Mniej ideologii, więcej faktów. Jak informacja zmienia poglądy o podatkach
Czy wystarczy przypomnieć obywatelom, jak bardzo codzienne życie zależy od usług publicznych, by zwiększyć ich gotowość do wyższych podatków?
Badanie przeprowadzone przez zespół ekonomistów pokazuje, że taka zmiana jest możliwa. W eksperymencie obejmującym blisko 3 tys. mieszkańców Stanów Zjednoczonych samo przedstawienie krótkich, rzeczowych informacji o infrastrukturze transportowej i usługach sanitarnych wystarczyło, by znacząco wzrosło poparcie dla większej roli państwa. Co istotne, nie towarzyszył temu spadek akceptacji dla progresywnego opodatkowania.
Naukowcy zaczęli od obserwacji, że od niemal pięćdziesięciu lat w wielu krajach rosną nierówności dochodowe. Jednocześnie silnie spolaryzowane społeczeństwa coraz częściej podchodzą do podatków i wydatków publicznych z nieufnością, a postulaty zwiększania nakładów na infrastrukturę czy programy społeczne stają się przedmiotem sporów ideologicznych. To właśnie dlatego zespół kierowany przez dr Tomoko Matsumoto z Tokyo University of Science wybrał Stany Zjednoczone jako pole eksperymentu. Badacze uznali, że jeśli w tak podzielonym kraju da się zaobserwować zmianę poglądów pod wpływem samej informacji, może ona odgrywać kluczową rolę także gdzie indziej. „Nierówności narastają nieprzerwanie od blisko pół wieku. W obliczu tego globalnego trendu, aby zrozumieć możliwości ich ograniczania, wybraliśmy jako pole eksperymentu silnie spolaryzowane, wysoko nierówne, rozwinięte państwo, jakim są Stany Zjednoczone” – podkreśla dr Matsumoto.
Eksperyment miał prostą strukturę. Ponad trzy tysiące osób wypełniło internetową ankietę, z czego do analizy zakwalifikowano 2953 uczestników. Badanych podzielono losowo na dwie grupy. Jedna odpowiadała na pytania o podatki i wydatki publiczne bez dodatkowych informacji. Druga przed udzieleniem odpowiedzi przeczytała dwa krótkie teksty opisujące rolę rządu w utrzymaniu sieci drogowej i systemów sanitarnych. Były to opisy nieideologiczne, pozbawione oceny. Zawierały konkretne dane o kosztach utrzymania infrastruktury, informację o jej efektywności oraz przykładach korzyści, jakie te usługi przynoszą wszystkim mieszkańcom, niezależnie od statusu majątkowego. Po każdym z fragmentów uczestnicy odpowiadali na proste pytania, co pozwalało badaczom upewnić się, że zapoznali się z treścią.
Jeszcze przed przejściem do zagadnień podatkowych sprawdzono, czy przedstawione informacje zmieniły sposób postrzegania roli państwa. Wynik był jednoznaczny. Osoby, które przeczytały teksty o dobrach publicznych, podniosły średnie szacunki dotyczące tego, jaka część ich podatków jest wykorzystywana na usługi dostępne dla wszystkich o ponad 11 punktów procentowych. O 17 punktów procentowych wzrósł także odsetek tych, którzy zgadzali się ze stwierdzeniem, że każdy mieszkaniec USA, bez względu na dochód, korzysta z wydatków publicznych. Badacze traktują te wskaźniki jako dowód, że informacja zadziałała dokładnie tak, jak planowano: przypomniała uczestnikom, że państwo pełni fundamentalną rolę w utrzymaniu infrastruktury, która umożliwia im codzienne funkcjonowanie.
Najważniejszym elementem badania była jednak odpowiedź na pytanie, czy uczestnicy zgodziliby się na wzrost swojego rachunku podatkowego o jeden procent. W grupie kontrolnej poparcie i sprzeciw wobec takiej propozycji rozłożyły się niemal równo. Zupełnie inaczej wypadła grupa, która otrzymała informacje o dobrach publicznych. Tam zgoda na wzrost podatków wyniosła aż 63,7 procent. Analiza statystyczna potwierdziła, że samo zapoznanie się z informacją zwiększyło poparcie dla podwyżki podatków o 10 punktów procentowych. Autorzy badania zwracają uwagę, że w analizach opinii publicznej wzrost akceptacji dla podatków jest rzadki, co czyni ten wynik wyjątkowo interesującym.
Kolejnym krokiem było sprawdzenie, czy większa akceptacja dla podatków oznacza jednocześnie mniejsze poparcie dla progresywnego systemu podatkowego. Gdyby uczestnicy zaczęli postrzegać dobra publiczne jako rzeczywistość równych korzyści dla wszystkich, mogliby uznać, że podatki również powinny być bardziej wyrównane. Wyniki nie potwierdziły tego założenia. Poparcie dla progresji podatkowej pozostało praktycznie niezmienione. Różnice między grupami były minimalne i nieistotne statystycznie. To sugeruje, że gotowość do zwiększenia roli państwa nie odbywa się kosztem przekonania, że osoby o wyższych dochodach powinny płacić proporcjonalnie więcej.
