Czytasz artykuł w trybie offline
Epidemia przyspiesza. Ebola zabija co pół godziny
Ebola pochłonęła ponad 2 tys. ofiar śmiertelnych we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Fot. UNOCHA/Ramatoulaye Moussa Maz
W Demokratycznej Republice Konga potwierdzono 4665 przypadków eboli i 2184 zgony. To najszybciej rozwijająca się epidemia tej choroby, jaką dotąd odnotowano. Służby nie nadążają ze śledzeniem zakażeń, a wirus pojawia się w kolejnych częściach kraju
W zaledwie 40 dni od wybuchu epidemii potwierdzono tysiąc przypadków zakażeń. W 2018 roku osiągnięcie tego poziomu trwało 235 dni. Obecnie każdego dnia wykrywanych jest 75–100 nowych przypadków. WHO ostrzega, że przy takim tempie epidemia może okazać się bardziej śmiercionośna niż ta w Afryce Zachodniej w latach 2014–2016, podczas której zmarło ponad 11 tys. osób.
Najwięcej zachorowań odnotowano w Ituri przy granicy z Ugandą. Spośród ponad 4660 przypadków ponad 3400 przypada właśnie na tę prowincję. Wirus pojawił się jednak już także w pięciu innych prowincjach, a nowe przypadki odnotowywane są coraz dalej od głównego ogniska zakażeń.
14 sierpnia ONZ przeznaczyła kolejne 30,5 mln dolarów na walkę z epidemią. Pieniądze mają pomóc zwiększyć liczbę miejsc dla chorych, zespołów zajmujących się śledzeniem kontaktów oraz ekip odpowiedzialnych za bezpieczne pochówki. „Ebola wygrywa w Demokratycznej Republice Konga. Nie możemy pozwolić, żeby wirus był szybszy od nas” – powiedział Tom Fletcher, koordynator pomocy humanitarnej ONZ.
Służby nie wiedzą o części zakażeń
W przypadku eboli kluczowe jest jak najszybsze ustalenie, z kim miał kontakt zakażony. Takie osoby należy jak najszybciej objąć obserwacją, aby w razie pojawienia się objawów szybko je zbadać i odizolować. Żeby skutecznie powstrzymywać epidemię, służby powinny docierać do co najmniej 95 proc. narażonych. Obecnie udaje się objąć nadzorem około 80 proc. To za mało. Wielu nowych chorych wcześniej w ogóle nie było znanych służbom, a ponad 63 proc. zgonów następuje poza ośrodkami leczenia. Oznacza to, że część zakażeń wykrywana jest bardzo późno.

Na wschodzie DRK sytuację dodatkowo komplikuje konflikt zbrojny. Do części miejscowości trudno dotrzeć, w niektórych rejonach państwo nie sprawuje pełnej kontroli, a ośrodki leczenia eboli były atakowane. Brakuje również laboratoriów i środków ochrony osobistej, dlatego zakażają się także pracownicy ochrony zdrowia.
Ryzyko rośnie również podczas pogrzebów, gdy bliscy mają bezpośredni kontakt z ciałem zmarłego. Dlatego bezpieczne pochówki są jednym z podstawowych sposobów ograniczania dalszych zakażeń.
Wirus dostał kilka miesięcy przewagi
Władze DRK oficjalnie ogłosiły epidemię 15 maja, ale według informacji przytaczanych przez Le Monde wirus mógł krążyć już od początku roku. Jedną z przyczyn opóźnienia mogło być osłabienie kongijskiego systemu wykrywania epidemii po likwidacji amerykańskiej agencji pomocowej USAID na początku 2025 roku.
Pomoc międzynarodowa również nie nadążyła za rozwojem sytuacji. Na walkę z ebolą w Afryce potrzeba 518 mln dolarów, ale do połowy sierpnia uruchomiono około połowy tej sumy.
Największe obawy budzi możliwość dotarcia wirusa do liczącej około 19 mln mieszkańców Kinszasy. Na początku sierpnia w porcie Maluku, około 65 km od stolicy, zatrzymano statek po śmierci pasażera z objawami przypominającymi ebolę. Ponad 200 osób odizolowano i przebadano. Wyniki były ujemne.

