Czytasz artykuł w trybie offline
Hieny nie takie, jak je malują. „Król Lew” do poprawki
Hiena cętkowana w Parku Narodowym Etosha w Namibii. Badania wykazały, że hieny unikają lwów znacznie częściej niż je śledzą — wbrew ugruntowanemu stereotypowi. Hieny zmniejszają dystans do lwów w zaledwie 30 procent przypadków, podczas gdy lwy zbliżają się do nich w ponad 68 procentach ruchów. Fot. Charles J. Sharp, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.
„Król Lew” utrwalił obraz hien jako złodziei kręcących się za lwami w poszukiwaniu resztek. Badanie opublikowane we Frontiers in Ethology pokazuje, że w naturze częściej dzieje się odwrotnie: hieny schodzą lwom z drogi
Pomysł na badanie narodził się z obserwacji Nancy Barker, biolog zajmującej się dzikimi zwierzętami. W terenie zauważyła, że to lwy zdają się śledzić hieny. Koledzy przekonywali ją, że źle odczytuje sytuację, bo to hieny podążają za lwami w poszukiwaniu resztek. Barker postanowiła więc sprawdzić to za pomocą danych z obroży GPS.
Zespół wyposażył w nie 17 lwów i 14 hien cętkowanych żyjących w Parku Narodowym Etosha w Namibii oraz w rejonach Chobe i Linyanti w Botswanie. Dane zbierano w latach 2013–2018. W okresach największej aktywności zwierząt obroże zapisywały położenie co pięć minut. Łącznie naukowcy zgromadzili 349 163 pomiary. Do szczegółowej analizy zakwalifikowali 23 pary zwierząt, dla których mieli jednoczesne odczyty.
Badacze sprawdzali, czy w kolejnych pięciominutowych odcinkach jedno zwierzę zbliżało się do drugiego czy też poruszało się w innym kierunku. Dzięki temu mogli ustalić, kto do kogo podchodzi i kto zmienia kierunek, zanim dojdzie do bezpośredniego spotkania.
Hieny wolą zejść lwom z drogi
W dziesięciu analizowanych parach lew–hiena hieny wyraźnie częściej oddalały się od lwów, niż do nich zbliżały. Najmocniej było to widać przy dystansie do 5 km: we wszystkich dziewięciu parach, dla których naukowcy mieli wystarczająco dużo danych, hiena częściej się wycofywała.

W jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków z Etoshy lew poruszał się w stronę hieny w 68,7 proc. analizowanych ruchów. Hiena zbliżała się do niego tylko w 29,9 proc. przypadków. W żadnej z badanych par nie stwierdzono natomiast, by hiena wyraźnie podążała za lwem.
„To pokazuje, że ich współistnienie jest nieustannie regulowane przez ruch, a nie rozstrzygane tylko podczas dramatycznych starć przy padlinie” – powiedziała Barker w rozmowie z Gizmodo, dodając: „To, co widzimy, nie jest strachem, lecz raczej subtelnym, uporczywym odsuwaniem się od niebezpieczeństwa”.
Wynik dobrze pasuje do tego, co wiadomo o relacjach między tymi gatunkami. W bezpośrednim starciu przewagę mają lwy: odbierają hienom zdobycz i mogą je zabijać. Nowe badanie pokazuje, że hieny reagują na to zagrożenie, zanim dojdzie do spotkania z lwem.
Samce lwów częściej zbliżają się do hien
Dane pokazują przede wszystkim wyraźną reakcję hien: to one częściej zwiększają dystans, gdy w pobliżu znajdują się lwy. Lwy zachowują się inaczej. Nie widać u nich skłonności do unikania hien, a w części zachowuje się wręcz odwrotnie. Najwyraźniej dotyczyło to samców. We wszystkich trzech parach z ich udziałem samce częściej poruszały się w stronę hien, niż się od nich oddalały. U samic takiej prawidłowości nie stwierdzono. Autorzy podkreślają jednak, że w tej części badania uwzględniono tylko dwa różne samce, więc nie można jeszcze uznać tego za typowe zachowanie wszystkich lwów.
Taki właśnie układ Barker wcześniej obserwowała w terenie: samce lwów podążały za hienami, podczas gdy samice reagowały mniej konsekwentnie. Dane z obroży były z tym zgodne. Badacze przypuszczają, że obecność hien może być dla lwów wskazówką, że w pobliżu znajduje się pożywienie, ale badanie nie pozwala stwierdzić, dlaczego dokładnie lwy się do nich zbliżają.
