źródło: Canva
Rząd USA ogłosił najbardziej radykalną zmianę federalnych zaleceń żywieniowych od dekad. Nowa, odwrócona piramida żywieniowa promuje białko, pełnotłusty nabiał i tłuszcze, a jednocześnie odchodzi od precyzyjnych limitów spożycia alkoholu. Część środowiska naukowego chwali nacisk na ograniczenie żywności wysokoprzetworzonej. Inni wskazują jednak na wewnętrzne sprzeczności nowych wytycznych oraz potencjalne ryzyka zdrowotne i klimatyczne
7 stycznia 2026 r. Departament Zdrowia i Opieki Społecznej oraz Departament Rolnictwa USA zaprezentowały nowe Dietary Guidelines for Americans 2025–2030. Dokument, skrócony do zaledwie sześciu stron, ma realne skutki systemowe: wpływa na jadłospisy w szkołach i wojsku oraz determinuje, jakie produkty obejmują federalne programy wsparcia żywnościowego.
Administracja określiła zmiany jako „najbardziej znaczący reset polityki żywieniowej od dekad”. Na szczycie odwróconej piramidy znalazły się mięso, pełnotłusty nabiał, oliwa z oliwek oraz warzywa. Zboża i owoce przesunięto niżej. Rekomendacje kładą nacisk na „wysokiej jakości, gęste odżywczo” źródła białka, głównie pochodzenia zwierzęcego, przy jednoczesnym wezwaniu do ograniczenia żywności ultraprzetworzonej, rafinowanych węglowodanów i sztucznych dodatków.
„Powrót do lat 50.”
Zmiany ostro ocenia Marion Nestle, emerytowana profesor żywienia, studiów nad żywnością i zdrowia publicznego na Uniwersytecie Nowojorskim. „Wyrzucono 40 lat zaleceń żywieniowych i zastąpiono je rekomendacjami z lat 50.” – mówi prof. Nestle w rozmowie z Science News. Jej zdaniem dokument jest „niespójny, wewnętrznie sprzeczny, ideologiczny i bardzo retro”.
Ekspertka dostrzega jednak jeden istotny plus. „Jest w nim jedna naprawdę świetna rzecz. Mówią: Jedz prawdziwe jedzenie. To brzmi banalnie, ale jest rewolucyjne i bardzo dobre” – podkreśla. Jej zdaniem ten przekaz ginie jednak w dominującej narracji o białku.
„Przekaz o białku jest wysunięty na pierwszy plan. A przez białko rozumieją mięso i pełnotłusty nabiał. To zaskakujące, bo stoi w sprzeczności z wieloletnimi dowodami naukowymi” – ocenia Nestle. Dodaje, że autorzy wytycznych powołują się na naukę, ale nie wskazują, na jakich konkretnie danych się opierają.
Białko i nabiał kontra własne ograniczenia
Nowe wytyczne rekomendują spożycie 1,2–1,6 g białka na kilogram masy ciała dziennie oraz trzy porcje pełnotłustego nabiału. Jednocześnie utrzymują limit tłuszczów nasyconych. To, zdaniem Nestle, przykład fundamentalnej sprzeczności.
„Z jednej strony mówią, że trzeba jeść więcej mięsa i pełnotłustych produktów mlecznych, a z drugiej – że tłuszcze nasycone powinny stanowić nie więcej niż 10 proc. kalorii. To bardzo trudne do pogodzenia” – wskazuje. „Mięso i nabiał są największymi źródłami tłuszczów nasyconych w amerykańskiej diecie”.
Podobnie krytycznie ocenia zmniejszenie zalecanej liczby porcji warzyw i owoców do odpowiednio trzech i dwóch dziennie. „To około połowy tego, co zalecały poprzednie wytyczne” – zauważa.