W badaniu sprawdzono również, jak uczestnicy chcieliby rozdysponować dodatkowe środki budżetowe pochodzące z nowego opodatkowania. Osoby, które otrzymały informację o dobrach publicznych, nieco rzadziej wskazywały, że dodatkowy miliard dolarów powinien być przeznaczony wyłącznie na wsparcie najuboższych. Ta zmiana była jednak niewielka i nie przekładała się na ocenę istniejących programów pomocowych. Poparcie dla bonów żywnościowych, programów wsparcia dla osób bezdomnych czy mniejszości etnicznych pozostało stabilne. Badacze interpretują to jako sygnał, że uczestnicy byli skłonni szerzej rozumieć cele nowych wydatków, ale nie chcieli ograniczać dotychczasowej pomocy społecznej.
Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków było to, że efekty interwencji informacyjnej były takie same niezależnie od dochodu, poglądów politycznych, rasy czy płci uczestników. Zarówno osoby określające się jako liberalne, jak i te identyfikujące się jako konserwatywne, w podobnym stopniu zwiększały poparcie dla większej roli państwa. Autorzy zwracają uwagę, że to rzadko obserwowany wzorzec w badaniach nad preferencjami podatkowymi, szczególnie w tak spolaryzowanym kraju.
W analizie rozszerzonej sprawdzono także, czy zmiany w opiniach uczestników wiążą się ze wzrostem zaufania do instytucji państwowych. W wielu wcześniejszych badaniach zauważono, że zaufanie może zwiększać poparcie dla redystrybucji. W tym przypadku okazało się jednak, że efekty interwencji nie wynikają z tego mechanizmu, zwłaszcza wśród osób o poglądach konserwatywnych. Sugeruje to, że kluczową rolę odgrywa tu raczej poczucie wzajemności: przekonanie, że skoro państwo dostarcza konkretne, widoczne korzyści, warto w większym stopniu uczestniczyć w ich finansowaniu.
Autorzy odnoszą swoje wyniki do dyskusji o skandynawskim modelu państwa dobrobytu, w którym duży sektor publiczny i wysoka akceptacja podatków są możliwe dzięki powszechnie dostępnej, wysokiej jakości infrastrukturze i usługom publicznym. Badanie wskazuje, że nawet w krajach o dużych napięciach politycznych przypomnienie o tej roli państwa może być czynnikiem budującym ponadpartyjne poparcie dla zwiększenia wydatków publicznych. Dr Matsumoto podkreśla: „Skoro nierówności wciąż się pogłębiają i nie widać oznak ich słabnięcia, mam nadzieję, że nasze wyniki podpowiedzą, w jaki sposób możemy utrzymać spójność społeczeństwa, zachowując zarazem poczucie wzajemnego wsparcia”.
Badacze zaznaczają, że ich praca dotyczy deklaracji ankietowych, a nie rzeczywistych decyzji wyborczych, oraz że wyniki mogą zależeć od kontekstu politycznego. Eksperyment przeprowadzono latem 2021 r., zanim inwestycje infrastrukturalne stały się przedmiotem ostrych sporów partyjnych w USA. Mimo to wyniki sugerują, że rzetelna informacja o działaniu państwa może być jednym z narzędzi zmniejszania społecznych napięć wokół podatków i wydatków publicznych.
Źródła:
EurekAlert!: Study shows people support higher taxes after understanding benefits of public goods;
D. Kishishita, A. Yamagishi, T. Matsumoto, Public goods provision, preferences over public finance, and distributional effects, The Japanese Economic Review (2025), DOI: 10.1007/s42973-025-00228-2.
Polecane:
-
Artykuł
Mapa agresji w Sejmie i Senacie. Pierwsze takie narzędzie w Polsce Przejdź do publikacji: Mapa agresji w Sejmie i Senacie. Pierwsze takie narzędzie w Polsce
-
Artykuł
Piastowska ekspansja i elity Przejdź do publikacji: Piastowska ekspansja i elity
-
Artykuł
Prof. Marcin Zajenkowski z Ig Noblem. „Narcyzm to cecha, którą mamy wszyscy” Przejdź do publikacji: Prof. Marcin Zajenkowski z Ig Noblem. „Narcyzm to cecha, którą mamy wszyscy”
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Czym płacono u zarania polskiej państwowości?
Czym płacono u zarania polskiej państwowości? Przejdź do publikacji: Czym płacono u zarania polskiej państwowości?
Przejdź do publikacji: Gospodarki USA i Europy silnie zależą od imigrantów. Dane pokazują, jak bardzo
Gospodarki USA i Europy silnie zależą od imigrantów. Dane pokazują, jak bardzo Przejdź do publikacji: Gospodarki USA i Europy silnie zależą od imigrantów. Dane pokazują, jak bardzo
Przejdź do publikacji: Polityka i klasy społeczne: Zapomniany wymiar polskiej transformacji