Dane ujawniły też relacje między samymi lwami. W dwóch parach godowych samce przy odległości 50–200 m zwykle zbliżały się do samic, a samice się oddalały. Poniżej 15 m sytuacja się odwracała. Autorzy uznają taki układ za zgodny z zachowaniem obserwowanym podczas zalotów.
Inaczej wyglądały relacje między hienami. Żadna para oznakowanych osobników z różnych klanów nie znalazła się podczas jednoczesnych pięciominutowych pomiarów bliżej niż kilometr od siebie. W Etoshy rzadkie spotkania hien z różnych klanów kończyły się wzajemną czujnością i wycofaniem. W Chobe i Linyanti osobniki należące do różnych klanów widywano natomiast przy tej samej padlinie w odstępie kilku minut.
Autorzy zwracają uwagę na niewielką próbę. Analiza relacji między lwami i hienami obejmowała 10 par, przy czym jedna z hien występowała aż w sześciu z nich. Zespół sprawdził więc osobno wyniki dla poszczególnych zwierząt. Każda z trzech hien uwzględnionych w tej analizie częściej oddalała się od lwów, niż do nich zbliżała.

„Jeśli obroże mogą ujawniać zaloty, rywalizację i sposób, w jaki zwierzęta dzielą przestrzeń bez obecności obserwatora, zyskujemy nowy sposób poznawania ich życia” – powiedziała Barker. W tym przypadku dane z obroży wystarczyły, by podważyć utrwalony obraz relacji między lwami i hienami. Hieny nie tyle podążają za lwami w poszukiwaniu resztek, ile znacznie częściej starają się trzymać od nich z daleka.
„Król Lew” utrwalił obraz hien jako złodziei kręcących się za lwami w poszukiwaniu resztek. Badanie opublikowane we Frontiers in Ethology pokazuje, że w naturze częściej dzieje się odwrotnie: hieny schodzą lwom z drogi
Pomysł na badanie narodził się z obserwacji Nancy Barker, biolog zajmującej się dzikimi zwierzętami. W terenie zauważyła, że to lwy zdają się śledzić hieny. Koledzy przekonywali ją, że źle odczytuje sytuację, bo to hieny podążają za lwami w poszukiwaniu resztek. Barker postanowiła więc sprawdzić to za pomocą danych z obroży GPS.
Zespół wyposażył w nie 17 lwów i 14 hien cętkowanych żyjących w Parku Narodowym Etosha w Namibii oraz w rejonach Chobe i Linyanti w Botswanie. Dane zbierano w latach 2013–2018. W okresach największej aktywności zwierząt obroże zapisywały położenie co pięć minut. Łącznie naukowcy zgromadzili 349 163 pomiary. Do szczegółowej analizy zakwalifikowali 23 pary zwierząt, dla których mieli jednoczesne odczyty.
Badacze sprawdzali, czy w kolejnych pięciominutowych odcinkach jedno zwierzę zbliżało się do drugiego czy też poruszało się w innym kierunku. Dzięki temu mogli ustalić, kto do kogo podchodzi i kto zmienia kierunek, zanim dojdzie do bezpośredniego spotkania.
Hieny wolą zejść lwom z drogi
W dziesięciu analizowanych parach lew–hiena hieny wyraźnie częściej oddalały się od lwów, niż do nich zbliżały. Najmocniej było to widać przy dystansie do 5 km: we wszystkich dziewięciu parach, dla których naukowcy mieli wystarczająco dużo danych, hiena częściej się wycofywała.
W jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków z Etoshy lew poruszał się w stronę hieny w 68,7 proc. analizowanych ruchów. Hiena zbliżała się do niego tylko w 29,9 proc. przypadków. W żadnej z badanych par nie stwierdzono natomiast, by hiena wyraźnie podążała za lwem.
„To pokazuje, że ich współistnienie jest nieustannie regulowane przez ruch, a nie rozstrzygane tylko podczas dramatycznych starć przy padlinie” – powiedziała Barker w rozmowie z Gizmodo, dodając: „To, co widzimy, nie jest strachem, lecz raczej subtelnym, uporczywym odsuwaniem się od niebezpieczeństwa”.

Wynik dobrze pasuje do tego, co wiadomo o relacjach między tymi gatunkami. W bezpośrednim starciu przewagę mają lwy: odbierają hienom zdobycz i mogą je zabijać. Nowe badanie pokazuje, że hieny reagują na to zagrożenie, zanim dojdzie do spotkania z lwem.
