Jedna z odciętych głów znalezionych w Ullastret w północno-wschodniej Hiszpanii. © MAC-Ullastret / A. De Prado, 2015.

Żelazne gwoździe wbite w ludzkie czaszki, wystawiane na murach i bramach sprzed dwóch tysięcy lat, nie były jedynie makabrycznym trofeum

Około dwóch tysięcy lat temu w regionie dzisiejszej Katalonii rozkwitała kultura iberyjska. W jej osadach, obok domów i magazynów zbożowych, znajdowano ślady przemocy i wojen. Jednym z najbardziej niepokojących znalezisk były odcięte głowy – niektóre z wbitymi w nie żelaznymi gwoździami, wystawiane na publiczny widok na murach, bramach i fasadach domów. Od początku XX w. archeolodzy spierali się, co oznaczały te „głowy z gwoździem”: czy były to czczone relikwie przodków, czy raczej wojenne trofea mające odstraszyć wrogów. 

Zespół Rubéna de la Fuente-Seoane z Universitat Autònoma de Barcelona, autorzy publikacji w Journal of Archaeological Science, proponują bardziej złożoną interpretację. „Nasze badania pokazują, że błędem jest ograniczanie się do jednej z tych opcji” – mówił w rozmowie z The New York Times Rubén de la Fuente-Seoane. „Znaczenie czaszek zależało od tego, do kogo należały i gdzie zostały umieszczone”.

Pochodzenie zapisane w zębach

Aby to sprawdzić, naukowcy przeanalizowali siedem czaszek z dwóch stanowisk – czterech z Puig Castellar w pobliżu Barcelony i trzech z Ullastret, dawnej stolicy plemienia Indygietów. Zbadano izotopy strontu i tlenu w szkliwie zębów, które – niczym geochemiczny odcisk palca – pozwalają ustalić, gdzie dana osoba dorastała.

Stront, pierwiastek występujący w glebie i wodzie, wbudowuje się w zęby i kości ludzi oraz zwierząt. Ponieważ szkliwo zębów tworzy się w dzieciństwie i nie ulega późniejszym zmianom, zachowuje trwały ślad pochodzenia. Z kolei analiza izotopów tlenu w szkliwie odzwierciedla warunki klimatyczne regionu – temperaturę, wysokość nad poziomem morza i odległość od wybrzeża.

Wyniki z Puig Castellar wykazały, że trzy z czterech osób pochodziły spoza regionu, a tylko jedna była miejscowa. Ich czaszki odkryto przy głównym wejściu do osady. W Ullastret dwie z trzech czaszek należały do lokalnych mieszkańców, a jedna do przybysza. W tym przypadku „miejscowe” głowy znaleziono w domach, natomiast „obca” została złożona w rowie poza murami.

„Wydaje się, że w Ullastret czaszki miejscowych mogły pełnić funkcję pamiątek rodzinnych lub hołdu wobec ważnych członków wspólnoty” – wyjaśnia de la Fuente-Seoane.

Wojna, przemoc i pokaz siły

Od VI w. p.n.e. w północno-wschodniej Hiszpanii narastała przemoc polityczna. Pojawienie się broni w grobach, fortyfikowanych osiedli i śladów dekapitacji wskazuje na rosnące napięcia między wspólnotami. Spektakularnym przykładem jest La Hoya – osada w dolinie Ebro, zniszczona między 350 a 200 r. p.n.e. W 2020 r. archeolodzy odkryli tam warstwę pożaru i szczątki ofiar masakry, które pozostawiono tam, gdzie zginęły. Ciała nosiły ślady cięć mieczami i toporami, a część została pozbawiona głów.

W Puig Castellar podobne rany i nacięcia na kościach wskazują, że odcinanie głów i ich przygotowanie do ekspozycji było rytuałem wykonywanym z precyzją i powtarzalnością. Czaszki z gwoździami wystawiano w najbardziej reprezentacyjnych miejscach – na murach i przy bramach – by odstraszać potencjalnych wrogów i podkreślać władzę lokalnych elit.

