Wersja beta aplikacji

Rekonstrukcja przedstawiająca młodego tyranozaura podczas polowania. Nowe badania sugerują, że młode T. rex opuszczały gniazdo i zaczynały aktywnie polować już wkrótce po wykluciu. Ilustracja: Raúl Martín.

Nowo wykluty Tyrannosaurus rex ważył mniej więcej tyle co kot i miał około pół metra długości. Nie był jednak bezbronnym pisklęciem czekającym na rodziców.  Pierwsze jednoznacznie zidentyfikowane skamieniałości najmłodszych tyranozaurów wskazują, że bardzo wcześnie opuszczały one gniazdo, samodzielnie zdobywały pokarm i już wtedy potrafiły rozgryzać kości

Przez ponad sto lat badań paleontolodzy znaleźli setki kości dorosłych tyranozaurów oraz wielu młodych osobników. Największą zagadką pozostawał jednak sam początek ich życia. Skamieniałości świeżo wyklutych zwierząt należą do największych rzadkości. Ich kości są niewielkie, łatwo przeoczyć je podczas wykopalisk, a jeszcze trudniej prawidłowo rozpoznać w muzealnych kolekcjach.

Międzynarodowy zespół badaczy opisał teraz szczątki, które bez większych wątpliwości należały do nowo wyklutych tyranozaurów. Wśród nich znalazły się kość śródstopia, fragment żuchwy i kilka zębów Tyrannosaurus rex. Naukowcy przeanalizowali również szczątki blisko spokrewnionego gatunku Gorgosaurus libratus. Wyniki opublikowano w czasopiśmie Biology.

Najważniejszym znaleziskiem okazała się niewielka kość stopy przechowywana od lat w Royal Saskatchewan Museum w Kanadzie. Dopiero szczegółowe badania wykazały, że należała do bardzo młodego T. rex.

Kość zdradziła wiek i sposób życia

Naukowcy zeskanowali skamieniałość za pomocą synchrotronowej tomografii komputerowej, która pozwala zajrzeć do wnętrza kości bez jej uszkadzania. Nie znaleźli rocznych linii przyrostu, pojawiających się u starszych zwierząt. Zamiast tego zobaczyli gęstą sieć kanałów dla naczyń krwionośnych, świadczącą o niezwykle szybkim wzroście. Wszystko wskazuje na to, że zwierzę miało mniej niż rok. Jeszcze ciekawsze okazały się ślady przebudowy tkanki kostnej. Tego rodzaju zmiany powstają, gdy kość jest regularnie obciążana podczas chodzenia lub biegania.

„Kości śródstopia młodego tyranozaura mogą nam powiedzieć, czy zwierzę pozostawało w gnieździe, czy bardzo szybko zaczynało samodzielnie się poruszać. I właśnie to zobaczyliśmy. Kanały w kości wskazują, że niemal od razu po wykluciu biegało poza gniazdem” – mówi prof. Eric Snively z Oklahoma State University Center for Health Sciences.

Z analizy wynika, że młody T. rex ważył około 2,5 kg, a bezpośrednio po wykluciu prawdopodobnie jeszcze mniej – około 1,7 kg. Miał około pół metra długości, był więc mniej więcej wielkości niewielkiego kota.

Drapieżnik od pierwszych tygodni życia

Nie przypomina to obrazu bezradnego młodego zwierzęcia, które przez wiele miesięcy pozostaje całkowicie zależne od rodziców. Na zębach najmłodszych tyranozaurów zachowały się wyraźne ślady zużycia. Zdaniem autorów mogły powstać podczas gryzienia kości stosunkowo dużych kręgowców. „Młode rozgryzały kości swoich ofiar dokładnie tak jak dorosłe osobniki” – mówi Snively. „Tyranozaury były groźne w każdym wieku. Bardzo szybko opuszczały gniazdo i zaczynały polować”.

Badacze podkreślają, że nie oznacza to, iż tyranozaury zaraz po wykluciu atakowały inne dinozaury. Najprawdopodobniej polowały na niewielkie kręgowce, ale robiły to samodzielnie i już wtedy wykorzystywały charakterystyczny sposób żerowania, polegający na kruszeniu kości. 

To może również wyjaśniać, dlaczego młode tyranozaury zajmowały inną niszę ekologiczną niż osobniki dorosłe. Dzięki temu zwierzęta w różnym wieku nie musiały konkurować o ten sam pokarm.

Nawet kilkadziesiąt jaj w jednym lęgu

Nowe odkrycie pozwoliło także oszacować wielkość jaj oraz liczbę młodych w jednym lęgu. Na podstawie rozmiarów świeżo wyklutych zwierząt oraz danych dotyczących współczesnych ptaków i krokodyli autorzy obliczyli, że samica T. rex mogła składać około 20 jaj, a największe osobniki – około 30. W publikacji podkreślono jednak, że są to wartości orientacyjne. Nie można wykluczyć, że wyjątkowo duże lęgi liczyły nawet 50 lub więcej jaj. 

Tak liczne lęgi mówią również wiele o sposobie opieki nad potomstwem. „Zwierzęta mają ograniczone możliwości opieki nad młodymi. Mogą mieć liczne potomstwo albo poświęcić więcej uwagi niewielkiej liczbie młodych, ale trudno pogodzić jedno z drugim” – wyjaśnia główny autor pracy dr Nicholas Longrich z University of Bath. „Niewielkie rozmiary młodych tyranozaurów wskazują, że dominowała pierwsza z tych strategii”.

Cyfrowa rekonstrukcja dorosłego tyranozaura i świeżo wyklutego młodego. Ilustracja: Ji Zhongqiu.

Nie oznacza to jednak, że dorosłe osobniki całkowicie porzucały potomstwo. Zdaniem autorów bardziej prawdopodobny jest model przypominający zachowanie współczesnych krokodyli. Dorosłe zwierzęta mogły pilnować gniazda i przez pewien czas chronić młode, ale te bardzo wcześnie zaczynały zdobywać pokarm na własną rękę.

Ani jak ptaki, ani jak gady

Autorzy uważają, że tyranozaury reprezentowały strategię pośrednią między sposobem rozmnażania współczesnych gadów i ptaków.

Żółwie i wiele jaszczurek składają liczne jaja, po czym pozostawiają potomstwo bez opieki. Współczesne ptaki zwykle mają znacznie mniej młodych, ale poświęcają im więcej czasu i energii. Tyranozaury prawdopodobnie znajdowały się pomiędzy tymi strategiami. Składały więcej jaj niż większość ptaków, lecz mniej niż wiele gadów, a ich młode stosunkowo wcześnie stawały się samodzielne.

Badacze przypuszczają, że podobny sposób rozmnażania mógł być typowy również dla wielu innych dinozaurów. Odkrycie pomaga więc odpowiedzieć nie tylko na pytanie, jak wyglądały pierwsze tygodnie życia Tyrannosaurus rex, lecz także jak przez miliony lat zmieniały się strategie rozmnażania całej tej grupy zwierząt.

Źródła

  • Longrich N.R. i wsp., Hatchlings of Tyrannosaurus rex and the Evolution of Dinosaur Reproductive Strategies, Biology (2026), DOI: 10.3390/biology15131090.
  • Oklahoma State University, Baby T. rex were out of the nest and hunting early.

Kategorie

Eksploruj

Ustawienia

Przejdź do treści