Czytasz artykuł w trybie offline
Smart village czyli najpierw społeczność, potem czujniki
Gdy słyszymy o inteligentnych wsiach, łatwo wyobrazić sobie autonomiczne traktory, czujniki i aplikacje zarządzające codziennym życiem. Tymczasem – jak przekonują badacze – o przyszłości wsi wcale nie decydują technologie. Znacznie ważniejsze są ludzie, dostęp do usług i zdolność lokalnych społeczności do wspólnego rozwiązywania problemów
Polska wieś szybko się zmienia. Jeszcze dwie dekady temu około połowa jej mieszkańców utrzymywała się z rolnictwa. Dziś jest to mniej niż 10 proc. Pozostali pracują w usługach i przemyśle, prowadzą własne firmy lub dojeżdżają do pracy w pobliskich miastach. Rolnictwo pozostaje ważnym elementem wiejskiej gospodarki, ale przestało być jej głównym filarem.
Zmianom gospodarczym towarzyszą zmiany demograficzne. Dr Łukasz Komorowski z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN podkreśla, że w ciągu ostatniej dekady liczba mieszkańców zmniejszyła się w dwóch trzecich gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Przybywa ludności przede wszystkim w miejscowościach otaczających największe miasta, natomiast gminy peryferyjne coraz częściej zmagają się z odpływem młodych ludzi, malejącymi dochodami i ograniczonym dostępem do usług.
Odpowiedzią na te wyzwania jest koncepcja smart village. Wbrew nazwie nie sprowadza się ona do wprowadzania nowych technologii.
Najpierw ludzie, potem technologia
„Smart village to przede wszystkim sposób myślenia o rozwoju obszarów wiejskich” – mówi dr Komorowski. Podkreśla, sama obecność nowoczesnych urządzeń nie poprawia jakości życia mieszkańców. „Jeśli technologia staje się celem samym w sobie i naszpikujemy nią wieś, niewiele z tego wyniknie”. O atrakcyjności życia na wsi decydują przede wszystkim sprawny transport, szkoły, opieka zdrowotna, wsparcie dla seniorów i dzieci oraz dostęp do podstawowej infrastruktury. Technologie mają te usługi usprawniać, a nie zastępować.
Równie ważny jest kapitał społeczny. W wielu miejscowościach impulsem do zmian staje się aktywny sołtys lub sołtyska, potrafiący zaangażować mieszkańców we wspólne działania. Badacz zwraca jednak uwagę, że nawet najbardziej zaangażowany lider nie może wyręczać całej społeczności. Gdy cała odpowiedzialność spoczywa na jednej osobie, pozostali łatwo wycofują się z aktywności.
Inteligentna wieś już istnieje
Nie oznacza to oczywiście, że technologie są nieistotne. Przeciwnie, wiele najbardziej zaawansowanych rozwiązań powstaje właśnie z myślą o rolnictwie. Coraz częściej wykorzystywane są systemy oparte na danych satelitarnych, autonomiczne maszyny czy urządzenia, które precyzyjnie dozują środki ochrony roślin tylko tam, gdzie są potrzebne. Standardem stają się także zautomatyzowane systemy udoju.
Nowe technologie pomagają również rozwiązywać problemy niezwiązane bezpośrednio z produkcją rolną. Przykładem są inteligentne sieci wodociągowe wyposażone w czujniki wykrywające wycieki, co ogranicza straty wody i zwiększa bezpieczeństwo dostaw, szczególnie podczas letnich susz i fal upałów.
Innowacje pojawiają się także w transporcie. Dr Komorowski mówi, że około 10,5 tys. sołectw nie ma bezpośredniego połączenia z siedzibą gminy. Jednym z rozwiązań jest tzw. taksówka społeczna: samorząd udostępnia pojazd i zatrudnia kierowcę, a mieszkańcy wcześniej zgłaszają potrzebę przejazdu. Dzięki temu można zapewnić transport znacznie taniej niż utrzymywać nierentowne linie autobusowe.
Czym naprawdę są inteligentne wsie, dlaczego technologie nie wystarczą do ich rozwoju i jakie rozwiązania już dziś zmieniają życie mieszkańców polskiej prowincji Weronice Puszkar opowiada dr Łukasz Komorowski z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN w najnowszym odcinku podcastu O co chodzi z tą nauką?”, który realizowany jest wspólnie przez radiową Czwórkę i Polską Akademię Nauk. Odcinka można posłuchać TUTAJ.

Polecane:
-
Artykuł
AI oszczędza czas. Dlaczego więc mamy poczucie winy? Przejdź do publikacji: AI oszczędza czas. Dlaczego więc mamy poczucie winy?
-
Artykuł
„Ja chcę Nobla”. Dlaczego w nauce sama wiedza już nie wystarcza Przejdź do publikacji: „Ja chcę Nobla”. Dlaczego w nauce sama wiedza już nie wystarcza
-
Artykuł
Chrobry w świetle źródeł epoki Przejdź do publikacji: Chrobry w świetle źródeł epoki
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: „Ja chcę Nobla”. Dlaczego w nauce sama wiedza już nie wystarcza
„Ja chcę Nobla”. Dlaczego w nauce sama wiedza już nie wystarcza Przejdź do publikacji: „Ja chcę Nobla”. Dlaczego w nauce sama wiedza już nie wystarcza
Przejdź do publikacji: Co zdradzają genomy grzybów? Zapowiedź nowego odcinka podcastu PAN
Co zdradzają genomy grzybów? Zapowiedź nowego odcinka podcastu PAN Przejdź do publikacji: Co zdradzają genomy grzybów? Zapowiedź nowego odcinka podcastu PAN
Przejdź do publikacji: Ćwiczenia mogą poprawić zdrowie psychiczne nastolatków. Oto, co mówi nauka