Niektóre obszary Ziemi jaśnieją (złoty kolor), a inne ciemnieją (fiolet) na analizie niemal dekady danych o nocnym oświetleniu z programu Black Marble NASA.
NASA Earth Observatory/Michala Garrison

Niektóre regiony świata stają się coraz jaśniejsze, inne wyraźnie ciemnieją. Dane z satelitów NASA pokazują nie tylko rozwój miast, ale także skutki kryzysów energetycznych, zmian gospodarczych i wymiany oświetlenia na LED

Z perspektywy orbity Ziemia nie wygląda już tak samo jak dekadę temu. Nowa analiza danych z programu Black Marble prowadzonego przez NASA pokazuje, że nocne światła miast zmieniają się w bardzo nierównomierny sposób. Nie chodzi jedynie o prosty wzrost jasności wraz z rozwojem cywilizacji. W jednych miejscach światła przybywa, w innych wyraźnie go ubywa. Za tymi zmianami stoją urbanizacja, kryzysy gospodarcze, polityka energetyczna, a czasem także wojny i przerwy w dostawach prądu.

Badacze przeanalizowali dane zbierane w latach 2014–2022 przez instrumenty VIIRS umieszczone na satelitach Suomi-NPP, NOAA-20 i NOAA-21. System obserwuje nocne światło w zakresie od zieleni do bliskiej podczerwieni. Potrafi rejestrować oświetlenie miast, odbicia światła Księżyca czy zorze polarne. Dane są przetwarzane w ramach projektu Black Marble, który pozwala tworzyć codzienne, miesięczne i roczne mapy nocnego oświetlenia Ziemi.

Nowe mapy pokazują zmiany jasności na większości zamieszkanych obszarów globu. Kolory żółte i pomarańczowe oznaczają wzrost ilości światła, a fioletowe jego spadek. Zespół podkreśla, że świat nie staje się po prostu coraz jaśniejszy. W wielu regionach procesy rozjaśniania i ciemnienia zachodzą jednocześnie, często bardzo blisko siebie.

A data visualization shows changes in artificial light at night across the Eastern Hemisphere from 2014 to 2022, with increases shown in yellow and orange and decreases shown in purple.
Analiza niemal dekady danych o nocnym oświetleniu (2014–2022) z programu Black Marble NASA ujawniła obszary rozjaśniające się (złoty kolor) i ciemniejące (fiolet) widoczne tutaj na półkuli wschodniej.
NASA Earth Observatory/Michala Garrison

W skali globalnej całkowite natężenie światła wzrosło w analizowanym okresie o 34 proc. Ten wzrost maskuje jednak rozległe obszary ciemnienia. W Stanach Zjednoczonych jaśniejsze stały się miasta zachodniego wybrzeża, co badacze wiążą ze wzrostem liczby mieszkańców. Jednocześnie znaczna część wschodniego wybrzeża zaczęła emitować mniej światła. Autorzy analizy tłumaczą to rosnącym wykorzystaniem energooszczędnych LED oraz zmianami gospodarczymi.

Podobne zjawiska widać w Europie. Francja odnotowała spadek jasności o 33 proc., Wielka Brytania o 22 proc., a Holandia o 21 proc. Badacze wiążą to zarówno z wymianą infrastruktury oświetleniowej, jak i działaniami mającymi ograniczać zużycie energii oraz zanieczyszczenie światłem. Szczególnie wyraźne przyciemnienie europejskich miast pojawiło się w 2022 r., podczas kryzysu energetycznego po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W tym samym czasie wyraźnie jaśniejsze stały się Chiny i północne Indie. Tam nocne światło rosło wraz z urbanizacją i rozbudową infrastruktury. Satelitarne dane pokazują więc nie tylko rozwój gospodarczy, ale także tempo przekształcania krajobrazu i zużycia energii.

NASA zwraca uwagę, że takie mapy mogą być wykorzystywane do śledzenia aktywności człowieka niemal w czasie rzeczywistym. Zmiany nocnego światła pomagają obserwować skutki katastrof, kryzysów energetycznych, migracji ludności czy rozwoju przemysłu. Autorzy opisują świat nocnych świateł jako system migoczący pod wpływem boomów gospodarczych, budów, awarii sieci energetycznych i politycznych decyzji dotyczących energii.

Wizualizacja danych trafiła na okładkę czasopisma Nature, gdzie opublikowano pełną analizę zmian nocnego oświetlenia Ziemi.

Źródła:

NASA Earth Observatory, „Picturing Earth in a New Light”, 15 maja 2026:
NASA Earth Observatory

T. Li i in., „Satellite imagery reveals increasing volatility in human night-time activity”, „Nature” 652, 379-386 (2026).

Przejdź do treści