Z kolei w Ullastret, bardziej rozbudowanym i zhierarchizowanym mieście, praktyka mogła mieć także znaczenie religijne lub społeczne. Dwie z trzech badanych głów znaleziono wewnątrz domostw – prawdopodobnie należały do zasłużonych mieszkańców, których po śmierci czczono jako przodków.

Kult przodków i trofea wojenne

Starożytne teksty greckie i rzymskie wspominają o konserwowaniu głów wrogów w oleju cedrowym i ich publicznym wystawianiu. „Nie znaleźliśmy żadnych śladów takich substancji” – zaznacza de la Fuente-Seoane – „ale ślady cięć i przygotowania tkanek wskazują, że istnieli specjaliści zajmujący się przygotowywaniem czaszek do ekspozycji”.

Interpretacje mogą się więc różnić: część „głów z gwoździem” mogła należeć do obcych wrogów, a część – do lokalnych wojowników czczonych po śmierci. Wskazują na to zarówno wyniki izotopowe, jak i rozmieszczenie znalezisk.

Jak zauważa Jordi Principal, dyrektor Museu d’Història de Catalunya, „dowody sugerują, że nie wszystkie plemiona traktowały tę praktykę w ten sam sposób – zależało to od kontekstu kulturowego każdej społeczności”. W jednym pozostawały jednak zgodne: wystawianie głów było zawsze manifestacją siły i władzy.

Zapis przemocy w kamieniu i w zębach

Badania zespołu z Barcelony to pierwsze tak szczegółowe połączenie analiz izotopowych z kontekstem archeologicznym w Katalonii. Oprócz ludzkich czaszek zbadano także zęby zwierząt – psów, świń, kóz i bydła – aby porównać ich „podpis geochemiczny” z ludzkim. Dzięki temu naukowcy mogli określić lokalne tło izotopowe i wykryć różnice między miejscowymi a przybyszami.

W Puig Castellar, którego mieszkańcy utrzymywali się głównie z rolnictwa i hodowli, większość zwierząt miała wartości izotopowe typowe dla najbliższego otoczenia osady. W Ullastret rozrzut wartości był większy, co odzwierciedla szersze zaplecze gospodarcze miasta. Te różnice potwierdzają, że oba ośrodki pełniły odmienne funkcje: Puig Castellar kontrolowało lokalne tereny rolnicze, a Ullastret – rozległe terytorium i szlaki handlowe.

Między pamięcią a zastraszaniem

Choć badacze ostrożnie formułują ostateczne wnioski, jedno wydaje się pewne: praktyka odcinania i wystawiania głów nie miała jednego znaczenia. W jednych społecznościach była gestem triumfu, w innych – hołdem dla poległych.

„Nasze badania pokazują, że trzeba wyjść poza prosty podział: trofeum albo relikwia” – podkreśla de la Fuente-Seoane.  „W zależności od miejsca i kontekstu czaszki mogły jednocześnie odstraszać wrogów i wzmacniać więzi wspólnotowe”.

Tym samym żelazne gwoździe, które kiedyś przebijały czoła poległych, dziś spinają ze sobą dwa wymiary pamięci – triumf i żałobę, przemoc i tożsamość.

Źródła:

  1. Rubén de la Fuente-Seoane, Diego López Onaindia, Ferran Codina Falgas, Gabriel de Prado, Conxita Ferrer, M. Carme Rovira Hortalà, Marta Díaz Zorita Bonilla, Ariadna Nieto Espinet, María Eulàlia Subirà, Territorialisation and human mobility during the Iron Age in NE Iberia: An approach through isotope analyses of the severed heads from Puig Castellar (Barcelona, Spain) and Ullastret (Girona, Spain), Journal of Archaeological Science: Reports, 2025.

Franz Lidz, In Ancient Spain, a Nail Through the Skull Could Mean Enmity, or Honor, The New York Times, 27 października 2025.

Przejdź do treści