Samce lwów częściej zbliżają się do hien
Dane pokazują przede wszystkim wyraźną reakcję hien: to one częściej zwiększają dystans, gdy w pobliżu znajdują się lwy. Lwy zachowują się inaczej. Nie widać u nich skłonności do unikania hien, a w części zachowuje się wręcz odwrotnie. Najwyraźniej dotyczyło to samców. We wszystkich trzech parach z ich udziałem samce częściej poruszały się w stronę hien, niż się od nich oddalały. U samic takiej prawidłowości nie stwierdzono. Autorzy podkreślają jednak, że w tej części badania uwzględniono tylko dwa różne samce, więc nie można jeszcze uznać tego za typowe zachowanie wszystkich lwów.
Taki właśnie układ Barker wcześniej obserwowała w terenie: samce lwów podążały za hienami, podczas gdy samice reagowały mniej konsekwentnie. Dane z obroży były z tym zgodne. Badacze przypuszczają, że obecność hien może być dla lwów wskazówką, że w pobliżu znajduje się pożywienie, ale badanie nie pozwala stwierdzić, dlaczego dokładnie lwy się do nich zbliżają.
Dane ujawniły też relacje między samymi lwami. W dwóch parach godowych samce przy odległości 50–200 m zwykle zbliżały się do samic, a samice się oddalały. Poniżej 15 m sytuacja się odwracała. Autorzy uznają taki układ za zgodny z zachowaniem obserwowanym podczas zalotów.

Inaczej wyglądały relacje między hienami. Żadna para oznakowanych osobników z różnych klanów nie znalazła się podczas jednoczesnych pięciominutowych pomiarów bliżej niż kilometr od siebie. W Etoshy rzadkie spotkania hien z różnych klanów kończyły się wzajemną czujnością i wycofaniem. W Chobe i Linyanti osobniki należące do różnych klanów widywano natomiast przy tej samej padlinie w odstępie kilku minut.
Autorzy zwracają uwagę na niewielką próbę. Analiza relacji między lwami i hienami obejmowała 10 par, przy czym jedna z hien występowała aż w sześciu z nich. Zespół sprawdził więc osobno wyniki dla poszczególnych zwierząt. Każda z trzech hien uwzględnionych w tej analizie częściej oddalała się od lwów, niż do nich zbliżała.
„Jeśli obroże mogą ujawniać zaloty, rywalizację i sposób, w jaki zwierzęta dzielą przestrzeń bez obecności obserwatora, zyskujemy nowy sposób poznawania ich życia” – powiedziała Barker. W tym przypadku dane z obroży wystarczyły, by podważyć utrwalony obraz relacji między lwami i hienami. Hieny nie tyle podążają za lwami w poszukiwaniu resztek, ile znacznie częściej starają się trzymać od nich z daleka.
Źródła:
Nancy A. Barker i in., „Predators in motion: fine-scale dyadic movements reveal interference competition and asymmetric coordination in African lions and spotted hyenas”, „Frontiers in Ethology”, 9 września 2026, DOI: 10.3389/fetho.2026.1901233.
Gayoung Lee, „Scientists Thought Hyenas Followed Lions for Scraps. They Were Wrong”, Gizmodo, 9 września 2026.
Polecane:
-
Artykuł
Co mówią geny o płci. Badania prof. Marka Świtońskiego Przejdź do publikacji: Co mówią geny o płci. Badania prof. Marka Świtońskiego
-
Artykuł
Kiedy brakuje snu, mózg starzeje się szybciej. Jakie są tego konsekwencje? Przejdź do publikacji: Kiedy brakuje snu, mózg starzeje się szybciej. Jakie są tego konsekwencje?
-
Smaki epoki kamienia. Archeologia prehistorycznej kuchni Przejdź do publikacji: Smaki epoki kamienia. Archeologia prehistorycznej kuchni
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Empatyczny, jak małpa? Nowe badanie obala mity
Empatyczny, jak małpa? Nowe badanie obala mity Przejdź do publikacji: Empatyczny, jak małpa? Nowe badanie obala mity
Przejdź do publikacji: Od Afryki po Chiny. O tym, jak kot podbił świat
Od Afryki po Chiny. O tym, jak kot podbił świat Przejdź do publikacji: Od Afryki po Chiny. O tym, jak kot podbił świat
Przejdź do publikacji: Odkrycie z Egiptu zmienia historię ewolucji