje obecnie niewielkie, narastająca oporność ogranicza skuteczność terapii, na których dziś polegamy. Jeżeli szczepy o wysokiej oporności zadomowią się i będą się dalej rozprzestrzeniać, możliwości leczenia mogą się znacząco zmniejszyć” – mówi Csaba Ködmön, ekspert mikrobiologii w Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

Bakteria wyprzedza kolejne antybiotyki

Historia leczenia rzeżączki jest jednocześnie historią narastającej oporności na antybiotyki. W ciągu ostatnich dwóch dekad bakteria stopniowo uodporniła się na penicyliny, fluorochinolony, makrolidy oraz kolejne generacje cefalosporyn. Ceftriakson pozostaje obecnie podstawowym lekiem pierwszego wyboru zalecanym w europejskich wytycznych.

Dlatego pojawienie się szczepów opornych właśnie na ten antybiotyk ma szczególne znaczenie. Nie oznacza jeszcze, że leczenie rzeżączki przestaje być skuteczne, ale pokazuje, że możliwości terapeutyczne stopniowo się kurczą. ECDC ocenia, że ryzyko dla ogółu aktywnych seksualnie mieszkańców Europy pozostaje obecnie niskie. Jest jednak wyższe u osób podejmujących kontakty seksualne bez zabezpieczenia z nowymi lub przypadkowymi partnerami, często zmieniających partnerów seksualnych, osób świadczących usługi seksualne i ich klientów, a także podróżujących do regionów, gdzie oporne szczepy występują częściej.

Nieleczona rzeżączka może prowadzić do zapalenia narządów miednicy mniejszej, niepłodności oraz ciąży pozamacicznej. Zwiększa również ryzyko zakażenia wirusem HIV.

Europa coraz słabiej monitoruje oporność

Nowy raport ECDC wskazuje na jeszcze jeden niepokojący trend. W czasie, gdy bakteria staje się coraz trudniejsza do leczenia, pogarsza się zdolność Europy do wykrywania i monitorowania opornych szczepów. Między 2019 a 2023 rokiem liczba państw uczestniczących w europejskim programie monitorowania oporności Euro-GASP spadła z 26 do 24. Zmniejszyła się także liczba laboratoriów biorących udział w zewnętrznych programach kontroli jakości.

Jeszcze wyraźniej widać to w diagnostyce. Średni odsetek poradni zajmujących się chorobami przenoszonymi drogą płciową, które miały dostęp do hodowli bakterii i badania jej wrażliwości na antybiotyki, spadł z 97,3 proc. w 2019 roku do 82,6 proc. w 2023 roku. W tym samym czasie odsetek zgłoszonych przypadków rzeżączki, w których wykonywano hodowlę bakterii, zmniejszył się z 38,5 proc. do 29,5 proc. Zdaniem autorów raportu oznacza to osłabienie zdolności Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego do wykrywania, monitorowania i ograniczania rozprzestrzeniania się opornych szczepów Neisseria gonorrhoeae.

ECDC podkreśla, że ograniczenie rozprzestrzeniania się choroby nadal jest możliwe dzięki prostym działaniom: stosowaniu prezerwatyw i innych metod barierowych podczas kontaktów seksualnych, regularnym badaniom po kontaktach z nowymi lub przypadkowymi partnerami oraz szybkiemu zgłaszaniu się na diagnostykę po pojawieniu się objawów lub możliwym narażeniu na zakażenie. Równocześnie instytucja apeluje o wzmocnienie monitorowania oporności bakterii, wykonywanie badań jej wrażliwości na antybiotyki oraz utrzymanie skutecznego nadzoru epidemiologicznego, aby ceftriakson jak najdłużej pozostał skuteczną metodą leczenia.

Źródła

  • European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC), Drug-resistant gonorrhoea on the rise in Europe, ECDC warns (17 lipca 2026).
  • European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC), Bacterial STIs reach record highs in Europe, as congenital syphilis cases nearly double (21 maja 2026).
  • European Centre for Disease Prevention and Control (ECDC), Response plan to control and manage the threat of multi- and extensively drug-resistant gonorrhoea in Europe – Indicator monitoring 2023 (13 lipca 2026).

Kategorie

Eksploruj

Ustawienia

Przejdź do treści