„Jeśli pojawi się podejrzenie zakażenia, służby epidemiologiczne i laboratorium INRB są gotowe, by szybko przeprowadzić badania i potwierdzić lub wykluczyć ebolę” – deklarował w rozmowie z Deutsche Welle Jean-Jacques Muyembe, dyrektor generalny kongijskiego Narodowego Instytutu Badań Biomedycznych, dodając: „Jeśli ebola pojawi się w Kinszasie, możemy szybko powstrzymać jej rozprzestrzenianie”.
W szpitalu Cinquantenaire w stolicy przygotowano 20 łóżek dla ewentualnych pacjentów z ebolą. Ponad 120 pracowników kilku stołecznych placówek przeszło szkolenie. WHO ocenia jednak, że gdyby choroba zaczęła szerzyć się w stolicy, potrzebnych mogłoby być kilka tysięcy miejsc.
„Dwadzieścia łóżek to dla tego miasta tyle co nic, a jeden szpital nie wystarczy. Do przyjmowania chorych powinno być przygotowanych kilka placówek” – twierdzi Carlos Mupili, przewodniczący Najwyższej Rady Społeczeństwa Obywatelskiego.
Problem ze szczepionką
Obecną epidemię wywołuje wirus Bundibugyo, rzadszy wariant eboli niż wirus Zaire, który odpowiadał za większość wcześniejszych epidemii. Przeciw Bundibugyo nie ma zatwierdzonej szczepionki ani swoistego leczenia. Dwa preparaty stworzone specjalnie przeciw temu wirusowi weszły dopiero do pierwszej fazy badań z udziałem ludzi.

WHO chce więc sprawdzić, czy pomóc może Ervebo, szczepionka stosowana przeciw wirusowi Zaire. W 2011 roku pojedyncza dawka uchroniła małpy przed śmiercią po zakażeniu Bundibugyo. Późniejsze badania wykazały, że u zaszczepionych ludzi powstają przeciwciała rozpoznające także ten wariant wirusa, choć odpowiedź immunologiczna jest słabsza.
„Wiemy, że Ervebo pobudza układ odpornościowy także do reakcji na wirusa Bundibugyo. Nie wiemy jednak, jak skutecznie chroni przed nim ludzi” – wyjaśnia na łamach The Conversation prof. Paul Hunter z University of East Anglia.
Nawet częściowa ochrona mogłaby zmniejszyć liczbę ciężkich zachorowań i zgonów, zanim zakończą się badania preparatów opracowanych specjalnie przeciw Bundibugyo. Na razie najważniejsze pozostają jednak szybkie wykrywanie zakażeń, izolowanie chorych i odnajdywanie osób, które miały z nimi kontakt.
Źródła
CDC, „Ebola Outbreak: Current Situation”, 14 sierpnia 2026
https://www.cdc.gov/ebola/situation-summary/index.html
UN News, „’Ebola is winning’: Epidemic now killing one person every 30 minutes”, 14 sierpnia 2026
https://news.un.org/en/story/2026/08/1168148
Deutsche Welle, „Congo: Ebola cases rising at record pace”, 14 sierpnia 2026
https://www.dw.com/en/congo-ebola-cases-are-rising-at-record-pace/a-78364053
Le Monde, „The Ebola virus is outpacing the international response”, 14 sierpnia 2026
https://www.lemonde.fr/en/opinion/article/2026/08/14/the-ebola-virus-is-outpacing-the-international-response_6756502_23.html
Paul Hunter, The Conversation, „Can a vaccine built for one Ebola virus stop another? The World Health Organization is about to find out”, 14 sierpnia 2026
https://theconversation.com/can-a-vaccine-built-for-one-ebola-virus-stop-another-the-world-health-organization-is-about-to-find-out-289725
Polecane:
-
Gdzie żyją najstarsi Europejczycy? Co geografia mówi nam o fragmentującym się kontynencie Przejdź do publikacji: Gdzie żyją najstarsi Europejczycy? Co geografia mówi nam o fragmentującym się kontynencie
-
Artykuł
Ponad 11 tys. zakażeń. USA walczą z rekordową epidemią cyklosporozy Przejdź do publikacji: Ponad 11 tys. zakażeń. USA walczą z rekordową epidemią cyklosporozy
-
Przemoc w świecie szympansów. Mechanizm, który znamy aż za dobrze Przejdź do publikacji: Przemoc w świecie szympansów. Mechanizm, który znamy aż za dobrze
Podobne artykuły
Przejdź do publikacji: Ebola to cena za smartfona? Ukryty koszt elektroniki
Ebola to cena za smartfona? Ukryty koszt elektroniki Przejdź do publikacji: Ebola to cena za smartfona? Ukryty koszt elektroniki
Przejdź do publikacji: Ebola w Kongu i Ugandzie. Ryzyko gwałtownego wzrostu zakażeń
Ebola w Kongu i Ugandzie. Ryzyko gwałtownego wzrostu zakażeń Przejdź do publikacji: Ebola w Kongu i Ugandzie. Ryzyko gwałtownego wzrostu zakażeń
Przejdź do publikacji: Nieznane łańcuchy zakażeń. Trzecia największa epidemia eboli w historii