Czytasz artykuł w trybie offline
Od Linneusza do genetyki. Po co biologom systematyka?
Obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję na podstawie ilustracji Ernsta Haeckla z książki „Anthropogenie; oder, Entwickelungsgeschichte des Menschen” z 1891 roku. Źródło ilustracji: Internet Archive Book Images/Wikimedia Commons, brak znanych ograniczeń prawnoautorskich.
Każdy pamięta z lekcji biologii królestwa, typy i gatunki. Dla wielu uczniów była to przede wszystkim wiedza do wykucia. Za szkolnym schematem kryje się jednak system, bez którego współczesna biologia nie mogłaby funkcjonować
Na świecie opisano około dwóch milionów gatunków zwierząt. Klasyfikacja nie tylko porządkuje wiedzę, lecz także pokazuje, które organizmy są ze sobą spokrewnione i jak przebiegała ich ewolucja. Podstawą współczesnego nazewnictwa pozostaje wprowadzony przez Karola Linneusza system nazw dwuczłonowych, takich jak Homo sapiens. Prof. Marcin Jan Kamiński z Muzeum i Instytutu Zoologii PAN porównuje systematykę do mapy, która pozwala określić miejsce każdego gatunku.
Wspólne zasady nadawania nazw gatunkom określa Międzynarodowy Kodeks Nomenklatury Zoologicznej. „Nie ma żadnej policji nomenklatury zoologicznej ani sankcji za nieprzestrzeganie tego protokołu. Jednak wszyscy naukowcy zajmujący się zoologią na całym świecie zgodnie stosują się do zasad kodeksu nomenklatury zoologicznej” – mówi profesor.
Jednoznaczne nazwy gatunków są potrzebne nie tylko naukowcom. „W transporcie bananów mamy nie tylko banany, ale także organizmy, które się załapały na ten transport. I one mogą powodować zupełnie nieprzewidywalne szkody w kraju docelowym” – wyjaśnia prof. Kamiński. Dlatego precyzyjne rozpoznanie gatunku jest niezbędne przy wykrywaniu organizmów inwazyjnych, które mogą zagrażać rolnictwu, rodzimej przyrodzie lub zdrowiu ludzi.
Dlaczego prawidłowe rozpoznawanie i nazywanie gatunków ma znaczenie nie tylko dla nauki, lecz także dla gospodarki czy bezpieczeństwa oraz w jaki sposób współczesna systematyka wykorzystuje badania genetyczne wyjaśnia prof. Marcin Jan Kamiński w najnowszym odcinku podcastu O co chodzi z tą nauką?, przygotowanym przez radiową Czwórkę i Polską Akademię Nauk. Odcinka można posłuchać TUTAJ.

Polecane:
-
Czy zwierzę może zostać artystą? Malarstwo małp Przejdź do publikacji: Czy zwierzę może zostać artystą? Malarstwo małp
-
Artykuł
Filozoficzne refleksje o psach: Platon i Tomasz z Akwinu Przejdź do publikacji: Filozoficzne refleksje o psach: Platon i Tomasz z Akwinu
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: „O co chodzi z tą nauką?” pogoda kosmiczna
„O co chodzi z tą nauką?” pogoda kosmiczna Przejdź do publikacji: „O co chodzi z tą nauką?” pogoda kosmiczna
Przejdź do publikacji: 5 mln ton CO₂ w dwa tygodnie. Klimatyczny koszt wojny w Iranie
5 mln ton CO₂ w dwa tygodnie. Klimatyczny koszt wojny w Iranie Przejdź do publikacji: 5 mln ton CO₂ w dwa tygodnie. Klimatyczny koszt wojny w Iranie
Przejdź do publikacji: „System zakłada, że naukowca trzeba przede wszystkim pilnować”. Prof. Pałys o polskiej nauce