Adobe Firefly

Śmierć nie musi oznaczać natychmiastowego końca mózgu. Naukowcy pokazali, że jego strukturę, aż do poziomu pojedynczych połączeń między neuronami, można niemal zatrzymać w czasie. To krok w stronę zapisania ludzkiego umysłu, choć jego „przywrócenie” wciąż pozostaje w sferze teorii

Zespół badaczy opracował procedurę, która pozwala niemal natychmiast zatrzymać proces niszczenia mózgu po śmierci. Eksperyment przeprowadzono na świniach, często wykorzystywanych w badaniach biomedycznych, ponieważ ich układ krążenia i organizacja mózgu są zbliżone do ludzkich. 

Celem nie jest jednak przywrócenie życia, lecz „zachowanie całej informacji neuronalnej potrzebnej do tego, by kiedyś odtworzyć umysł człowieka”.„Moglibyśmy odtworzyć trójwymiarową strukturę neuronów i ich połączeń” – mówi Borys Wróbel z firmy Nectome, cytowany przez New Scientist. „To pozwoliłoby w pewnym sensie kontynuować życie”.

Kluczowy problem polega na tym, że mózg po śmierci bardzo szybko ulega degradacji. Gdy ustaje krążenie krwi, komórki przestają otrzymywać tlen, a enzymy zaczynają rozkładać struktury komórkowe. Proces ten rozpoczyna się już po kilku minutach i prowadzi do nieodwracalnych zmian.

Nowa metoda próbuje ten moment „zamrozić” w czasie. W ciągu kilkunastu minut od zatrzymania serca do naczyń krwionośnych wprowadza się specjalne roztwory. Najpierw usuwa się krew, a następnie podaje związki chemiczne z grupy aldehydów. Ich rola jest kluczowa: łączą białka i inne cząsteczki w komórkach, tworząc stabilne „mostki”. W praktyce oznacza to utrwalenie struktury neuronów w stanie możliwie najbliższym temu sprzed śmierci.

W kolejnym etapie do tkanki wprowadza się krioprotektanty – substancje, które zastępują wodę w komórkach. Dzięki temu podczas chłodzenia nie powstają kryształy lodu, mogące mechanicznie uszkodzić delikatne struktury mózgu. Ostatecznie organ można schładzić do około minus 32 st. Celsjusza w stanie ciekłym, a więc bez powstawania lodu—lub do około minus 130 st. Celsjusza, gdzie przyjmuje stan szklisty i mógłby być przechowywany nawet przez tysiące lat.

Najważniejszym ograniczeniem tej metody jest czas. Z badań wynika, że tzw. okno perfuzyjne wynosi około 14 minut od zatrzymania krążenia. To maksymalny czas, w którym należy rozpocząć procedurę, aby zachować strukturę mózgu w dobrej jakości. Próby z dłuższym opóźnieniem kończyły się wyraźnym uszkodzeniem komórek.

W najlepiej zachowanych próbkach naukowcy obserwowali nienaruszone neurony, synapsy i błony komórkowe. Widoczne były nawet drobne struktury – pęcherzyki synaptyczne czy mitochondria, odpowiedzialne za produkcję energii. To istotne, bo właśnie na tym poziomie zapisane są połączenia między neuronami. Ta sieć połączeń, nazywana konektomem, uznawana jest za biologiczną podstawę pamięci, osobowości i sposobu myślenia. W teorii, gdyby udało się ją w pełni odczytać, możliwe byłoby odtworzenie działania mózgu.

Na obecnym etapie pozostaje to jednak jedynie wizja czysto hipotetyczna. Współczesna nauka nie potrafi ani odczytać całego konektomu człowieka, ani tym bardziej „uruchomić” go w innym systemie. Dla porównania: szczegółowe zmapowanie niewielkiego fragmentu mózgu myszy zajęło naukowcom kilka lat. Co więcej, sama metoda konserwacji wyklucza możliwość biologicznego „wskrzeszenia”. „To w istocie forma utrwalania przy użyciu toksycznych chemikaliów, która zachowuje strukturę mózgu, ale nie pozwala na jego biologiczne funkcjonowanie” – mówił João Pedro de Magalhães z University of Birmingham w rozmowie z New Scientist. Pojawia się też pytanie bardziej fundamentalne: czy odtworzony w ten sposób umysł byłby tą samą osobą. „Nawet doskonała kopia mojego umysłu byłaby innym bytem” – zauważa de Magalhães.

Zespół rozwijający tę technologię rozważa w przyszłości jej zastosowanie u ludzi, zwłaszcza w kontekście tzw. wspomaganego medycznie umierania. Procedura wymaga bowiem precyzyjnego momentu rozpoczęcia, co w praktyce oznacza konieczność zaplanowania całego procesu.

Na razie pozostaje ona narzędziem badawczym. Pozwala lepiej zrozumieć, jak zorganizowany jest mózg i jak można zachować jego strukturę na poziomie pojedynczych połączeń. To ważny krok w neuronauce, ale od „zapisania człowieka na przyszłość” dzieli nas wciąż ogromna luka technologiczna.

Źródła:

  • New Scientist, Major leap towards reanimation after death as mammal’s brain preserved
  • (bioRxiv: Ultrastructural preservation of a whole large mammal brain…, DOI: 10.64898/2026.03.04.709724)

Przejdź do treści