Czy rekordowe wydatki na obronność mogą stać się impulsem nie tylko do wzmocnienia armii, lecz również do przyspieszenia rozwoju gospodarki i nauki? To główny temat czwartego odcinka podcastu Rozmowy Akademii, w którym Wojciech Brzeziński rozmawia z gen. dyw. w st. spocz. Leonem Komornickim, Mariuszem Pieśniewskim z Informacyjnej Agencji Radiowej Polskiego Radia oraz Mariuszem Cielmą, redaktorem naczelnym „Nowej Techniki Wojskowej”

Polska wydaje obecnie na obronność więcej niż kiedykolwiek w ostatnich dziesięcioleciach. To odpowiedź zarówno na bieżące zagrożenia, jak i na lata zaniedbań. Bez długofalowego planu te zaniedbania mogą się jednak powtórzyć. Bez strategii, własnego zaplecza przemysłowego i zdolności rozwijania rodzimych technologii państwo pozostaje przede wszystkim klientem, a zyski trafiają gdzie indziej.

Gen. Leon Komornicki podkreśla, że „zdolności sił zbrojnych nie mierzy się defiladami czy pokazami”. Kluczowe jest to, czy państwo dysponuje przemysłem i kompetencjami pozwalającymi zapewnić wojsku sprzęt, logistykę, serwisowanie i amunicję. Jeśli wydatki na obronność nie przekładają się na budowę własnego know-how, nowych mocy produkcyjnych i krajowych zdolności technologicznych, szansa na stworzenie takiej bazy po prostu przepada.

Korea Południowa, Izrael i Turcja to państwa, które funkcjonowały w warunkach trwałego zagrożenia, a jednocześnie potrafiły wykorzystać zakupy zagraniczne do budowy własnego przemysłu i technologicznej samodzielności. Nie ograniczyły się do importu. Uczyły się, przejmowały kompetencje, rozwijały własne rozwiązania i z czasem same zaczęły je eksportować.

Polska stoi dziś przed podobnym wyborem. Może pozostać odbiorcą drogich systemów albo potraktować obecny moment jako okazję do budowy własnego ekosystemu technologicznego. Oznacza to nie tylko większe nakłady na badania i rozwój, lecz także lepsze negocjowanie transferu technologii, wsparcie dla prywatnych firm oraz większą odwagę w myśleniu o tym, co rzeczywiście chcemy wytwarzać w kraju.

Bezpieczeństwo państwa to również odporność infrastruktury, łączności, energetyki, systemu informacji i całego społeczeństwa. Wojna hybrydowa, dezinformacja, zakłócenia sieci i ataki na infrastrukturę pokazują, że nowoczesna obrona nie kończy się na poligonie. Zaczyna się znacznie wcześniej – w gospodarce, technologii i zdolności państwa do działania pod presją.

Dlatego najważniejsze pytanie nie brzmi dziś, ile jeszcze sprzętu kupić, lecz co z tych wydatków pozostanie za pięć, dziesięć i piętnaście lat. Jak ujął to gen. Komornicki „badania i rozwój plus armia równa się gospodarka”. Jeśli to równanie nie zacznie wreszcie działać, Polska zostanie z drogim uzbrojeniem, ale bez pełnej kontroli nad własnym bezpieczeństwem technologicznym.

Podcastu Rozmowy Akademii można posłuchać tutaj.

Przejdź do treści