Wersja beta aplikacji

Czaszka, kręgi szyjne i fragment obręczy barkowej samca wełniaka brunatnego (*Lagothrix lagotricha*), jednego z największych naczelnych Ameryki Południowej. Okaz ze zbiorów francuskiego Narodowego Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu.

**Fot. Jebulon / Wikimedia Commons, CC0**

Muzealne kolekcje kości to nie tylko zapis dawnych odkryć. Dla współczesnych badaczy są źródłem danych, które pozwalają odtwarzać pokrewieństwo gatunków, sposób odżywiania, warunki życia i ślady chorób

Przez stulecia kości zbierano przede wszystkim dlatego, że pozwalały rozpoznać gatunek zwierzęcia i porównać jego budowę z innymi. Dzięki temu mozolnie budowano wiedzę. Dziś te same kości, odkryte 100 czy 200 lat temu, mogą dostarczyć naukowcom znacznie więcej informacji. Okaz opisany w XIX wieku może zostać ponownie przebadany nowoczesnymi metodami, a stare kolekcje biologiczne stają się dla uczonych prawdziwą żyłą złota.

Materiał genetyczny pozwala sprawdzić pokrewieństwo między gatunkami i ustalić, czy wymarłe zwierzę mogło być przodkiem lub bliskim krewnym gatunku żyjącego obecnie. „Kości zawierają także sygnaturę pierwiastków, na przykład węgla i azotu. Stężenie tych izotopów potrafi powiedzieć, czy dane zwierzę było roślinożerne czy mięsożerne” – wyjaśnia dr hab. Tomasz Borowik z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. 

Nowoczesne analizy pozwalają również badać środowisko, w którym zwierzę zdobywało pokarm. Innego rodzaju ślady zostawiają choroby i niedobory pokarmowe. Informacje o przebytych problemach zdrowotnych mogą przetrwać w szkielecie, a wiele danych, między innymi o wieku, można uzyskać także z zębów.

Jeszcze innego znaczenia nabierają kości znajdowane tam, gdzie żyli ludzie. Dawne śmietniska pełne resztek zwierzęcych pokazują, co trafiało na stół mieszkańców osady. Pozwalają też śledzić proces udomowienia zwierząt. 

Dlatego okaz, który trafił do kolekcji przed stu laty, nie musi być naukowo „zamknięty”. O nowych metodach badań i co można dziś odczytać z dawno znalezionych kości powowiada dr hab. Tomasz Borowik w podcaście Weroniki Puszkar „O co chodzi z tą nauką?”. Najnowszego odcinka można posłuchać TUTAJ.

Kategorie

Eksploruj

Ustawienia

Przejdź do treści