Wojna z ultraprzetworzoną żywnością
W kwestii żywności ultraprzetworzonej opinia Nestle jest jednoznaczna. „Ludzie byliby w znacznie lepszej sytuacji, gdyby jedli jej mniej i sięgali po żywność nieprzetworzoną” – mówi. Przyznaje, że ten element wytycznych jest dobrze udokumentowany naukowo. Badania pokazują, że dieta bogata w produkty ultraprzetworzone sprzyja nadmiernej podaży kalorii i zwiększa ryzyko chorób przewlekłych.
Nestle podkreśla także pomijany w dokumencie kontekst klimatyczny. „Wołowina jest najbardziej emisyjną żywnością, jaką produkujemy, a nabiał niewiele jej ustępuje” – mówi. Jej zdaniem promowanie zwiększonej konsumpcji mięsa i nabiału stoi w sprzeczności z celami klimatycznymi oraz zdrowiem populacyjnym.
Ekspertka kwestionuje też sens podnoszenia spożycia białka. „Amerykanie już teraz jedzą dwa razy więcej białka, niż potrzebują. To nigdy nie był problem w amerykańskiej diecie” – podkreśla. Przypomina, że diety oparte na roślinach, łączące różne źródła białka, zaspokajają zapotrzebowanie na aminokwasy i są korzystniejsze zarówno dla zdrowia, jak i dla środowiska.
Alkohol bez liczb
Po raz pierwszy od 1980 r. wytyczne nie zawierają dziennych limitów spożycia alkoholu. Zastąpiono je ogólną rekomendacją ograniczania konsumpcji. Podczas briefingu w Białym Domu przedstawiciele administracji argumentowali, że wcześniejsze liczby nie miały jednoznacznego oparcia naukowego, a alkohol pełni istotną funkcję społeczną.
Zmiana ta spotkała się z krytyką organizacji zdrowia publicznego, które wskazują na związek alkoholu z nowotworami i chorobami układu krążenia. Światowa Organizacja Zdrowia podkreśla, że nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu.
Nowe amerykańskie wytyczne są krótsze i bardziej przystępne niż wcześniejsze edycje. Dla części ekspertów to zaleta. Dla innych – uproszczenie, które przyszło kosztem spójności. „Rekomendacje dotyczące żywności ultraprzetworzonej są mocno poparte nauką” – podsumowuje Nestle. „Czy dowody naukowe wspierają promowanie większego spożycia mięsa i pełnotłustego nabiału? Trudno powiedzieć. Z perspektywy zdrowia ludzi i planety odpowiedź brzmi: raczej nie”.
Źródła
- U.S. Department of Health and Human Services & U.S. Department of Agriculture. Dietary Guidelines for Americans 2025–2030 (7 stycznia 2026).
- Tina Hesman Saey, New dietary guidelines flip the food pyramid, Science News, 7 stycznia 2026.
Polecane:
-
Artykuł
Co się dzieje w mózgu, kiedy mamy słowo „na końcu języka”? Przejdź do publikacji: Co się dzieje w mózgu, kiedy mamy słowo „na końcu języka”?
-
Artykuł
Czy Polska jest gotowa na pryszczycę? Seminarium dostępne online Przejdź do publikacji: Czy Polska jest gotowa na pryszczycę? Seminarium dostępne online
-
Artykuł
Dlaczego kobiety troszczą się bardziej, a mężczyznom „nie zależy”? Przejdź do publikacji: Dlaczego kobiety troszczą się bardziej, a mężczyznom „nie zależy”?
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: COP30: Zdrowie, geopolityka i rekordowe lobby paliwowe
COP30: Zdrowie, geopolityka i rekordowe lobby paliwowe Przejdź do publikacji: COP30: Zdrowie, geopolityka i rekordowe lobby paliwowe
Przejdź do publikacji: Ciche święta. Dlaczego samotność nie kończy się z pierwszą gwiazdką
Ciche święta. Dlaczego samotność nie kończy się z pierwszą gwiazdką Przejdź do publikacji: Ciche święta. Dlaczego samotność nie kończy się z pierwszą gwiazdką
Przejdź do publikacji: Cichy wróg: naukowcy walczą z chemikaliami zagrażającymi zdrowiu i płodności